Piłka nożna · Zabrze i Poznań

Górnik Zabrze wygrywa z Lechem Poznań 2:1 i obejmuje prowadzenie w Ekstraklasie

Rezerwowy Erik Prekop zdobył dwie bramki w ciągu czterech minut, odwracając losy meczu z obrońcami tytułu, Lechem Poznań, i wyprowadzając Górnika Zabrze na szczyt tabeli Ekstraklasy.

Tekst AI na podstawie relacji sport.interia.pl, Przegląd Sportowy, www.polsatsport.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Zabrze, Poznań · Polska
Jak do tego doszło
  1. 36. minutaAllahyar Sayyadmanesh zdobywa bramkę dla Lecha Poznań strzałem głową
  2. 60. minutaErik Prekop wchodzi na boisko jako rezerwowy w drużynie Górnika Zabrze
  3. 76. minutaErik Prekop wyrównuje dla Górnika Zabrze po dośrodkowaniu Kacpra Urbańskiego
  4. 80. minutaErik Prekop zdobywa drugą bramkę po dośrodkowaniu Erika Janży, ustalając wynik na 2:1

Pierwsza połowa walki w Zabrzu

Sobotni mecz pomiędzy Górnikiem Zabrze a obrońcami tytułu mistrzowskiego, Lechem Poznań, rozpoczął się o 17:30 w Zabrzu. Górnik przystępował do spotkania ze stratą jednego punktu do lidera, chcąc zrewanżować się za lipcową porażkę 1:3 w Superpucharze Polski. Początek meczu był wyrównany. W trzeciej minucie kapitan Górnika, Erik Janża, dośrodkował z rzutu wolnego do Rafała Janickiego, jednak bramkarz Mateusz Lis przejął piłkę. Lech odpowiedział trzy minuty później, gdy Patrik Walemark uderzył z rzutu wolnego w mur. Skrzydłowy Górnika, Maksym Chłań, był aktywny na lewej flance, stwarzając okazję Janisowi Antiste w 20. minucie, a w 27. minucie zmuszając Lisa do interwencji po strzale z 30 metrów.

Sayyadmanesh otwiera wynik

Lech stopniowo przejmował kontrolę w pierwszej połowie. Irański napastnik Allahyar Sayyadmanesh przetestował bramkarza Górnika, Philippa Schulze, strzałem, który ten sparował nad poprzeczką. Przełamanie nastąpiło w 36. minucie. Walemark dośrodkował w pole karne, zmuszając Schulze do wybicia piłki sprzed nóg Mikaela Ishaka. Futbolówka trafiła do Sayyadmanesha, który uderzeniem głową nad trzema obrońcami i bramkarzem zdobył bramkę na 1:0, świętując gola w masce Naruto.

„Mamy teraz nieco inny zespół. Dołączyli do nas nowi zawodnicy. Mecz był wyrównany, a Lech pokazał swoją siłę. Musimy na to uważać, ale w sobotę gramy u siebie. Drużyna jest gotowa.”

Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze

Prekop zdobywa dwie bramki po przerwie

Lech kontynuował ataki po przerwie, dążąc do zdobycia drugiego gola. Sayyadmanesh próbował podwyższyć wynik po kolejnym dośrodkowaniu Walemarka, ale obrońca Górnika, Michal Sacek, skutecznie interweniował. W 60. minucie trener Górnika, Michal Gasparik, dokonał trzech zmian, wprowadzając Erika Prekopa, Sondre Lisetha i Yvana Ikia Dimiego w miejsce Antiste, Paulo Bernardo oraz Petera Federico. Trener Lecha, Niels Frederiksen, odpowiedział zmianami Sayyadmanesha i Radosława Murawskiego w 64. minucie, a następnie Ishaka i Bryana Fiabemy Rodrigueza w 72. minucie.

Górnik przełamał defensywę Lecha, wykonując dwa krótkie rozegrania rzutów rożnych w ciągu czterech minut. W 76. minucie Kacper Urbański otrzymał krótkie podanie na skrzydle i dośrodkował w pole karne, gdzie Prekop skierował piłkę do siatki, wyrównując wynik. W 80. minucie Górnik powtórzył schemat z drugiej strony boiska, a Janża posłał dośrodkowanie, które pozwoliło Prekopowi zdobyć drugiego gola i wyprowadzić Górnika na prowadzenie 2:1.

Górnik liderem Ekstraklasy

Lech naciskał w ostatnich 10 minutach, ale obrońca Michał Gurgul zmarnował szansę na wyrównanie. Zwycięstwo zakończyło serię pięciu ligowych wygranych Lecha i dało Górnikowi 18 punktów po ośmiu kolejkach, co pozwoliło im wyprzedzić Lecha o dwa punkty w tabeli. Wcześniej w sobotę ósma kolejka Ekstraklasy rozpoczęła się we Wrocławiu, gdzie Śląsk Wrocław przegrał u siebie z Koroną Kielce 1:2 po golu Simona Gustafsona w doliczonym czasie gry.

Punkty w Ekstraklasie po 8. kolejcepunkty
Górnik Zabrze
18 punkty
Lech Poznań
16 punkty

Dane z tekstu artykułu

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Zabrze, Poznań

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar