
Władze FIFA murem za Infantino po kryzysie wywołanym planami sprzedaży praw komercyjnych
Władze FIFA wyraziły pełne poparcie dla prezydenta Gianniego Infantino po nadzwyczajnym spotkaniu w Rabacie, przyznając się do błędów w zarzuconym planie sprzedaży praw komercyjnych do mistrzostw świata prywatnym inwestorom.
Nadzwyczajne spotkanie w Rabacie
Władze FIFA zwołały w środę wieczorem, 5 sierpnia 2026 r., nadzwyczajne spotkanie w Rabacie w Maroku, aby odnieść się do kryzysu wywołanego zarzuconym planem prezydenta Gianniego Infantino dotyczącym sprzedaży praw komercyjnych prywatnym inwestorom. Po sesji sekretarz generalny FIFA Mattias Grafström oraz członkowie zarządu potwierdzili swoje "nieograniczone poparcie" dla Infantino jako "jedynego urzędnika wybranego przez 211 stowarzyszeń członkowskich FIFA". Infantino odwzajemnił się, wyrażając pełne wsparcie dla Grafströma. Tego samego wieczoru obaj siedzieli obok siebie na trybunach podczas meczu Pucharu Narodów Afryki kobiet między Malawi a Zambią, co było wyraźnym pokazem jedności po dniach zawirowań.
Zarzucony plan inwestorski
Propozycja Infantino zakładała utworzenie spółki zależnej o nazwie FIFA Forward Enterprise (FFE) w celu komercjalizacji rozgrywek, w tym mistrzostw świata oraz klubowych mistrzostw świata. Prywatni inwestorzy mogli nabyć do 20 procent udziałów. W oparciu o wycenę na poziomie 20 mld USD (17,3 mld EUR), FIFA zamierzała pozyskać do 4,2 mld USD. Gdy plany stały się publiczne, w świecie futbolu wybuchło oburzenie. Europejska federacja UEFA oraz inne związki zagroziły bojkotem mistrzostw świata. Infantino ustąpił i porzucił pomysł, jednak opór w Europie nadal narastał. Kryzys może oznaczać koniec trwającej obecnie dziesięć lat kadencji Infantino na stanowisku prezydenta FIFA.
- Plan FIFA Forward Enterprise dotyczący sprzedaży do 20% praw komercyjnych staje się publiczny, wywołując oburzenie
- Sekretarz generalny ubolewa nad "smutną i naganną serią wydarzeń" w wewnętrznym e-mailu do pracowników FIFA
- The Times donosi, że Infantino obiecał Maroku finał mistrzostw świata 2030, powołując się na anonimowe źródło
- Władze FIFA zwołują spotkanie kryzysowe w Rabacie w Maroku
- FIFA przyznaje się do błędów, potwierdza nieograniczone poparcie dla Infantino i przeprasza stowarzyszenia członkowskie
FIFA przyznaje się do błędów
W swoim oświadczeniu FIFA przyznała, że popełniono błędy w sposobie prowadzenia planów inwestorskich. Organizacja przyznała, że nie miała zamiaru dawać Radzie FIFA oraz stowarzyszeniom członkowskim "poczucia bycia wykluczonym z procesu" oraz że "proces powinien być przeprowadzony inaczej". Według BBC, Infantino i Grafström wysłali list do wiceprezydentów, rady oraz 211 stowarzyszeń członkowskich, w którym "szczerze przepraszają" za swoje błędy i "zobowiązują się, że takie sytuacje się nie powtórzą".
Sam Grafström wcześniej ubolewał nad sytuacją w wewnętrznym e-mailu do pracowników FIFA, opisując "smutną i naganną serię wydarzeń" oraz "wstrząs". Szczera ocena szwedzkiego sekretarza generalnego odzwierciedlała głębię wewnętrznego niezadowolenia z tego, jak propozycja inwestorska została opracowana i zakomunikowana.
Raport The Times o finale mistrzostw świata 2030
Tuż przed oświadczeniem FIFA, brytyjski dziennik The Times poinformował, powołując się na anonimowe źródło, że Infantino obiecał Maroku organizację finału mistrzostw świata w 2030 r. w zamian za wsparcie kraju w jego walce o władzę. Według The Times, finał miałby się odbyć na nowym stadionie Hassan II w Casablance, mogącym pomieścić 115 000 widzów. FIFA natychmiast zdementowała te doniesienia.
Twierdzenie, że prezydent FIFA złożył jakąkolwiek obietnicę dotyczącą organizacji finału Mistrzostw Świata FIFA 2030, jest fałszywe i wprowadzające w błąd. Decyzja zostanie podjęta przez FIFA w odpowiednim czasie.
Taki ruch byłby zniewagą dla Hiszpanii, a tym samym dla Europy, która w ostatnich dniach ostro atakowała Infantino w związku z zarzuconą umową inwestorską. Hiszpania jest współgospodarzem mistrzostw świata w 2030 r. wraz z Portugalią i Marokiem, przy czym pierwsze trzy mecze odbędą się w Ameryce Południowej (Urugwaj, Argentyna i Paragwaj).
Defensywny ton w obliczu rosnącego oporu
Mimo wycofania się Infantino, opozycja nadal formuje się głównie w Europie. FIFA przyjęła defensywny ton w odniesieniu do krytyki.
FIFA nie będzie tolerować żadnych ataków na swoją integralność i podejmie wszelkie niezbędne środki w celu obrony swojej reputacji.


