Wstępne dane mówiły o dwóch zabitych i pięciu rannych, natomiast późniejsze doniesienia zwiększyły liczbę ofiar śmiertelnych do trzech. Minister spraw wewnętrznych Mustafa Çiftçi poinformował, że jedna osoba wciąż pozostaje uwięziona w kopalni.
Gubernator Osman Hacibektasoglu przekazał, że dwóch rannych górników jest w poważnym stanie, a jeden z nich został przewieziony do Ankary na leczenie.
Wstępne informacje wskazują na wybuch metanu w prywatnej kopalni w Gelik, do którego doszło w piątek 23 października 2026 roku około godziny 10:00.
Do eksplozji w prywatnej kopalni w Gelik, w dystrykcie Kilimli w prowincji Zonguldak na tureckim wybrzeżu Morza Czarnego, doszło w piątek 23 października 2026 roku. Tureckie media podają, że wybuch nastąpił około godziny 10:00 czasu lokalnego. Na miejsce skierowano zespoły AFAD (tureckiej agencji ds. katastrof i sytuacji nadzwyczajnych), a także służby medyczne i straż pożarną. Ratownicy wydobyli z kopalni siedem osób, w tym dwie, które nie przeżyły. Wstępne informacje wskazywały na wybuch metanu, jednak w pierwszych raportach nie podano szczegółowych przyczyn zdarzenia.
Bilans ofiar śmiertelnych jest niejednoznaczny. Część doniesień mówiła o dwóch zabitych i pięciu rannych, z których dwóch znajduje się w stanie krytycznym. Agencja AP podała, że ratownicy wciąż próbowali dotrzeć do kolejnego górnika, który pozostał wewnątrz kopalni. Późniejsza relacja zwiększyła liczbę ofiar do trzech, informując, że ratownicy wydobyli ciało górnika, który był uwięziony w chodnikach. Minister spraw wewnętrznych Mustafa Çiftçi potwierdził, że jedna osoba jest uwięziona, a akcja poszukiwawczo-ratownicza trwa. Źródła podają zatem bilans dwóch lub trzech ofiar, a liczba ta może ulec zmianie w trakcie trwania akcji.
Osman Hacibektasoglu, gubernator prowincji Zonguldak, przekazał dziennikarzom, że dwóch rannych górników jest w poważnym stanie. Jeden z nich został przetransportowany do Ankary w celu podjęcia leczenia. Na miejsce wysłano zespoły medyczne i ratowników. Minister spraw wewnętrznych Mustafa Çiftçi określił zdarzenie jako zapłon metanu, co jest zgodne ze wstępnymi ustaleniami.
Wypadki w kopalniach w Turcji nie należą do rzadkości. Jedna z największych katastrof górniczych w historii kraju miała miejsce w 2014 roku, kiedy w pożarze kopalni węgla w Soma w zachodniej Turcji zginęło 301 osób. Tureckojęzyczne media podają, że przyczyną katastrofy w Soma był wybuch metanu i zatrucie tlenkiem węgla. Te same źródła wskazują, że wybuchy metanu odpowiadają za największą liczbę ofiar śmiertelnych wśród wszystkich wypadków górniczych w kraju. Proces formowania się węgla uwalnia duże ilości gazu, głównie metanu, który może gromadzić się w pokładach węgla i otaczających skałach. Aby zapobiec katastrofom, stosuje się wiercenia w pokładach w regularnych odstępach czasu, co pozwala na kontrolowane uwalnianie gazu.
W momencie publikacji raportów akcja ratunkowa mająca na celu dotarcie do uwięzionego górnika wciąż trwała. Dwaj ciężko ranni górnicy byli leczeni, a jeden z nich został przetransportowany do Ankary. Źródła nie podają ostatecznego bilansu ofiar ani potwierdzonej przyczyny wybuchu, dlatego obie kwestie pozostają otwarte. Raporty nie wymieniają również nazwy firmy obsługującej prywatną kopalnię.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarBezpieczeństwo · Gelik i Ankara
Wybuch w kopalni w Gelik w prowincji Zonguldak spowodował śmierć dwóch lub trzech osób i zranił pięciu górników, z których dwóch jest w stanie krytycznym. Jeden pracownik pozostawał uwięziony pod ziemią.
Tekst AI na podstawie relacji H Kαθημερινή, BBC, europa press i innych wydawców. Opublikowany .