
Hiszpański rząd kieruje reformę opieki zdrowotnej do parlamentu mimo gróźb strajku lekarzy
Rada Ministrów Hiszpanii zatwierdziła projekt reformy ustawy ramowej o personelu medycznym. Dokument po 23 latach oczekiwania trafił do Kongresu Deputowanych, podczas gdy związki zawodowe lekarzy grożą strajkiem bezterminowym.
Zatwierdzenie przez rząd i ścieżka parlamentarna
Rada Ministrów Hiszpanii zatwierdziła we wtorek, 1 września 2026 r., projekt nowej ustawy ramowej regulującej pracę personelu medycznego w krajowym systemie ochrony zdrowia. Inicjatywa, której przewodzi minister zdrowia Mónica García, przeszła drugie czytanie w rządzie trzy miesiące po wstępnym zatwierdzeniu w czerwcu. Rzeczniczka rządu Elma Saiz przedstawiła tekst podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rady, określając ustawę jako reformę prawa pracy, która miała zmodernizować przepisy z 2003 r. po 23 latach oczekiwania. Zatwierdzony projekt trafia teraz do Kongresu Deputowanych, gdzie zmierzy się z opozycją Partii Ludowej oraz Vox.
Stanowi to istotną poprawę podstawowych warunków dla wszystkich profesjonalistów i pozwala dostosować przepisy do obecnego oraz przyszłego modelu świadczenia opieki zdrowotnej.
- Wchodzi w życie obecna ustawa ramowa o opiece zdrowotnej w Hiszpanii.
- Rada Ministrów udziela wstępnej zgody na projekt reformy w pierwszym czytaniu.
- Rada Ministrów zatwierdza projekt w drugim czytaniu i kieruje go do Kongresu.
- Związki medyczne planują bezterminowy strajk w związku z nierozwiązanymi kwestiami warunków pracy.
Godziny pracy i reforma zmian
Projekt ustawy powstał w wyniku niemal czteroletnich negocjacji między Ministerstwem Zdrowia a przedstawicielami związków zawodowych. Wersja zatwierdzona w czerwcu zawiera środki mające na celu skrócenie maksymalnego tygodnia pracy do 45 godzin, wprowadzenie przekwalifikowania zawodowego oraz ochronę równowagi między życiem zawodowym a prywatnym dla personelu medycznego. Kluczową zmianą w proponowanych ramach jest zniesienie 24-godzinnych dyżurów i wprowadzenie limitu 17 godzin. Minister García wyraziła przekonanie, że reforma przejdzie przez parlament jako szeroki pakt krajowy, utrzymując, że przepisy przynoszą znaczącą poprawę warunków pracy.
- Maksymalny tygodniowy czas pracy
- 45 godziny
- Poprzedni czas trwania dyżuru
- 24 godziny
- Proponowany czas trwania dyżuru
- 17 godziny
Sprzeciw związków medycznych i plany strajkowe
Komitet Strajkowy, zrzeszający sześć organizacji medycznych, w tym CESM, SMA, Metges de Catalunya, Amyts, SME oraz O'mega, oświadczył, że kanały negocjacji z minister Garcíą zostały całkowicie wyczerpane. Przedstawiciele związków oskarżyli Ministerstwo Zdrowia o upór w związku z przekazaniem tekstu do rządu bez osiągnięcia porozumienia z lekarzami. W oświadczeniu z 1 września komitet stwierdził, że resort pozwolił na upłynięcie miesięcy letnich bez próby zbliżenia stanowisk, wznawiając proces legislacyjny z pozycji ustalonej przed przerwą wakacyjną. Organizacje argumentują, że główne żądania dotyczące klasyfikacji zawodowej, godzin pracy, dyżurów, obowiązkowych okresów odpoczynku, uznania specyfiki zawodu oraz niezależnego forum negocjacyjnego pozostają bez odpowiedzi.
Zatwierdzenie projektu przez Radę Ministrów nie oznacza rozwiązania konfliktu. Konflikt medyczny pozostaje otwarty.
Napięcia regionalne i batalia parlamentarna
Lekarze przeprowadzili pięć tygodni strajków w pierwszej połowie 2026 r., odnotowując zmienny poziom uczestnictwa w różnych regionach, zanim w czerwcu ogłosili plany bezterminowych protestów od września. Kilka wspólnot autonomicznych również sprzeciwiło się ustawie, a regionalni radni ds. zdrowia domagali się jej wycofania podczas sesji Rady Interterytorialnej, wzywając rząd centralny do ponownego opracowania projektu w drodze konsensusu. Komitet Strajkowy zauważył, że porozumienia na szczeblu regionalnym były możliwe, gdy istniała wola polityczna, kontrastując ten postęp z projektem krajowym, który zdaniem związków utrzymuje dyskryminujące godziny pracy dla lekarzy. Liderzy związkowi zapowiedzieli bezpośrednie lobbowanie w grupach parlamentarnych, zauważając, że kilka partii politycznych, których głosy są decydujące dla rządu, zajmuje krytyczne stanowisko wobec reformy.


