
Akcja ratunkowa w jaskini w Laosie: Czterech uwięzionych górników wyszło o własnych siłach po 10 dniach pod ziemią
Czterech mężczyzn uwięzionych przez 10 dni w zalanej jaskini w środkowym Laosie zdumiało ratowników, wychodząc o własnych siłach w sobotę, dzień po wydobyciu pierwszego ocalałego. Dwóch innych wciąż pozostaje zaginionych w głębi systemu tuneli.
Nagłe wyjście
Ratownicy wciąż wypompowywali wodę i przygotowywali się do kolejnej skomplikowanej akcji wydobywczej, gdy czterej pozostali ocaleni pojawili się przy wejściu do jaskini w sobotę po południu. Mężczyźni byli uwięzieni od 20 maja, kiedy gwałtowna powódź odcięła im drogę ucieczki z odległej kopalni złota w prowincji Xaysomboun.
Zrobili to wszystko sami – my tylko wypompowywaliśmy wodę na zewnątrz jaskini. Właśnie miałem wracać do środka, gdy nagle wyszli.
Australijski nurek jaskiniowy powiedział agencji dpa, że mężczyźni dotarli do wyjścia bez pomocy, prawdopodobnie dlatego, że poziom wody opadł na tyle, iż nie musieli już nurkować przez zalane korytarze. Nagrania wideo pokazały mężczyzn wychodzących jeden po drugim wśród okrzyków radości ratowników, a następnie owijanych w folię termoizolacyjną i kładzionych na noszach.
Dziesięć dni pod ziemią
Siedmiu wieśniaków weszło do wąskiego systemu jaskiń 20 maja w poszukiwaniu złota. Ulewne deszcze wywołały gwałtowną powódź, która zablokowała im drogę powrotną. Jeden mężczyzna uciekł na początku i zaalarmował władze. Przez tydzień nie było śladu pozostałych.
W środę ekipy ratownicze zlokalizowały pięciu ocalałych w komorze około 300 metrów od wejścia. Mężczyźni skarżyli się na głód i ból. Pierwszy został wydobyty w piątek wieczorem w operacji trwającej 37 minut. Czterej pozostali poszli w sobotę, wychodząc o własnych siłach.
Dwóch zaginionych
Dwóch mężczyzn z pierwotnej grupy nie zostało odnalezionych. Pierwszy uratowany powiedział ratownikom, że para ta zeszła około 500 metrów głębiej do jaskini niż on. Zapytany, czy mogą być jeszcze żywi, odpowiedział, że obawia się, iż jest tam zbyt zimno.
Przeszukaliśmy większość systemu tuneli i nie znaleźliśmy po nich śladu. Nie zostało wiele miejsc do sprawdzenia.
Fiński nurek jaskiniowy powiedział ThaiPBS World, że szanse na znalezienie obu żywych są „bardzo niskie”. Ekipy ratownicze pokryły około 95 procent sieci tuneli.
Międzynarodowy wysiłek
Specjalistyczni nurkowie z Tajlandii, Australii, Finlandii, Francji, Indonezji, Japonii i Malezji dołączyli do drużyn laotańskich w tej operacji. Kilku z nich brało udział w akcji ratunkowej z 2018 roku, kiedy to uratowano drużynę piłkarską młodzieżową z tajskiej jaskini Tham Luang, gdzie 12 chłopców i ich trener przeżyli 18 dni pod ziemią.
- Siedmiu wieśniaków wchodzi do jaskini w prowincji Xaysomboun w poszukiwaniu złota; gwałtowna powódź więzi ich w środku. Jeden mężczyzna ucieka i alarmuje władze.
- Ekipy ratownicze lokalizują pięciu ocalałych w komorze około 300 metrów od wejścia do jaskini.
- Pierwszy ocalały zostaje wydobyty w 37-minutowej operacji. Specjalistyczni nurkowie z Francji i Australii przybywają, aby wzmocnić zespół.
- Czterej pozostali ocaleni wychodzą o własnych siłach z jaskini, gdy poziom wody opada. Dwóch mężczyzn pozostaje zaginionych.
Jaskinia w Laosie stawiała własne wyzwania: przejścia wąskie na 50 centymetrów, lodowata i mętna woda oraz niebezpiecznie niski poziom tlenu. W pewnym momencie ratownicy rozważali nauczenie uwięzionych mężczyzn nurkowania jako ostateczności. Opadający poziom wody sprawił, że stało się to niepotrzebne.
Co dalej
Lekarze badają teraz pięciu ocalałych. Poszukiwania dwóch zaginionych mężczyzn trwają, choć nadzieje gasną. Władze nie wskazały, jak długo operacja pozostanie aktywna.


