GKS Katowice pokonuje Cracovię 3:2 po golu Ilji Szkurina w 90. minucie
Ilja Szkurin strzelił gola w 90. minucie meczu przy Bukowej, zapewniając GKS Katowice zwycięstwo 3:2 nad Cracovią. Dla gości to piąta porażka z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
Dominacja bez bramek w pierwszej połowie
GKS Katowice podejmował Cracovię w ramach 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze kontrolowali grę przez niemal dwie trzecie czasu w pierwszej połowie, stwarzając kilka dogodnych sytuacji. Już w 2. minucie Mateusz Wdowiak znalazł się w sytuacji sam na sam z Sebastianem Madejskim, ale jego lob trafił w górną siatkę. Pięć minut później Bartosz Nowak uderzył z woleja w poprzeczkę. Przed przerwą piłkarze GKS trafiali w obramowanie bramki trzykrotnie, w tym po strzale Wdowiaka w 35. minucie oraz uderzeniu Lukasa Klemenza po zablokowanej próbie Alana Czerwińskiego. Cracovia odpowiedziała niecelnym rzutem wolnym Ajdina Hasicia w 15. minucie oraz strzałem Martina Minczewa w 38. minucie, który trafił w boczną siatkę.
Grad goli po przerwie
Wynik otworzył się tuż po wznowieniu gry, gdy w 46. minucie Hasić dośrodkował z narożnika pola karnego, a Minczew głową pokonał Gabriela Kobylaka. Katowiczanie wyrównali w 54. minucie po rzucie karnym podyktowanym przez Szymona Marciniaka po analizie VAR za zagranie ręką. Jedenastkę wykorzystał Nowak. Gospodarze objęli prowadzenie w 62. minucie, gdy po dośrodkowaniu Marcina Wasielewskiego z prawej strony Wdowiak skierował piłkę do siatki z czterech metrów. Wychowanek Cracovii nie celebrował gola przeciwko byłemu klubowi. Trener gości Bartosz Grzelak wprowadził Sayfallaha Ltaiefa i Lasse Nordasa. W 72. minucie Ltaief wygrał pojedynek na lewym skrzydle, a jego dośrodkowanie na gola zamienił Nordas.
- Martin Minczew strzela głową dla Cracovii (0:1)
- Bartosz Nowak wykorzystuje rzut karny dla GKS Katowice (1:1)
- Mateusz Wdowiak strzela z bliska dla GKS Katowice (2:1)
- Lasse Nordas wyrównuje strzałem głową dla Cracovii (2:2)
- Ilja Szkurin strzela zwycięskiego gola dla GKS Katowice (3:2)
Decydujące trafienie Szkurina w doliczonym czasie
Obie drużyny dążyły do zdobycia zwycięskiej bramki. W 90. minucie Nordas był bliski zdobycia trzeciego gola dla Cracovii, jednak jego strzał z bliska odbił się od poprzeczki. GKS Katowice natychmiast wyprowadził kontratak. Bartosz Wolski dośrodkował w pole karne, gdzie Borja Galan zgrał piłkę do Ilji Szkurina. Napastnik utrzymał się przy piłce i pokonał Madejskiego, ustalając wynik na 3:2 dla gospodarzy.
Kontrastujące serie w tabeli
Zwycięstwo przerwało serię dwóch ligowych porażek drużyny Rafała Góraka, która w poprzedniej kolejce przegrała w Lubinie z Zagłębiem. Dla GKS to trzecia wygrana z rzędu na własnym stadionie. Cracovia natomiast zanotowała piątą porażkę z rzędu we wszystkich rozgrywkach, wliczając w to odpadnięcie ze Zniczem Pruszków w Pucharze Polski. Cracovia przedłużyła również serię meczów wyjazdowych bez zwycięstwa w lidze do 11 spotkań, nie wygrywając poza domem od lutego 2026 roku.


