Migracje · Georgetown i Waszyngton
Gujana przyjmuje sześciu migrantów z Kuby i Afganistanu deportowanych z USA w ramach rocznego porozumienia
Grupa sześciu obywateli Kuby i Afganistanu przybyła w sobotę do Gujany na mocy rocznego porozumienia o współpracy migracyjnej, finansowanego przez Stany Zjednoczone i realizowanego przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji.
W skrócie
Sześciu obywateli Kuby i Afganistanu przybyło do Gujany 5 września 2026 r. w ramach nowo wprowadzonego dwustronnego systemu transferów ze Stanami Zjednoczonymi.
Roczna umowa obejmuje ograniczoną liczbę zweryfikowanych osób niekaranych i nie zapewnia stałego przesiedlenia.
Stany Zjednoczone pokrywają wszystkie koszty relokacji, podczas gdy Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji nadzoruje zakwaterowanie, integrację i komunikację prawną.
Amnesty International szacuje, że ponad 30 krajów, w tym 15 w obu Amerykach, zgodziło się przyjmować deportowanych z USA od czasu powrotu Donalda Trumpa do władzy.
- 2024Donald Trump prowadzi kampanię z obietnicami rozszerzenia deportacji imigracyjnych
- 2026Administracja Trumpa rozszerza umowy o deportacji do krajów trzecich w wielu regionach
- 5.09Pierwsza grupa sześciu deportowanych z Kuby i Afganistanu przybywa do Gujany w ramach rocznej umowy
Przybycie relokowanych osób do Georgetown
Grupa sześciu obcokrajowców przybyła do Gujany w sobotę, 5 września 2026 r., co stanowi pierwszy transfer przeprowadzony w ramach ram współpracy migracyjnej ze Stanami Zjednoczonymi. Początkowa grupa składa się z obywateli Kuby i Afganistanu, którzy zostali usunięci z terytorium USA po zakończeniu postępowań imigracyjnych. Władze Gujany potwierdziły, że wszystkie osoby w grupie przeszły weryfikację przed przyjazdem i nie posiadają kartoteki kryminalnej. Sekretarz spraw zagranicznych Gujany Robert Persaud ogłosił, że umowa dwustronna została sfinalizowana po miesiącach negocjacji dyplomatycznych między Georgetown a Waszyngtonem. Persaud zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie złożyły na tym etapie kolejnych wniosków o transfer osób deportowanych do Gujany.
„USA nie złożyły żadnych dalszych wniosków”
Warunki umowy i nadzór operacyjny
Ramowe porozumienie o współpracy migracyjnej między Gujaną a Stanami Zjednoczonymi ma obowiązywać przez rok. Przedstawiciele Gujany stwierdzili, że ustalenie ma charakter ściśle tymczasowy i nie stanowi stałego przesiedlenia dla żadnej z relokowanych osób. Zgodnie z warunkami umowy, rząd w Georgetown zachowuje pełne prawo do oceny i odrzucenia każdej zaproponowanej osoby, ograniczając przyjęcie do zweryfikowanej liczby wykwalifikowanych osób niekaranych, które zdecydowały się na dobrowolną podróż. Relokowane osoby będą mogły przebywać w kraju przez okres określony przez rząd Gujany i zachowują formalne prawo do ubiegania się o ochronę międzynarodową, jeśli spełniają odpowiednie kryteria.
Rząd Stanów Zjednoczonych finansuje pełne koszty procesu transferu, co oznacza brak obciążeń finansowych dla Gujany. Realizacją operacyjną zarządza Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji w ramach programu dobrowolnych powrotów. Organizacja pokrywa koszty przyjęcia, zakwaterowania i pomocy w integracji w Gujanie. Jest również odpowiedzialna za zapewnienie relokowanym osobom dostępu do przedstawicieli prawnych oraz komunikacji z członkami rodzin, współpracując z Biurem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców oraz odpowiednimi agencjami Gujany.
Polityka deportacji do krajów trzecich
Deportacje do krajów trzecich polegają na wysyłaniu obcokrajowców do jurysdykcji innych niż kraj ich urodzenia lub obywatelstwa. Osoby usunięte w ramach tego mechanizmu często nie znają kraju docelowego, a w niektórych przypadkach napotykają bariery językowe. Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła umowy o usuwaniu do krajów trzecich na skalę globalną, zawierając porozumienia z państwami w obu Amerykach i Afryce, przy czym niektóre z nich wiążą się z wielomilionowymi płatnościami. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych bronią tej strategii, twierdząc, że niektóre kraje, takie jak Kuba, rutynowo odmawiają przyjmowania lotów deportacyjnych z USA.
Grupy praw człowieka krytykują usuwanie do krajów trzecich, twierdząc, że praktyka ta karze migrantów i wywiera na nich presję, by porzucili toczące się roszczenia prawne w Stanach Zjednoczonych. Organizacje pozarządowe wyraziły również obawy dotyczące warunków życia w niektórych krajach docelowych. Dane zebrane przez Transactional Records Access Clearinghouse na Uniwersytecie w Syracuse pokazują, że 70,6% obcokrajowców przetrzymywanych w aresztach imigracyjnych USA nie posiada wyroków skazujących. Według szacunków Amnesty International, ponad 30 krajów zawarło umowy deportacyjne ze Stanami Zjednoczonymi od czasu powrotu prezydenta Donalda Trumpa do Białego Domu w 2026 r., w tym 15 państw z regionu obu Ameryk.