Piłka nożna · Rzym
Włoski związek piłkarski żądał 500 euro za nagranie konferencji Manciniego, po fali krytyki prezes wycofuje się z decyzji
Włoski związek piłkarski (FIGC) zażądał od nadawców 500 euro (plus VAT) za udostępnienie obrazu z prezentacji nowego trenera kadry. Decyzja wywołała protesty związków zawodowych oraz dyrektora SportItalia. Prezes Giovanni Malagò interweniował podczas wydarzenia, obiecując przegląd polityki związku i zwrot pobranych opłat.
Tekst AI na podstawie relacji Il Messaggero, Il Fatto Quotidiano, ANSA.it i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Media poproszono o zapłatę 500 euro (plus VAT) w przypadku redakcji oraz 1200 euro (plus VAT) w przypadku agencji za transmisję nagrań z konferencji.
Michele Criscitiello nazwał opłatę obrazą i odmówił nagrywania; USSI oraz Stampa Romana potępiły płatny dostęp.
Związek stwierdził, że scentralizowana produkcja obrazu z kosztami technicznymi obowiązuje od 2020 roku, a dostęp dla dziennikarzy pozostał bezpłatny.
Prezes Giovanni Malagò zapowiedział wyjaśnienie sprawy do września i naprawienie ewentualnego błędu; obiecał również zwrot pieniędzy.
- 29.07FIGC wysyła do mediów e-maile z żądaniem zapłaty za nagrania
- 29.07Wystąpienie Criscitiello na antenie oraz protesty USSI i Stampa Romana
- 29.07FIGC wydaje oświadczenie broniące dotychczasowej polityki
- 29.07Rozpoczęcie konferencji; Malagò interweniuje, zapowiada przegląd i zwrot kosztów
Plan płatnego dostępu
29 lipca 2026 r. Włoski Związek Piłki Nożnej (FIGC) przedstawił Roberto Manciniego jako selekcjonera reprezentacji oraz Claudio Ranieriego jako dyrektora technicznego. Przed wydarzeniem redakcje otrzymały wiadomość e-mail z informacją, że za uzyskanie nagrań z konferencji prasowej w jakości emisyjnej (produkowanych przez FIGC i objętych wyłącznością) muszą zapłacić 500 euro plus VAT (łącznie 610 euro). Agencje informacyjne otrzymały żądanie zapłaty 1200 euro plus VAT. Płatność miała zostać uregulowana z góry przelewem bankowym. Żądanie wywołało natychmiastową falę krytyki.
Natychmiastowy sprzeciw
Michele Criscitiello, dyrektor sieci SportItalia, wygłosił na antenie ostry monolog. Ujawnił treść wiadomości i potępił opłatę jako symbolicznie obraźliwą.
„Depczecie każdą wartość reprezentacji narodowej. Wraz z Mancinim zdeptaliście już wszystko, co było do zdeptania. Takie działania nie tylko sprawiają, że zachowanie systemu staje się odrażające, ale są obrazą dla nas oraz dla pozostałych 100 nadawców, 300 stacji radiowych i 300 telewizji, które chcą transmitować słowa trenera.”
Criscitiello oświadczył, że jego stacja nie będzie nagrywać wydarzenia: „Nie obchodzi nas to. Nie chodzi o pieniądze, ale o to, że reprezentacja narodowa nie jest klubem”.
Do protestu dołączyły Włoski Związek Prasy Sportowej (USSI) oraz Rzymskie Stowarzyszenie Prasy (Associazione Stampa Romana). Stampa Romana nazwała praktykę „starym, złym nawykiem ograniczania wolności prasy” i zauważyła, że FIGC nie wpuszcza zewnętrznych kamer, co czyni opłatę jedyną drogą dostępu. USSI wyraziło „zakłopotanie” opłatą, a później skrytykowało jej niespójność z praktykami klubów zawodowych, które udostępniają nagrania bezpłatnie.
„Wybór ten wydaje się sprzeczny z tym, co dzieje się obecnie w wielu profesjonalnych klubach, gdzie nagrania z konferencji prasowych są udostępniane mediom bezpłatnie za pośrednictwem oficjalnych kanałów.”
Wyjaśnienia FIGC
Biuro prasowe FIGC odpowiedziało, że scentralizowana produkcja obrazu funkcjonuje od 2020 r., wskazując na wcześniejsze prezentacje Luciano Spallettiego i Gennaro Gattuso. Związek argumentował, że jedynie odzyskuje „koszty techniczne” i podkreślił, że akredytacje dziennikarskie oraz fizyczny dostęp do sali prasowej (wraz z możliwością zadawania pytań) pozostały bezpłatne, w miarę dostępności miejsc.
Interwencja prezesa Malagò
Tuż przed rozpoczęciem konferencji o godz. 18:20 czasu lokalnego, prezes FIGC Giovanni Malagò odniósł się bezpośrednio do kontrowersji. Przyjął osobistą odpowiedzialność i obiecał przegląd polityki.
„Jeśli istnieje odpowiedzialność, biorę ją na siebie. Powiedziano mi, że tak jest od 2020 roku. W ciągu nieco ponad miesiąca nie miałem tego wśród moich priorytetów, ale we wrześniu wszystko zostanie wyjaśnione, w taki czy inny sposób. Jeśli popełniono błąd, naprawimy go.”
Dodał, że „informacja za opłatą nie jest właściwa” i wskazał, że wstęp na wydarzenie był darmowy, a płatne były jedynie nagrania. Według „Il Fatto Quotidiano”, Malagò obiecał również: „zwrócimy wszystkie pieniądze”, co stanowi kolejny zwrot w jego pierwszym miesiącu kierowania włoską piłką. Konferencja prasowa przebiegła zgodnie z planem i była transmitowana na żywo w Sky Sport 24.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Il Messaggero"Conferenza a pagamento? Se c'è un errore provvederemo", Malagò e la polemica sulle immagini tv
- Il Fatto QuotidianoConferenza Mancini: la FIGC chiede 500 euro. Poi la retromarcia
- ANSA.itFigc: Polemica sulle immagini tv a pagamento, Malagò: 'Se errore rimedieremo' - Notizie
- lastampa.itCalcio in tv: SportItalia, Criscitiello scatenato contro Malagò
- Roberto Mancini
- Nowo mianowany selekcjoner reprezentacji Włoch
- Claudio Ranieri
- Nowo mianowany dyrektor techniczny reprezentacji Włoch
- Giovanni Malagò
- Prezes FIGC, który interweniował w sprawie opłat
- Miejsca
- Rzym
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar