
Wzruszający gol Gakpo nie wystarcza, Maroko awansuje po rzutach karnych w MŚ
Cody Gakpo zdobył wzruszającego gola na otwarcie kilka dni po stracie nienarodzonego syna, ale główka Issy Diopa w doliczonym czasie gry doprowadziła do dogrywki, a Maroko wygrało 3-2 w rzutach karnych w 1/16 finału MŚ, ustawiając mecz 1/8 finału z Kanadą.
Wzruszające otwarcie Gakpo
Cody Gakpo wybuchnął płaczem po tym, jak w 72. minucie meczu Holandii z Marokiem w ramach 1/16 finału MŚ w Monterrey w Meksyku pakując do siatki dośrodkowanie Crysencio Summerville'a. Gol padł zaledwie kilka dni po tym, jak Gakpo i jego partnerka Noa van der Bij stracili nienarodzonego syna w trakcie ciąży. Koledzy z drużyny rzucili się pocieszać napastnika, podczas gdy jego rodzice płakali na trybunach.
Z złamanymi sercami dzielimy się druzgocącą wiadomością, że nasz chłopczyk zmarł w trakcie ciąży. Elijah Raphael Gakpo. Na zawsze kochany. Na zawsze nasz syn.
Gakpo otrzymał od trenera Ronalda Koemana czas wolny, aby być z rodziną, ale nigdy nie poprosił o opuszczenie kadry. Koeman pochwalił siłę 27-latka.
Późna odpowiedź Maroka
Holendrzy wydawali się być na dobrej drodze do awansu, a kapitan Virgil van Dijk dokonywał kluczowych interwencji defensywnych, ale w doliczonym czasie gry rezerwowy Chemsdine Talbi dośrodkował z lewej strony, a Issa Diop wzniósł się nad Van Dijka i głową pokonał bramkarza Barta Verbruggena, doprowadzając do dogrywki przy wyniku 1-1.
Seria rzutów karnych
Po bezbramkowej dogrywce o losach meczu zadecydowały rzuty karne. Yassine Bounou obronił pierwszą jedenastkę Crysencio Summerville'a dla Holandii. Neil El Aynaoui z Maroka i rezerwowy Justin Kluivert z Holandii obaj spudłowali, zanim Verbruggen wydawał się zatrzymać strzał Soufiane'a Rahimiego, ale piłka wyślizgnęła mu się i przekroczyła linię. Następnie Quinten Timber przestrzelił dla Holendrów, Achraf Hakimi trafił w słupek przy okazji przypieczętowania zwycięstwa, a Ismael Saibari wykorzystał decydującą jedenastkę, wprowadzając Maroko do dalszej rundy po wygranej 3-2 w karnych.
- Cody Gakpo zdobywa gola na otwarcie dla Holandii, wybucha płaczem
- Issa Diop głową wyrównuje w doliczonym czasie gry dla Maroka
- Brak dalszych bramek, mecz przechodzi do rzutów karnych
- Maroko wygrywa 3-2 po karnych, Saibari zdobywa decydującą jedenastkę
Wsparcie od kolegów
Van Dijk mówił przed meczem o tragedii, mówiąc:
To straszne wieści i pokazuje, że piłka nożna jest drugorzędna. Są w życiu ważniejsze rzeczy. To bardzo smutne, ale Cody sobie z tym radzi. Mam ogromny szacunek dla sposobu, w jaki on i jego rodzina to traktują.
Koeman powiedział, że zespół zrobił wszystko, co mógł, aby wesprzeć Gakpo, który nie wypowiadał się publicznie, ale był w pełni skupiony na meczu. Maroko zmierzy się teraz ze współgospodarzami Kanadą w 1/8 finału w sobotę w Houston.


