
Strzał Eustaquio w doliczonym czasie gry daje Kanadzie awans do 1/8 finału MŚ po pokonaniu RPA
Stephen Eustaquio zdobył bramkę w drugiej minucie doliczonego czasu gry, zapewniając Kanadzie zwycięstwo 1-0 nad RPA na stadionie SoFi, co dało gospodarzowi pierwsze w historii zwycięstwo w fazie pucharowej mistrzostw świata.
Dramatyczne zakończenie
Kanada i RPA przez 90 minut wymieniały się napięciem, nie zdoławszy przełamać impasu w pierwszym w historii meczu 1/16 finału mistrzostw świata. Kanadyjczycy kontrolowali posiadanie piłki i stworzyli kilka okazji – Jonathan David i Liam Millar zmuszali Ronwena Williamsa do interwencji, ale defensywny blok Bafana Bafana utrzymywał się w całości do ostatnich chwil.
- Rozpoczęcie meczu na stadionie SoFi w Inglewood
- 75' Alphonso Davies wchodzi za Kanadę, wracając po kontuzji
- 90+2' Stephen Eustaquio przyjmuje piłkę na klatkę piersiową po wybiciu i zdobywa zwycięskiego gola półvolleyem
W drugiej minucie doliczonego czasu gry niedokładne wybicie piłki trafiło do Stephena Eustaquio na skraju pola karnego. Pomocnik przyjął piłkę na klatkę piersiową i potężnym strzałem z półvolleya ulokował ją w dolnym rogu bramki, wywołując radość wśród 70-tysięcznej publiczności w Los Angeles i w całej Kanadzie.
Strzeliłem z całych sił.
To po prostu chwila magii i coś bierze górę nad ciałem. Widzisz, jak Steph pędzi, a za nim cały zespół. To jeden z tych momentów, których nigdy się nie zapomina.
Ciężar emocjonalny dla Eustaquio
Droga 29-latka sprawiła, że gol był szczególnie wzruszający. Urodzony w Kanadzie, grał w młodzieżowych reprezentacjach Portugalii – kraju swoich zmarłych rodziców – zanim w 2019 roku związał się z seniorską kadrą Kanady. Jego matka zmarła na raka mózgu w 2023 roku, a ojciec na zawał serca w 2024 roku.
Trener Jesse Marsch powiedział, że gol był w pełni zasłużonym momentem dla zawodnika, który doświadczył głębokiej osobistej tragedii.
Nie mogłem sobie wyobrazić bardziej zasługującej osoby w grupie niesamowitych ludzi. Może Steph jest tym, który najbardziej zasługuje na taki moment. Bardzo się z niego cieszę i myślę, że gdzieś z góry patrzą na niego jego rodzice i to widzieli.
Davies dodaje iskry
Alphonso Davies, który po raz pierwszy wystąpił w turnieju po zerwaniu więzadeł krzyżowych w marcu 2025 roku na tym samym stadionie, wszedł z ławki w 75. minucie. Energia i jakość gwiazdora Bayernu Monachium na lewej flance odmieniły atak Kanady, tworząc przewagę i podając piłki, z którymi RPA miała trudności.
Móc zagrać te 15 minut, być na boisku i świętować z chłopakami… to naprawdę niesamowite.
Eustaquio docenił zastrzyk energii, jaki Davies dał drużynie, która przez większość wieczoru była mało konkretna. „Gdy Alphonso wchodzi, wiem, że to wielki impuls dla zespołu” – powiedział. „To jeden z najlepszych lewych obrońców na świecie, najlepszy zawodnik w naszej drużynie”.
Ograniczenia RPA i pożegnanie Broosa
Trener RPA Hugo Broos wprost mówił o różnicy między drużynami, twierdząc, że jego drużynie brakuje szybkości i siły nowoczesnego futbolu. „Kiedy widzisz, jak szybko gra Kanada, a także ich rozgrywanie, czasami długo zajmowało nam podjęcie decyzji” – powiedział. Mimo to podkreślił, że awans do fazy pucharowej po raz pierwszy od 1998 roku jest osiągnięciem.
Nowoczesna piłka nożna to nie tylko technika. Nowoczesna piłka nożna to siła i szybkość. Jeśli nie masz tego w swoim zespole i grasz przeciwko drużynie, która to ma – a to była wielka zaleta Kanady – to jest trudno.
74-letni Belg, który zapowiedział również, że to jego ostatni mundial i wkrótce przejdzie na emeryturę, poprowadził Bafana Bafana przez fazę grupową, która obejmowała chaotyczną porażkę z Meksykiem i ważne zwycięstwo nad Koreą Południową.
Co dalej
Kanada poleci do Houston, gdzie 4 lipca zmierzy się z Marokiem lub Holandią. Marsch określił to spotkanie jako „darmowy strzał” i pochwalił jakość obu potencjalnych rywali, nazywając Maroko „współczesnym gigantem”, a Holandię „tradycyjnym gigantem”. Zwycięzca pozostanie w gęsto obsadzonej lewej stronie drabinki, gdzie znajdują się także Niemcy, Francja, Hiszpania i Belgia.


