Mieszkalnictwo · Madryt i Las Palmas

Hiszpańskie gospodarstwa domowe w trudnej sytuacji: koszyk zakupowy droższy o 40 proc., a wskaźnik pomocy zamrożony

Organizacja konsumencka OCU szacuje wzrost cen swojego koszyka zakupowego o 40 proc., podczas gdy wskaźnik pomocy IPREM pozostaje zamrożony od 2023 roku. Wrześniowa inflacja w Hiszpanii wyniosła 4,9 proc., co jest najwyższym wynikiem wśród dużych gospodarek strefy euro.

Tekst AI na podstawie relacji EL MUNDO, El Confidencial, LaSexta i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Madryt, Las Palmas · Hiszpania
Jak do tego doszło
  1. 2004Rząd tworzy IPREM, aby oddzielić pomoc od płacy minimalnej
  2. 2023Ostatnia podwyżka IPREM w ramach budżetu
  3. 6.10Rząd zatwierdza dekrety mieszkaniowe, w tym ulgę czynszową

Ceny żywności i inflacja

Organización de Consumidores y Usuarios (OCU) podaje, że średnia cena jej koszyka zakupowego obejmującego 244 produkty wzrosła o 40 proc., a około jedna czwarta analizowanych towarów podrożała o ponad 50 proc. Składnik żywnościowy wskaźnika cen konsumpcyjnych wzrósł o 2,7 proc., co stanowi znacznie mniejszy wzrost niż w przypadku koszyka OCU. Najnowsze dane organizacji wskazują na wzrost cen jaj o 12,3 proc., roślin strączkowych i warzyw o 9,8 proc., owoców o 9,6 proc., wołowiny o 7,9 proc. oraz ryb świeżych lub mrożonych o 4,5 proc.

Wzrosty cen podstawowych produktów spożywczych w koszyku OCU%
Jaja
12.3 %
Rośliny strączkowe i warzywa
9.8 %
Owoce
9.6 %
Wołowina
7.9 %
Ryby świeże i mrożone
4.5 %

Dane z tekstu artykułu

W porównaniu z 2021 rokiem kawa kosztuje obecnie o 142 proc. więcej, jaja o 135 proc., a czekolada mleczna o 101 proc. Narodowy Instytut Statystyczny (INE) określił inflację w Hiszpanii we wrześniu na poziomie 4,9 proc. Jest to najwyższa stopa wśród dużych gospodarek strefy euro i o 1,2 punktu procentowego powyżej średniej dla całego bloku.

Wzrosty cen w porównaniu z 2021 rokiem, dane OCU%
Kawa
142 %
Jaja
135 %
Czekolada mleczna
101 %

Dane z tekstu artykułu

Płace nie nadążają za kosztami życia

Średnie roczne wynagrodzenie brutto wzrosło w ciągu pięciu lat o 15,2 proc., jednak dziennik El País szacuje medianę płac na około 2001 euro brutto miesięcznie, czyli około 1500–1600 euro netto. Ta sama analiza wskazuje, że skumulowana inflacja od 2005 roku wyniosła 60 proc., czynsze wzrosły dwukrotnie, a ceny żywności o ponad 77 proc. Mediana płac w 2005 roku stanowiła 2,1-krotność płacy minimalnej, a obecnie jest to około 1,5-krotność. Gazeta wiąże tę różnicę z osłabieniem siły przetargowej pracowników przez bezrobocie oraz z przewagą małych firm o niskiej wartości dodanej. Na lotnisku Las Palmas, jak donosi dziennik, wszyscy pracownicy jednej z firm ochroniarskich wystąpili o zaliczkę na poczet wynagrodzenia.

W reportażu LaSexta 51-letnia kobieta, mieszkająca w Hiszpanii od 2005 roku i pracująca jako pomoc domowa, mówi, że jej pensja netto w wysokości 1080 euro niemal w całości przeznaczana jest na czynsz. Do końca miesiąca polega na dochodach partnera w wysokości 1342 euro, nie może pozwolić sobie na mięso ani ryby i twierdzi, że oszczędzanie jest niemożliwe. Nazywa siebie pracującą biedną, a socjolog Alberto Riesco-Sanz argumentuje, że przypadki takie jak jej pokazują, iż płace nie gwarantują już godnego życia.

