Bezpieczeństwo · Bytom
Jeden górnik nie żyje po wstrząsie w kopalni Eko-Plus w Bytomiu, dwóch trafiło do szpitala
Środowy popołudniowy wstrząs w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu spowodował śmierć jednego górnika i hospitalizację dwóch, po tym jak ratownicy godzinami czekali na ustąpienie aktywności sejsmicznej, zanim dotarli do pracownika 650 metrów pod ziemią.
Tekst AI na podstawie relacji rmf24.pl, Do Rzeczy, wnp.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Silny wstrząs w kopalni Eko-Plus uwięził jednego górnika; trzech innych zostało rannych, dwóch trafiło do szpitala.
Aktywność sejsmiczna zmusiła ekipy ratownicze do kilkugodzinnego oczekiwania przed wejściem na zagrożony teren.
Po ustąpieniu zagrożenia o 21:00 ratownicy znaleźli zaginionego górnika martwego.
Eko-Plus to prywatna kopalnia węgla działająca od 2010 roku, zatrudniająca blisko 400 osób; w Polsce odnotowuje się około 1500 silnych wstrząsów rocznie.
- 17.06Potężny wstrząs na głębokości 650 m; dziewięciu górników w strefie zagrożenia, ośmiu wycofuje się bez pomocy.
- 17.06CSRG wysyła do kopalni dwa specjalistyczne zastępy ratownicze i służby pomiarowe.
- 17.06Zagrożenie sejsmiczne ustępuje; ekipa ratownicza rozpoczyna przeszukiwanie wyrobiska.
Wstrząs pod ziemią
Silny wstrząs nawiedził prywatną kopalnię węgla Eko-Plus w Bytomiu w środę po południu. Dziewięciu górników znajdowało się w strefie zagrożenia, 650 metrów pod powierzchnią. Ośmiu wycofało się o własnych siłach, jeden pozostał uwięziony w wyrobisku. Nie udało się nawiązać kontaktu z zaginionym pracownikiem. Trzech górników zostało rannych; służby medyczne zbadały ich na powierzchni. Dwóch trafiło do szpitala (jeden z urazem głowy, drugi z urazem uda), trzeci po opatrzeniu wrócił do domu.
„Obaj byli w dobrym stanie.”
Akcja ratownicza opóźniona przez aktywność sejsmiczną
Aktywność sejsmiczna utrzymywała się na wysokim poziomie przez kilka godzin, uniemożliwiając ekipom ratowniczym opuszczenie bazy i wejście na zagrożony teren. Około 16:00 Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego (CSRG) wysłała do kopalni dwa specjalistyczne zastępy ratownicze i służby pomiarowe, ale musiały one czekać. Baza ratownicza znajdowała się ponad 200 metrów od miejsca, gdzie prawdopodobnie przebywał zaginiony górnik. Koledzy widzieli go ostatnio około 20–25 metrów od przodka. Mimo że wyrobisko zostało zdeformowane przez wstrząs, pozostało przejezdne.
„Czekamy, aż zagrożenie ustąpi, ponieważ górotwór stale pracuje i stanowi zagrożenie.”
Tragiczne odkrycie
Krótko po 21:00 zagrożenie sejsmiczne osłabło, umożliwiając ekipie ratowniczej rozpoczęcie przeszukiwania wyrobiska. Zaginiony górnik został zlokalizowany, ale ratownicy nie stwierdzili oznak życia. Akcja zakończyła się tragicznie.
Kopalnia i ryzyko sejsmiczne
Eko-Plus to jedna z zaledwie dwóch prywatnych kopalń węgla w Polsce z kapitałem krajowym. Działa od 2010 roku, eksploatując złoża po byłej kopalni Powstańców Śląskich, i zatrudnia blisko 400 osób. Dane Wyższego Urzędu Górniczego pokazują, że polskie kopalnie węgla kamiennego odnotowują około 1500 silnych wstrząsów rocznie (magnituda powyżej 1,7). Większość nie powoduje negatywnych skutków; główną przyczyną jest uwalnianie naprężeń w górotworze w wyniku wydobycia węgla.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- rmf24.plWstrząs w kopalni w Bytomiu
- Do RzeczyWstrząs w kopalni w Bytomiu. Z jednym z górników nie ma kontaktu
- wnp.plŚląskie: Rozpoczęła się penetracja wyrobiska, w którym jest zaginiony po wstrząsie górnik (aktl.)
- wiadomosci.radiozet.plDramatyczna akcja ratunkowa w kopalni na Śląsku. Nie ma kontaktu z górnikiem
- Łukasz Pach
- Dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach
- Miejsca
- Bytom
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar