
Belgia gromi Nową Zelandię 5-1 i awansuje do 1/8 finału, a trener Garcia krytykuje etykietę 'byłych' dla weteranów
Belgia zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie G, rozbijając Nową Zelandię 5-1 w Vancouver, a główny trener Rudi Garcia ostro bronił swoich weteranów po wcześniejszej krytyce nazywającej ich 'byłymi'.
Podsumowanie meczu
Belgia zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie G, odnosząc spektakularne zwycięstwo 5-1 nad Nową Zelandią w piątkowy wieczór w Vancouver. Po dwóch bezbramkowych remisach z Egiptem i Iranem Czerwone Diabły potrzebowały wygranej różnicą trzech bramek, aby być pewnymi prowadzenia w grupie – i to osiągnęły. Leandro Trossard otworzył wynik w 28. minucie, wykorzystując niezdecydowaną obronę, a tuż po przerwie dołożył drugiego gola. Następnie Kevin De Bruyne złośliwym strzałem lewą nogą umieścił piłkę w siatce na 3-0, zanim All Whites zdobyli bramkę kontaktową z kontrataku, która na chwilę zagroziła pierwszemu miejscu Belgii. Romelu Lukaku w 86. minucie strzałem głową ustalił wynik na 4-1, rozwiewając wszelkie wątpliwości.
Wypowiedź Garcii
Gdy rozbrzmiał końcowy gwizdek, główny trener Rudi Garcia nie tylko świętował awans. Francuz zwrócił się przeciwko belgijskiej prasie, która ostro krytykowała jego kadrę, zwłaszcza weteranów De Bruyne’a i Lukaku, po wcześniejszych remisach.
Garcia zapewnił, że sam nie czytał tych artykułów, ale dotarły do niego z Francji. Dodał, że odpowiedzieć można było tylko na boisku.Naprawdę nie podobało mi się, że nazwano ich 'byłymi'. Kiedy masz zawodników tej klasy w narodzie… zachęca się ich.
Powrót weteranów do formy
De Bruyne zdobył bramkę i zaliczył asystę, a Lukaku również strzelił gola i asystował. Kluczowym elementem rozgromienia był dublet Trossarda. Na pomeczowej konferencji prasowej Garcia złożył wymowną uwagę:
Podkreślił, że marzy o 'sortie par la grande porte' – o wielkim wyjściu – dla swoich liderów, sygnalizując, jak bardzo ich ceni.To właśnie zrobili starzy reprezentanci Belgii.
Co dalej
Teraz Belgię czeka mecz 1/8 finału w Seattle w środę z jedną z najlepszych drużyn z trzecich miejsc, która zostanie ustalona po sobotnich meczach grupowych. Jeśli awansują dalej, w ćwierćfinale zmierzą się z gospodarzami – Stanami Zjednoczonymi lub Bośnią i Hercegowiną. Garcia wie, że zwycięstwo w Vancouver zmieniło narrację, ale, jak zauważył, Mundial nie 'zaczyna się teraz' – trzeba przyspieszyć.


