Isaac del Toro pierwszym Meksykaninem na podium Tour de France. 22-latek zdobywa białą koszulkę
Dwudziestodwuletni kolarz z Ensenady zajął trzecie miejsce w 113. edycji wyścigu, zdobywając jednocześnie klasyfikację młodzieżową i wywołując falę radości w całym Meksyku.
Isaac del Toro zajął w niedzielę trzecie miejsce w 113. edycji Tour de France, zostając pierwszym meksykańskim kolarzem, który stanął na podium najbardziej prestiżowego wyścigu świata. Reprezentujący barwy UAE Team Emirates 22-latek pokonał 21 etapów w czasie 74 godzin, 6 minut i 8 sekund, zapewniając sobie białą koszulkę dla najlepszego młodego zawodnika. Wcześniej w Tour de France startowało tylko dwóch Meksykanów: Raúl Alcalá, który w latach 1986–1994 brał udział w wyścigu dziewięciokrotnie (w 1987 roku wygrał dwa etapy i klasyfikację młodzieżową), oraz Miguel Arroyo, startujący w latach 90. Osiągnięcie Del Toro przyćmiewa te wyniki, pojawiając się w czasie, gdy kolarstwo w Meksyku cierpi na brak wsparcia instytucjonalnego, a krajowy wyścig nie odbył się od dekady.
Z Ensenady na Pola Elizejskie
Urodzony w Ensenadzie w stanie Kalifornia Dolna Del Toro dorastał z dala od europejskiego centrum kolarstwa. Jego ojciec, José del Toro, wprowadził go w świat sportu, a lokalny mechanik José Ascensión Acevedo, znany jako Chon, dbał o sprawność jego rowerów za pomocą improwizowanych napraw. Bez wsparcia rządowego Del Toro zgłosił się do zespołu AR Monex Pro Cycling z siedzibą w San Marino za pośrednictwem wiadomości na Facebooku, wskazując, że awaria sprzętu kosztowała go tytuł mistrza kraju w 2019 roku. Ryzyko się opłaciło. Przeniósł się do Europy, a w 2023 roku został pierwszym meksykańskim zwycięzcą Tour de l'Avenir, młodzieżowej wersji Tour de France, wyścigu wygrywanego wcześniej przez Tadeja Pogačara i Nairo Quintanę.
Wypadek w 2022 roku, który niemal zakończył jego karierę, wystawił jego determinację na próbę. Podczas treningu w San Marino jego rower poślizgnął się na zakręcie, a kolarz uderzył w ścianę, łamiąc kość udową i przecinając tętnicę. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala i spędził 16 dni na rekonwalescencji, wspominając później, że jego noga była "jak galareta". Powrót był szybki: w 2024 roku dołączył do UAE Team Emirates, a rok później przez krótki czas prowadził w Giro d'Italia, tracąc różową koszulkę na rzecz Simona Yatesa na królewskim etapie wyścigu.
- Ulega poważnemu wypadkowi w San Marino, łamie kość udową i spędza 16 dni w szpitalu
- Wygrywa Tour de l'Avenir, młodzieżowy Tour de France, jako pierwszy meksykański mistrz
- Podpisuje kontrakt z UAE Team Emirates, dołączając do Tadeja Pogačara i światowej czołówki
- Krótko prowadzi w Giro d'Italia, zanim Simon Yates wyprzedza go na królewskim etapie
- Zajmuje trzecie miejsce w Tour de France i zdobywa białą koszulkę dla najlepszego młodego zawodnika
Tour 2026 i świętowanie w kraju
W tegorocznym Tour de France Del Toro wspierał lidera zespołu, Tadeja Pogačara, który zdobył swój piąty tytuł, podczas gdy drugie miejsce zajął Remco Evenepoel z Belgii. Równa jazda w górach i w jeździe na czas zapewniła Del Toro trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz maillot blanc. Gdy wjechał na Pola Elizejskie, reakcja w Meksyku była natychmiastowa.
Meksyk jest bardzo dumny z twojego wysiłku, poświęcenia i tego wspaniałego momentu, który inspiruje cały kraj. Gratulacje, Isaac! Oby sukcesy trwały nadal.
Gratulacje, mistrzu. Nie tylko podbiłeś Tour de France, podbiłeś serce całego kraju.
Meksykańska reprezentacja w piłce nożnej również pochwaliła go, nazywając "crackiem i dumą naszego kraju".
Aby być wielkim zwycięzcą, trzeba być wielkim przegranym.
To wyznanie padło po Giro d'Italia w 2025 roku, gdzie stracił prowadzenie na rzecz Yatesa. Po tamtym rozczarowaniu dodał: "Teraz wiem, że mogę wygrać Wielki Tour".
Droga naprzód
Trajektoria Del Toro budzi porównania z jego kolegą z zespołu Pogačarem, pięciokrotnym zwycięzcą Touru. Obserwatorzy kolarstwa już teraz postrzegają Meksykanina jako potencjalnego przyszłego zwycięzcę Grande Boucle. Wynik z 2026 roku, osiągnięty w debiutanckim Tourze w wieku 22 lat, to dopiero początek. Dzięki zdobyciu białej koszulki i miejsca na podium Del Toro przesunął granice meksykańskiego kolarstwa.


