
Kanada 6-0 Katar: pierwsze zwycięstwo gospodarza na mundialu przyćmione podejrzeniem złamania nogi u Koné
Współgospodarze Kanada odnieśli pierwsze w historii zwycięstwo w mistrzostwach świata, pokonując Katar 6:0 w Vancouver, jednak mecz przyćmiła poważna kontuzja pomocnika Ismaëla Koné.
Historyczny pierwszy raz dla współgospodarzy
Kanada, współgospodarz mundialu 2026, nigdy wcześniej nie wygrała meczu na tym turnieju w swoich dwóch poprzednich występach (1986 i 2022 – w obu po trzy porażki). W czwartek w Vancouver ta passa dobiegła końca w spektakularny sposób. Drużyna prowadzona przez Jesse Marscha pokonała Katar 6:0 przed 52 497 widzami, w tym premierem Markiem Carneyem i prezydentem FIFA Giannim Infantino.
Mecz: gole i czerwone kartki
Cyle Larin otworzył wynik w 16. minucie. Jonathan David zdobył dwa gole w pierwszej połowie (29. i 45+3), a hat-tricka skompletował w doliczonym czasie gry (90+2). Nathan Saliba podwyższył na 4:0 w 64. minucie, chwilę po wejściu na boisko, a Mohamed Manai skierował piłkę do własnej bramki w 75. minucie. Katar grał w dziesiątkę od 33. minuty po tym, jak Homam Ahmed został wyrzucony z boiska za faul na ostatnim obrońcy po analizie VAR. Druga czerwona kartka na początku drugiej połowy zredukowała Katar do dziewięciu zawodników.
Koszmarna kontuzja Koné
Ismaël Koné, 24-letni pomocnik włoskiego Sassuolo, został zniesiony na noszach tuż po 50. minucie po faulu Katarczyka Assima Madibo. Zdjęcia sugerowały złamanie lewej nogi. Koledzy z drużyny natychmiast wezwali pomoc i otoczyli go, podczas gdy Madibo, zrozpaczony, otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Gdy był wynoszony z boiska z unieruchomioną nogą i wspomagany butlą z tlenem, Koné pomachał stojącej publiczności, która pożegnała go owacją na stojąco. Kontuzja najprawdopodobniej zakończy jego udział w turnieju i wykluczy z gry na wiele miesięcy.
Konsekwencje w grupie B
Taki wynik oznacza, że Kanada ma cztery punkty po remisie 1:1 z Bośnią i Hercegowiną. Remis ze Szwajcarią w ostatnim meczu grupowym zapewniłby jej pierwsze miejsce w grupie B. Katar prowadzony przez Julena Lopeteguiego zremisował 1:1 ze Szwajcarią w swoim pierwszym meczu, ale teraz ma tylko jeden punkt i aby mieć szansę na awans, musi wygrać z Bośnią. Trzy gole Jonathana Davida plasują go również na czele tabeli strzelców turnieju obok Lionela Messiego.


