
Eintracht Frankfurt gromi SC St. Tönis 11:0 w rekordowym meczu pierwszej rundy Pucharu Niemiec
Eintracht Frankfurt ustanowił rekord Pucharu Niemiec, prowadząc 10:0 do przerwy i ostatecznie wygrywając 11:0 z piątoligowym SC St. Tönis w Krefeld.
Rekordowa skuteczność w pierwszej połowie
Eintracht Frankfurt rozpoczął sezon pod wodzą powracającego trenera Adiego Hüttera od zwycięstwa 11:0 nad piątoligowym SC St. Tönis w piątkowy wieczór. Na wyprzedanym stadionie Grotenburg w Krefeld, który zgromadził 10 893 widzów, drużyna z Bundesligi wypracowała dziesięciobramkową przewagę jeszcze przed przerwą. Wynik ten stanowi nowy rekord Pucharu Niemiec pod względem najwyższego prowadzenia do połowy meczu. Frankfurt poprawił również swój poprzedni rekord klubowy w tych rozgrywkach, który utrzymywał się od 1977 roku po wygranej 10:2 z Herthą Zehlendorf. Wczesne rzuty rożne przyniosły bramki głową Jonathana Burkardta oraz kapitana zespołu Robina Kocha, co zapoczątkowało serię goli rozbijającą defensywę amatorów w pierwszym kwadransie gry.
Indywidualne osiągnięcia zawodników
Ośmiu różnych piłkarzy klubu z Hesji wpisało się na listę strzelców podczas tego spotkania. Burkardt skompletował hat-tricka w pierwszej połowie, a Can Uzun zdobył dwie bramki w ciągu dwóch minut. Pozostałe trafienia przed przerwą dołożyli Ayoube Amaimouni, Elias Baum, Younes Ebnoutalib oraz Mario Götze w doliczonym czasie gry. Po zmianie stron rezerwowy Farès Chaïbi ustalił wynik meczu w 87. minucie. Frankfurt wystąpił bez Hugo Larssona i Ritsu Doana, którzy pauzowali z powodu problemów mięśniowych.
- Jonathan Burkardt
- 3 gole
- Can Uzun
- 2 gole
- Robin Koch
- 1 gole
- Ayoube Amaimouni
- 1 gole
- Elias Baum
- 1 gole
- Younes Ebnoutalib
- 1 gole
- Mario Götze
- 1 gole
- Farès Chaïbi
- 1 gole
Reakcje po meczu i przygotowania do Bundesligi
Po końcowym gwizdku trener Frankfurtu, Adi Hütter, odniósł się do pewnej gry swojego zespołu.
To było w pełni zasłużone zwycięstwo, również przy takim rozmiarze. Zespół zaprezentował się dziś bardzo suwerennie.
Mecz odbył się po porażce 0:7 w sparingu z angielskim FC Brentford, co Hütter określił jako cenne ostrzeżenie. Pomocnik Frankfurtu, Mario Götze, również zachował ostrożność, wskazując na zbliżający się mecz otwarcia Bundesligi przeciwko 1. FC Union Berlin, zaplanowany na 29 sierpnia.
Oczywiście to coś wyjątkowego, by odnieść takie zwycięstwo na tym etapie. Niemniej jednak wiemy, skąd przychodzimy, w jakim miejscu znajduje się zespół i że Bundesliga to zupełnie inny kaliber. To był jednak ważny krok.
Kolega z drużyny, Ansgar Knauff, podzielił tę opinię, zauważając, że zespół zagrał skutecznie, ale ze względu na różnicę klas między rywalami nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Doświadczenie amatorskiego klubu w Krefeld
SC St. Tönis zadebiutował w krajowym pucharze po dotarciu do finału pucharu regionalnego Niederrhein, kwalifikując się dzięki temu, że zwycięzca rozgrywek, MSV Duisburg, zajął czwarte miejsce w 3. Lidze. Klub amatorski, liczący 1700 członków (w tym 900 w sekcji piłkarskiej), reprezentuje dzielnicę Tönisvorst, miasta o populacji 30 000 mieszkańców. Trener Bekim Kastrati opisał swoich zawodników jako grupę rekreacyjną, która trenuje dwa do trzech razy w tygodniu. St. Tönis stworzyło okazję do zdobycia bramki w 57. minucie, ale strzał Lenniego Castropa obronił bramkarz Frankfurtu, Kauã Santos. Piątoligowiec wraca do rozgrywek ligowych, podczas gdy Eintracht przygotowuje się do wyjazdowego meczu w Berlinie.

