
Grecki rząd i opozycja spierają się o plan gospodarczy o wartości 7,5 mld euro
Rzecznik rządu Pawlos Marinakis oskarżył Aleksisa Ciprasa o polityczne oszustwo, podczas gdy szef działu gospodarczego ELAS Fragkiskos Koutentakis odrzucił twierdzenia, jakoby ich plan fiskalny kosztował 30 mld euro.
Spór o program gospodarczy z Salonik
Rzecznik greckiego rządu i wiceminister przy premierze Pawlos Marinakis wydał 12 września rano oświadczenie, w którym zaatakował plan fiskalny Greckiej Koalicji Lewicy (ELAS). Kontrowersje dotyczą programu gospodarczego przedstawionego przez byłego premiera Aleksisa Ciprasa w Salonikach. Marinakis oparł swoje oświadczenie na wystąpieniu telewizyjnym z wieczora 11 września w stacji Action24, w którym wziął udział Fragkiskos Koutentakis, szef sektora gospodarczego ELAS. Rzecznik rządu stwierdził, że Koutentakis zaprzeczył prezentacji Ciprasa, wskazując kwotę 7,5 mld euro jako roczny wydatek, a nie całkowity budżet czteroletniego programu.
Pan Koutentakis stwierdził konkretnie, co najmniej cztery razy, że słynne 7,5 mld to roczny wydatek, a nie kosztorys czteroletniego programu, jak fałszywie twierdził w Salonikach pan Cipras.
Rząd zarzuca mnożenie kosztów w skali czterech lat
Po emisji w Action24 Marinakis argumentował, że zsumowanie 7,5 mld euro rocznych wydatków daje łączne zobowiązanie finansowe w wysokości 30 mld euro w trakcie standardowej czteroletniej kadencji parlamentarnej. Rzecznik rządu określił tę rozbieżność mianem politycznego oszustwa wobec greckich wyborców. Marinakis utrzymywał ponadto, że nawet kwota 30 mld euro nie oddaje pełnych zobowiązań finansowych wymaganych przez platformę opozycji. Powołał się na wcześniejsze wypowiedzi liderów partii, argumentując, że opozycja przedstawiła opinii publicznej niepełny obraz finansowy.
- Fragkiskos Koutentakis omawia program gospodarczy ELAS w Action24
- Pawlos Marinakis wydaje oświadczenie oskarżające Aleksisa Ciprasa o polityczne oszustwo
- Fragkiskos Koutentakis publikuje odpowiedź szczegółowo opisującą metodologię rocznych przepływów budżetowych
ELAS broni metody rozliczania przepływów fiskalnych
Koutentakis wydał 12 września szczegółową odpowiedź, odrzucając wyliczenia Marinakisa i oskarżając przedstawicieli rządzącej Nowej Demokracji (ND) o wymyślanie arbitralnych wskaźników fiskalnych. Szef polityki gospodarczej ELAS wyjaśnił, że wydatki publiczne i dochody państwa są standardowymi przepływami finansowymi, które występują w określonych okresach fiskalnych i są księgowane w budżetach krajowych w ujęciu rocznym. Koutentakis stwierdził, że ta metoda roczna jest standardowym podejściem stosowanym od dziesięcioleci do przygotowywania i monitorowania budżetów państwa. Utrzymywał, że kwota 7,5 mld euro reprezentuje stałe zwiększenie rocznego budżetu do 2030 roku, osiągane stopniowo w ciągu czterech lat.
W każdym razie, dla tych, którzy udają, że nie rozumieją, powtarzamy: całkowita skala naszego programu to 7,5 mld z stopniową realizacją w ciągu czterech lat. Oznacza to, że w 2030 roku budżet będzie większy o 7,5 mld w porównaniu z dniem dzisiejszym. To nie jest 13, ani 18, ani 30, ani 40 mld. To jest 7,5 mld.
Rozbieżności w rządowych ocenach kosztów
W swojej odpowiedzi Koutentakis skrytykował również administrację za wewnętrzne niespójności między urzędnikami oceniającymi platformę ELAS. Wskazał na różne kwoty ogłaszane przez przedstawicieli rządu, zauważając, że Kontogeorgis oszacował te środki na 18 mld euro, podczas gdy Pierrakakis wyliczył wcześniej koszt na 40 mld euro. Koutentakis argumentował, że Marinakis arbitralnie zrewidował szacunki Kontogeorgisa w dół do 13 mld euro, a szacunki Pierrakakisa do 30 mld euro.
- Dodatek do budżetu ELAS 2030 (Koutentakis)
- 7.5 mld €
- Czteroletnie wyliczenie Marinakisa
- 30 mld €
- Szacunek Kontogeorgisa (cytowany przez Koutentakisa)
- 18 mld €
- Szacunek Pierrakakisa (cytowany przez Koutentakisa)
- 40 mld €
- Wcześniejsza kwota Marinakisa (cytowana przez Koutentakisa)
- 13 mld €
Rzecznik gospodarczy odniósł się również do wcześniejszych wypowiedzi rządu dotyczących proponowanych redukcji zasiłków dla bezrobotnych, określając obecny spór o koszty jako element trwającego wzorca rządowych przeinaczeń dotyczących polityki opozycji.


