Hiszpanki pokonują Australijki 89:66 i awansują do półfinału Mistrzostw Świata w koszykówce kobiet
Hiszpania awansowała do półfinału Mistrzostw Świata w koszykówce kobiet w Berlinie, pokonując w czwartek Australię 89:66. W walce o finał zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi.
Skuteczność z dystansu w pierwszej kwarcie
Hiszpania zapewniła sobie miejsce w półfinale Mistrzostw Świata w koszykówce kobiet w Berlinie, wygrywając w czwartek z Australią 89:66. Mecz rozpoczął się od wymiany celnych rzutów za trzy punkty, w której udział wzięły Australijka Reid oraz 20-letnia hiszpańska rozgrywająca Iyana Martín. Martín, wybrana z siódmym numerem w drafcie WNBA przed podpisaniem kontraktu ze Spar Girona, od początku narzuciła tempo gry. Selekcjoner Miguel Méndez wprowadził zmiany, wpuszczając na parkiet kapitan Albę Torrens po raz pierwszy od meczu otwarcia z Niemcami. Torrens dołożyła dwa celne rzuty za trzy punkty, a dzięki wsparciu Alicii Flórez, Ortiz i Ginzo Hiszpania zakończyła pierwszą kwartę prowadzeniem 31:17.
- Martín i Reid wymieniają celne rzuty za trzy punkty, po czym Hiszpania buduje przewagę 31:17.
- Hiszpania odpowiada na serię 8:2 Australii własnym zrywem 15:3, wychodząc na prowadzenie 58:37 do przerwy.
- Hiszpania utrzymuje 20-punktową przewagę, kończąc mecz zwycięstwem 89:66 nad Australią.
Dominacja pod koszem i przewaga do przerwy
Australia rozpoczęła drugą kwartę od serii 8:2, co skłoniło Méndeza do wzięcia czasu w celu uporządkowania obrony. Hiszpania odpowiedziała serią 15:3, napędzaną przez rzuty Flórez i Cazorli, podwyższając wynik na 46:28. Skrzydłowa Megan Gustafson, wracająca do formy po problemach z pęcherzami na stopach, zdobyła 16 punktów z pola trzech sekund, a 20-letnia środkowa Awa Fam zanotowała osiem zbiórek. Australia miała problemy z utrzymaniem piłki pod presją hiszpańskiej defensywy, popełniając 12 strat w ciągu pierwszych 15 minut. Mimo pięciu punktów z rzędu zdobytych przez Stephanie Talbot, Hiszpania trafiła osiem z 11 rzutów za trzy punkty w pierwszej połowie, budując przewagę 56:34 i schodząc na przerwę przy wyniku 58:37.
- Węgry
- 52 punkty
- Czechy
- 41 punkty
- Chiny
- 33 punkty
Kontrola defensywna w drugiej połowie
Australia przystąpiła do ćwierćfinału osłabiona kontuzjami, mając do dyspozycji zaledwie dziewięć zawodniczek po rozegranym 24 godziny wcześniej meczu z Włochami. Australijska ofensywa zawodziła z dystansu (11 na 29 za trzy punkty) i nie potrafiła wykreować gry pod koszem, gdzie środkowa Aokuso zdobyła tylko dwa punkty. Rozgrywająca Isobel Borlase, która w poprzednim meczu z Włochami rzuciła 30 punktów, została ograniczona przez hiszpańską obronę do ośmiu oczek. María Conde była aktywna po obu stronach parkietu, broniąc przeciwko swojej trenerce z klubu w Toronto, Sandy Brondello. Hiszpania utrzymywała około 20-punktową przewagę przez całą drugą połowę, umiejętnie rotując składem, podczas gdy Australia nie była w stanie zniwelować strat.
Półfinał i perspektywy turniejowe
Wynik ten oznacza dla Hiszpanii pierwszy awans do półfinału Mistrzostw Świata od ośmiu lat oraz pierwsze zwycięstwo nad Australią w historii turnieju. W sobotę o 20:00 w Berlinie Hiszpania zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi, natomiast w drugim półfinale o 16:30 Francja zagra z Niemcami. Stany Zjednoczone zdobyły złoto w sześciu z siedmiu ostatnich edycji Mistrzostw Świata i legitymują się serią 30 zwycięstw z rzędu, licząc od porażki w półfinale z Australią 21 września 2006 roku. Amerykanki miały trudne momenty z Włochami w fazie grupowej, ale później pokonały Chiny różnicą 33 punktów, Czechy 41 punktami, a Węgry 52 punktami w ćwierćfinale. Hiszpania, która rozpoczęła turniej od zwycięstwa 83:53 nad Niemcami, powalczy o swój czwarty medal Mistrzostw Świata.

