
Sejm uchylił immunitet posłowi Wojciechowi Królowi w sprawie łapówek na 1,4 mln zł, ale zablokował jego aresztowanie
Parlament zdecydowaną większością głosów wyraził zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla w związku z dwoma zarzutami korupcyjnymi, jednak odrzucił wniosek Prokuratury Europejskiej o jego tymczasowe aresztowanie.
Głosowanie w Sejmie
W piątek, podczas ostatniego posiedzenia przed miesięczną przerwą wakacyjną, Sejm przeprowadził trzy głosowania. Dwa pierwsze dotyczyły wyrażenia zgody na uchylenie immunitetu Wojciechowi Królowi w związku z dwoma czynami zabronionymi wskazanymi przez Prokuraturę Europejską (EPPO). Pierwszy wniosek poparło 436 posłów, przeciw było 2, a 3 wstrzymało się od głosu; drugi poparło 437 posłów, przeciw było 2, a 3 wstrzymało się. Trzecie głosowanie, dotyczące wniosku EPPO o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Króla, zakończyło się wynikiem 181 głosów za, 251 przeciw i 5 wstrzymujących się, co nie osiągnęło wymaganej bezwzględnej większości 231 głosów.
- Immunitet (1. zarzut)
- 436 głosy
- Immunitet (2. zarzut)
- 437 głosy
- Wniosek o areszt
- 181 głosy
Zarzuty i śledztwo
Dochodzenie EPPO koncentruje się na oszustwach i korupcji przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM), projekcie wspartym kwotą 1,9 mld zł z funduszy unijnych na lata 2021–2027. Prokuratorzy podejrzewają Króla o przyjęcie ponad 1,4 mln zł łapówek w zamian za pomoc w uzyskaniu 27 mln zł dotacji unijnej na projekt „Stara Huta” w Chorzowie. Zarzuca mu się również przyjęcie 27 000 zł w zamian za ułatwienie zatrudnienia oraz ingerencję w procesy przetargowe w spółce komunalnej. Europejska Prokurator Generalna Laura Kövesi poinformowała komisję regulaminową, że wniosek był obowiązkowym krokiem proceduralnym wymaganym zarówno przez prawo unijne, jak i polskie.
Wniosek dotyczący uchylenia immunitetu Wojciechowi Królowi jest niezbędnym etapem proceduralnym wymaganym zarówno przez ustawodawstwo unijne, jak i polskie.
Król i jego obrońcy argumentują, że wniosek zawiera błędy i brakuje w nim dowodów łączących go ze sprawą spółki tramwajowej. Twierdzą, że został niesłusznie powiązany ze sprawą, a niektóre fakty w oficjalnym komunikacie EPPO nie zgadzają się z dokumentami przesłanymi do Sejmu.
Reakcje polityczne
Opozycja potępiła koalicję rządzącą za zablokowanie aresztowania. Michał Wójcik (Prawo i Sprawiedliwość) nazwał głosowanie „hańbą” i ujawnił, że prokurator EPPO poinformował go o nowych przestępstwach, co ma skutkować kolejnym wnioskiem o areszt.
Kolejny wniosek jest w przygotowaniu, ponieważ ujawniono nowe przestępstwa. Będzie kolejny wniosek o zatrzymanie i aresztowanie go!
Sebastian Kaleta i Jan Kanthak, również z PiS, oskarżyli obóz rządzący o chronienie swoich. Głosowanie przeciw aresztowaniu poparła cała koalicja rządowa wraz z 13 posłami Konfederacji; frakcja Konfederacji Korony Polskiej wstrzymała się od głosu. Na sali słychać było okrzyki „złodzieje”.
- Przeciw
- 251
- Za
- 181
- Wstrzymujący się
- 5
Majątek Króla pod lupą
Oświadczenie majątkowe Króla wykazuje oszczędności w wysokości około 340 000 zł, a także około 7 000 euro i 2 000 dolarów amerykańskich. Wymienił mieszkanie o powierzchni 109,5 mkw. wycenione na 1,6 mln zł (udział w połowie) oraz drugie mieszkanie o powierzchni 40,39 mkw. warte około 500 000 zł. Zadeklarował również zegarek marki Maurice Lacroix. Jego dochody obejmowały 215 180 zł uposażenia poselskiego, 47 604 zł diety, 39 000 zł z najmu, 161 874 zł za zasiadanie w Radzie Mediów Narodowych oraz 311 995 zł ze sprzedaży mieszkania. Zobowiązania obejmują kredyt hipoteczny w wysokości około 312 400 zł, kartę kredytową lub limit w wysokości 15 000 zł, pożyczkę z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w wysokości 36 100 zł oraz kolejne 110 000 zł długu o niejasnym charakterze.
Druga sprawa immunitetowa: Adam Dziedzic
Tego samego dnia Sejm odmówił uchylenia immunitetu posłowi Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) Adamowi Dziedzicowi. Prywatny akt oskarżenia wniesiony przez jego kuzyna Artura Szweda zarzucał Dziedzicowi pobicie podczas imienin w święta Bożego Narodzenia 2024 roku. Głosowanie zakończyło się wynikiem 165 głosów za, 257 przeciw i 8 wstrzymujących się. Komisja regulaminowa wcześniej zapoznała się z informacjami o długotrwałym konflikcie osobistym między mężczyznami; Dziedzic twierdził, że Szwed uporczywie domagał się pomocy w znalezieniu pracy i stał się agresywny po odmowie.