Zamrożony wskaźnik pomocy

IPREM, czyli Publiczny Wskaźnik Dochodu Wielokrotnego Przeznaczenia, został stworzony w 2004 roku, aby oddzielić pomoc społeczną od płacy minimalnej. Nadal odnosi się do niego ponad tuzin świadczeń. Ostatnia podwyżka miała miejsce w budżecie na 2023 rok, ustalając go na poziomie 600 euro miesięcznie, czyli 7200 euro brutto rocznie. Kwota ta jest o 41 proc. niższa od progu ubóstwa na 2024 rok, wynoszącego 12 220 euro (według Badania Warunków Życia 2025), a różnica ta jest największa w historii serii. Dotacje z nim powiązane wahają się od 480 do 570 euro miesięcznie, podczas gdy składkowy zasiłek dla bezrobotnych osiąga maksymalnie 1225 euro brutto miesięcznie dla pracownika bez dzieci na utrzymaniu. Płaca minimalna przekracza ten pułap od 2023 roku. Umowa koalicyjna obiecywała stopniowe podwyżki, ale rząd rozszerzył inne formy pomocy, nie zmieniając IPREM.

Produktywność pod lupą

Juan Francisco Jimeno, przewodniczący hiszpańskiej Rady ds. Produktywności, twierdzi, że korekty księgowe INE obniżyły wzrost produktywności godzinowej z zakładanego wcześniej około 1 proc. rocznie do około połowy tej wartości. W latach 2014–2019 wzrost wynosił średnio 0,5 proc. rocznie, a skorygowana liczba dla lat 2022–2026 to 0,4 proc. 17 członków rady będzie musiało zrewidować swój marcowy raport, a publikacja po wyborach pozwoli im na większą bezpośredniość. Jimeno podsumowuje konsekwencje wprost:

„W tym tempie osiągnięcie średniego europejskiego dochodu zajmie nam 40 lat.”

Juan Francisco Jimeno

Dodaje, że pierwszy wicepremier Carlos Cuerpo prawdopodobnie oparł swój przekaz dotyczący produktywności na wcześniejszych danych, podczas gdy ministerstwo nadal może argumentować, że produktywność rośnie wraz z zatrudnieniem.

Odliczenie czynszu i zasady spadkowe

Rząd przewiduje, że 1,6 mln gospodarstw domowych wynajmujących mieszkania będzie kwalifikować się do państwowej ulgi podatkowej w wysokości 10 proc. czynszu, o wartości do 1163 euro rocznie. Szacunki Ministerstwa Mieszkalnictwa uzyskane przez El Periódico wskazują na 448 tys. potencjalnych beneficjentów w Katalonii i 368 tys. w Madrycie. Podatnicy z podstawą opodatkowania do 23 007 euro mogą ubiegać się o ulgę od czynszu do 11 630 euro, a limit ten spada do zera przy kwocie 33 007 euro. Dekrety zostały zatwierdzone przez rząd Pedro Sáncheza 6 października, po tym jak Kongres odrzucił wcześniejsze dekrety mieszkaniowe kilka dni wcześniej. Nowy dekret z mocą ustawy obowiązuje, ale wciąż oczekuje na zatwierdzenie przez Diputación Permanente.

Ponadto Sąd Najwyższy podtrzymał opodatkowanie dochodów ze spadków, które nie zostały jeszcze przyjęte lub odrzucone, a sąd zablokował wymiar podatku oparty na wartościach katastralnych lub Google Maps bez wizji lokalnej. Prawnik Abel Marín argumentuje, że spadkobiercy nie powinni walczyć o spadki.

„Spadki to dar; zasługujemy tylko na owoce własnej pracy.”

Abel Marín

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar