Policja aresztuje 20-latka po dźgnięciu dwóch osób w Łękawicy; helikopter kończy pięciogodzinną obławę
20-letni mężczyzna został aresztowany po pięciogodzinnej obławie w lesie koło Łękawicy, gdzie w sobotę rano podczas awantury domowej dźgnął dwóch krewnych. Policyjny helikopter dostrzegł podejrzanego o 11:40, co doprowadziło do jego schwytania.
Atak domowy
Policja w Łękawicy, wsi w powiecie wadowickim w Małopolsce, została wezwana do awantury domowej około 6:30 w sobotę. 20-letni mężczyzna zaatakował swoich krewnych ostrym narzędziem, raniąc 48-letniego mężczyznę i 43-letnią kobietę. Oboje trafili do szpitala, przy czym rany mężczyzny początkowo określono jako zagrażające życiu. Do południa policja poinformowała, że oboje poszkodowani są w stanie stabilnym.
Początkowo mieliśmy informację o jednej osobie rannej. Później zostało to zweryfikowane – zaatakowane zostały dwie osoby, jedna niebezpiecznym przedmiotem.
Podejrzany ucieka do lasu
Po napaści podejrzany uciekł na pobliskie zalesione wzniesienie. W ciągu kilku minut rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja, w której udział wzięły dziesiątki funkcjonariuszy, psy tropiące, drony oraz policyjny helikopter Bell. Obszar poszukiwań obejmował gęste lasy wokół Łękawicy, miejscowości liczącej kilka tysięcy mieszkańców na południe od Wadowic.
Mężczyzna jest krewnym rodziny, ale nie mogę podać szczegółów dotyczących dokładnych powiązań rodzinnych.
Pięciogodzinna obława kończy się dostrzeżeniem przez helikopter
O 11:40 załoga policyjnego helikoptera Bell dostrzegła podejrzanego w lesie i przekazała jego pozycję funkcjonariuszom na ziemi. Mężczyzna został zatrzymany bez dalszych incydentów. Następnie przewieziono go do szpitala na rutynowe badania lekarskie, co jest standardową procedurą wobec zatrzymanych przed przesłuchaniem.
- Policja otrzymuje zgłoszenie o awanturze domowej; 48-letni mężczyzna został dźgnięty ostrym narzędziem.
- Załoga policyjnego helikoptera dostrzega podejrzanego na zalesionym wzniesieniu; jednostki naziemne zatrzymują go wkrótce potem.
O 11:40 załoga helikoptera dostrzegła mężczyznę na zalesionym wzniesieniu. Natychmiast powiadomili funkcjonariuszy przeczesujących teren. Mężczyzna został zatrzymany.
Poszkodowani w stanie stabilnym, śledztwo trwa
Policja nie ustaliła jeszcze motywu. Ranny mężczyzna był przytomny, gdy przyjechały służby ratunkowe, ale jego stan później się pogorszył; do wczesnego popołudnia funkcjonariusze poinformowali, że oboje pacjenci są stabilni. 20-latek pozostaje w policyjnym areszcie i zostanie przesłuchany po uzyskaniu zgody lekarskiej.


