
Francja rozpoczyna fazę pucharową MŚ przeciwko Szwecji z Mbappé i Dembélé na czele
Drużyna Didiera Deschampsa, bezbłędna w fazie grupowej, rozpoczyna fazę pucharową o 23:00 w New Jersey, mając w składzie Kyliana Mbappé i Ousmane Dembélé, którzy mają po cztery gole.
Bezbłędna faza grupowa
Francja gładko przeszła przez Grupę I, odnosząc trzy zwycięstwa: 3:1 z Senegalem, 3:0 z Irakiem i 4:1 z Norwegią. Ta passa przypomina mistrzów z 1998 roku – ostatnią francuską drużynę, która wygrała wszystkie mecze grupowe. W tych spotkaniach Les Bleus strzelili 10 goli, dorównując Niemcom i Holandii jako najskuteczniejszy atak turnieju.
Siła ognia z przodu
Kylian Mbappé i Ousmane Dembélé zdobyli jak dotąd po cztery bramki. Ich chemia na mistrzostwach jest historyczna: obaj łącznie zaliczyli pięć goli (trzy asysty Dembélé przy golach Mbappé, dwie w drugą stronę) – wynik dorównujący najlepszym duetom ofensywnym w historii MŚ od 1966 roku. Mbappé, obecnie 27-letni, ma na koncie 16 goli w karierze mundialowej i może pobić rekord fazy pucharowej wynoszący 8 trafień, który dzieli z Leônidasem i Ronaldo z Brazylii.
Pytania o pomoc
Pomimo wyników, francuskie media zauważają brak płynności w środku pola. Deschamps ma wystawić podwójną „szóstkę” z Aurélienem Tchouaménim i Adrienem Rabiotem, a z ławki ma być dostępny Manu Koné. Na bokach obrony mogą rotować Lucas Digne i Théo Hernandez.
Nierówna droga Szwecji
Szwecja awansowała jako jedna z najlepszych drużyn z trzeciego miejsca po nierównej fazie grupowej: zwycięstwo 5:1 nad Tunezją, wysoka porażka 1:5 z nienazwanym rywalem i remis 1:1 z Japonią. Skandynawowie będą polegać na solidności w obronie i groźbie kontrataków Alexandra Isaka oraz Viktora Gyökeresa, którzy już zdobyli bramki w turnieju.
Przed nami wyzwanie
Dla Francji, zespołu z jasnymi aspiracjami do tytułu, ten mecz 1/16 finału jest uważany za pierwszy prawdziwy test dojrzałości. Szwecja, niedoceniana, ale historycznie niewygodna, planuje utrudnić życie w New Jersey.
- Senegal
- 3 gole
- Irak
- 3 gole
- Norwegia
- 4 gole


