Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© El Periódico
Konflikty·wcz.

Były minister spraw wewnętrznych Hiszpanii zaprzecza udziałowi w operacji szpiegowskiej 'Kuchnia', zaprzeczając zeznaniom zastępcy

Jorge Fernández Díaz, były minister spraw wewnętrznych Hiszpanii, zeznał przed madryckim sądem, że o skandalu szpiegowskim „Operacja Kuchnia” dowiedział się z mediów, wbrew zeznaniom swojego byłego zastępcy, który twierdzi, że poinformował ministra o operacji.

Proces w sprawie „Operacji Kuchnia”

Były minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Jorge Fernández Díaz zeznawał w czwartek przed Krajowym Sądem w Madrycie, zaprzeczając jakiejkolwiek wiedzy lub udziałowi w „Operacji Kuchnia”, kontrowersyjnej parapolicyjnej operacji szpiegowskiej rzekomo mającej na celu kradzież lub zniszczenie dokumentów Luisa Bárcenasa, byłego skarbnika rządzącej Partii Ludowej (PP). Prokuratura domaga się dla Fernándeza Díaza 15 lat więzienia.

Nic nie wiedziałem, dopóki nie zaczęło się pojawiać w mediach. Ani z góry, ani z dołu. Ani z prawej, ani z lewej.

Operacja, rzekomo finansowana z rezerwowych środków publicznych, miała na celu odzyskanie wrażliwych informacji o tajnej księgowości PP, tak zwanych „papierach Bárcenasa”, które opisywały system nielegalnych premii wypłacanych działaczom partyjnym. Bárcenas groził przekazaniem dokumentów sędziemu prowadzącemu sprawę korupcyjną Gürtel.

Sprzeczne zeznania

Oświadczenie Fernándeza Díaza stoi w bezpośredniej sprzeczności z relacją jego byłego zastępcy, byłego sekretarza stanu ds. bezpieczeństwa Francisco Martíneza, który zeznawał tuż przed nim. Martínez twierdził, że były minister konsultował się z nim w lipcu 2013 r. w sprawie werbunku kierowcy Bárcenasa, Sergio Ríosa, jako policyjnego informatora. Martínez powiedział, że potwierdził status kierowcy u zastępcy dyrektora operacyjnego Eugenia Pino i poinformował o tym Fernándeza Díaza. Fernández Díaz zaprzeczył całej tej rozmowie, oświadczając: "Spytałem Eugenia Pino, ale nie odpowiedział mi od razu. Później potwierdził i powiedziałem ministrowi, który nigdy mi nie powiedział, skąd się dowiedział".

Sam Martínez przyjął strategię obronną, odpowiadając tylko na pytania swojego prawnika i sądu. Zaprzeczył, jakoby nakazał szpiegowanie rodziny Bárcenasów, nazywając rzekome poszukiwanie dysków twardych Bárcenasa „medialną legendą” i „fantazją”.

Te historie o dyskach twardych Bárcenasa to medialna legenda, która miała długi żywot. To, że ktoś kazał szukać dysków twardych, jest nie tylko fałszywe; to fantazja.

Proces sprzecznych narracji

Podczas gdy Martínez odegrał kluczową rolę w obciążaniu Fernándeza Díaza poprzez złożenie u notariusza wiadomości SMS, jego zeznania unikały bezpośredniego kwestionowania konkretnych wiadomości obciążających byłego szefa. Co istotne, jego prawnik nie zadał ani jednego pytania dotyczącego czterech kluczowych wiadomości, które rzekomo skłoniły prokuraturę do postawienia byłego ministra w stan oskarżenia. Martínez jedynie potwierdził, że otrzymał informacje o kierowcy w lipcu 2013 r., nie precyzując, że komunikacja odbywała się za pośrednictwem wiadomości, którą później wykorzystał jako dowód.

Fernández Díaz utrzymywał, że nie miał osobistego interesu w „papierach Bárcenasa”, ponieważ jego nazwisko w nich nie figurowało. „Osobiście nie mogło mnie to interesować ani martwić” – oświadczył. Zapewnił, że nikt z PP nigdy nie wyrażał wobec niego zaniepokojenia wyciekiem nielegalnej księgowości partii.

Kontekst polityczny i komentarz prasowy

Co niezwykłe, tego samego dnia, w którym stawił się w Krajowym Sądzie, Fernández Díaz opublikował artykuł publicystyczny w gazecie La Razón. W artykule skomentował to, co nazwał „bezprecedensową sytuacją” „sprawy Leire”, krytykując nakazy sądowe, na mocy których Centralna Jednostka Operacyjna Żandarmerii przeszukała siedzibę samej Żandarmerii oraz siedzibę PSOE.

Widok UCO, Centralnej Jednostki Operacyjnej Żandarmerii, wchodzącej na mocy nakazu sądowego do siedziby Dyrekcji Generalnej samej Żandarmerii w ramach prowadzonego śledztwa w tak zwanej sprawie Leire, jest absolutnie niespotykany.

Porównał obecną atmosferę polityczną za premiera Pedra Sáncheza z wotum nieufności z 2018 r., które doprowadziło do upadku rządu PP z powodu korupcji. Fernández Díaz, któremu grozi do 15 lat więzienia za rzekomą rolę, w tym za zarzuty sprzeniewierzenia i tuszowania, nadal twierdzi, że narracja o 'Kuchni' jest zmyślona, podczas gdy wielu oskarżonych i prokuratorów przedstawia zupełnie inny obraz jednostki „patriotycznej policji”.

Kluczowe wydarzenia w sprawie 'Operacja Kuchnia'
  1. Francisco Martínez miał zostać poinformowany przez Fernándeza Díaza o werbunku kierowcy Bárcenasa, Sergio Ríosa.
  2. Wysłano pierwszą wiadomość SMS związaną z 'Kuchnią', co stanowi pierwszy ślad operacji w aktach sprawy.
  3. Rząd PP został odwołany wotum nieufności napędzanym w dużej mierze skandalami korupcyjnymi, w tym rozwijającą się sprawą 'Kuchni'.
  4. Były minister Jorge Fernández Díaz i były sekretarz Francisco Martínez zeznają przed Krajowym Sądem; obaj zaprzeczają kluczowym zarzutom.

Stawka finansowa i sądowa

Zarówno Fernández Díaz, jak i Martínez stoją w obliczu wniosku prokuratury o 15 lat więzienia za rzekomy udział w sprawie. Martínez ujawnił, że spotkał się z kontrowersyjnym komisarzem José Manuelem Villarejo na bezpośrednie polecenie ministra, przyznając, że Villarejo dysponował „dobrymi źródłami” i prowadził działalność wywiadowczą dla każdego rządu od 1992 roku. Martínez przyznał, że czasami czuł się „oszołomiony” gadatliwością Villarejo i twierdził, że obecnie nie rozumie treści niektórych nagranych rozmów w aktach sprawy.

Sprawa koncentruje się na rzekomym wykorzystaniu rezerwowych środków publicznych do prowadzenia równoległej operacji policyjnej wymierzonej w Bárcenasa, który, jak ustalono, posiadał konta w Szwajcarii zarządzane przez Artura Fasanę. Martínez bronił zainteresowania Ministerstwa jako uzasadnionej próby zlokalizowania dodatkowych funduszy, a nie jako tuszowania nielegalnego finansowania PP.

Madryt

8 źródeł

Więcej z: Polityka i gospodarka
Bandar Abbas · Kuwejt · Waszyngton