
Cody Gakpo pozostaje z Holandią na mecz pucharowy MŚ po utracie dziecka przez partnerkę
Napastnik Liverpoolu i jego partnerka Noa van der Bij stracili synka w czasie ciąży, ale Gakpo postanowił pozostać z holenderską kadrą na mecz 1/32 finału z Marokiem w Monterrey.
Osobista tragedia podczas turnieju
Cody Gakpo przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów swojego życia podczas rywalizacji na mistrzostwach świata. 27-letni napastnik Holandii i jego partnerka Noa van der Bij ogłosili w sobotę, że ich nienarodzony syn zmarł w czasie ciąży. Van der Bij, która jest z Gakpo na turnieju, podzieliła się wiadomością w mediach społecznościowych: "Z złamanym sercem dzielimy się straszną wiadomością, że nasz synek zmarł w czasie ciąży. Dziękujemy za całą miłość i wsparcie."
Sam Gakpo opublikował krótką wiadomość z prośbą o prywatność. Para ujawniła, że spodziewa się drugiego dziecka pod koniec maja.
Decyzja o pozostaniu z drużyną
Mimo straty Gakpo nigdy nie poprosił o opuszczenie obozu Holandii. Główny trener Ronald Koeman powiedział na konferencji prasowej w Monterrey, że "nie było ani chwili", kiedy zawodnik chciał wrócić do domu. "Zrobiliśmy, co było w naszej mocy, jeśli chodzi o wsparcie, jako zawodnicy i sztab" – powiedział Koeman. "Przez pierwsze dni miał swobodę, by wyjść do rodziny i być z nimi. Poradził sobie z tym bardzo dobrze."
Nie sądzę, żeby to było dla niego dużym obciążeniem w grze. Radzi sobie z tym z rodziną na swój sposób i to jest bardzo silne, piękne.
Koeman potwierdził, że Gakpo jest dostępny na mecz 1/32 finału z Marokiem, który rozpocznie się we wczesnych godzinach wtorku czasu europejskiego. Napastnik rozpoczął wszystkie trzy mecze grupowe i strzelił dwa gole w wygranym 5:1 meczu ze Szwecją.
Koledzy z drużyny wspierają Gakpo
Kapitan Virgil van Dijk, który również gra z Gakpo w Liverpoolu, pochwalił jego dojrzałość. "Jest bardzo dojrzały, bardzo dorosły. Mam ogromny szacunek dla sposobu, w jaki on i jego rodzina sobie z tym radzą" – powiedział Van Dijk. Dodał, że sytuacja stawia piłkę nożną w perspektywie: "To straszna wiadomość i pokazuje, że piłka nożna jest drugorzędna. Są w życiu ważniejsze rzeczy."
Cody sobie z tym radzi i chce przejść do następnej rundy. Zrobi wszystko, co w jego mocy, na tym skupia się teraz.
Kadra skupiła się wokół Gakpo, ale Koeman powiedział, że drużyna nie założy czarnych opasek przeciwko Maroku. Holenderski trener nawiązał do podobnej sytuacji z Euro 2008, kiedy obrońca Khalid Boulahrouz stracił dziecko na krótko przed ćwierćfinałem i zdecydował się grać.
Wyzwanie Maroka
Holandia wygrała grupę F po pokonaniu Szwecji i Tunezji oraz remisie z Japonią. Teraz zmierzy się z Marokiem, wicemistrzem grupy C i panującym mistrzem Afryki. Maroko dotarło do półfinału mistrzostw świata w 2022 roku i jest postrzegane jako groźny przeciwnik. Zwycięzca spotka się ze współgospodarzami Kanadą w Houston 4 lipca.
Koeman przyznał, że mecz będzie trudny, ale wyraził zaufanie do swojego zawodnika. "Jest gotowy do gry" – powiedział trener. Mecz w Monterrey będzie sprawdzianem zarówno jakości drużyny, jak i jej odporności emocjonalnej, gdyż będą dążyć do awansu dla Gakpo i jego rodziny.


