
Dani de Wit strzelcem zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry, FC Utrecht pokonuje Excelsior 2:1
Artem Stepanov i Dani de Wit zdobyli bramki w Rotterdamie, zapewniając FC Utrecht pierwsze zwycięstwo w sezonie Eredivisie. Drużyna ma teraz pięć punktów po sześciu kolejkach.
Pierwsze ligowe zwycięstwo pod wodzą Correii
FC Utrecht odniosło w niedzielne popołudnie pierwsze zwycięstwo w sezonie Eredivisie, pokonując w Rotterdamie Excelsior 2:1. Podopieczni trenera Anthony'ego Correii przystępowali do tego spotkania z dorobkiem dwóch punktów po pięciu meczach. Pomocnik Dani de Wit zdobył decydującą bramkę w doliczonym czasie gry, wykorzystując błąd w defensywie gospodarzy. Wynik ten pozwala Utrechtowi zgromadzić pięć punktów po sześciu seriach gier i opuścić dolne rejony tabeli.
Wczesna przewaga i gol Stepanova
Goście od początku narzucili własne tempo gry w Rotterdamie. Skrzydłowy Adrian Blake, który po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie, już w pierwszej minucie trafił w słupek po indywidualnej akcji. Następnie napastnik Ángel Alarcón przedarł się pod bramkę, jednak nie zdołał wykorzystać okazji. Excelsior opierał swoją grę na kontratakach prowadzonych przez Aymena Slitiego, który w pierwszej połowie stworzył dwie sytuacje strzeleckie, nie znajdując jednak drogi do siatki. Utrecht przełamał impas przed przerwą, gdy lewy obrońca Arthur Zagré dośrodkował w pole karne. Piłka po rykoszecie od pomocnika Excelsioru Lennarta Hartjesa trafiła pod nogi 19-letniego ukraińskiego napastnika Artema Stepanova, który zdobył swojego piątego gola w piątym meczu.
- Adrian Blake trafia w słupek dla FC Utrecht w swoim pierwszym występie w sezonie
- Artem Stepanov strzela gola po dośrodkowaniu Arthura Zagré, dając Utrechtowi prowadzenie 1:0
- Obaj trenerzy dokonują potrójnych zmian w liniach ataku
- Aymen Sliti zdobywa wyrównującą bramkę dla Excelsioru
- Dani de Wit strzela zwycięskiego gola dla FC Utrecht po błędzie w defensywie
Zmiany po przerwie i wyrównanie Excelsioru
Utrecht kontrolował posiadanie piłki po przerwie, podczas gdy Excelsior miał trudności z budowaniem akcji ofensywnych. Alarcón miał szansę na podwyższenie prowadzenia, ale jego uderzenie minęło cel. Po godzinie gry Correia wymienił całą linię ataku, wprowadzając Yoanna Cathline'a, Sema van Duijna i Mariusa Broholma. Trener Excelsioru Ruben den Uil odpowiedział potrójną zmianą, by zmienić ustawienie ofensywne swojego zespołu. Gospodarze wyrównali w 77. minucie, gdy po utracie koncentracji przez Zagré i niepewnej interwencji bramkarza Vasilisa Barkasa, Sliti skierował piłkę do siatki. Niedługo potem na boisku pojawił się pomocnik FC Utrecht Joris van Overeem, wracając do gry po kilkutygodniowej przerwie.
Decydujący gol w doliczonym czasie i perspektywy na sezon
Mecz zakończył się błędem w defensywie gospodarzy w doliczonym czasie gry. De Wit przejął niecelne wybicie obrońcy przed sektorem kibiców gości i zdobył bramkę w drugim meczu z rzędu. Zwycięstwo to kończy intensywny tydzień dla Utrechtu, który we wtorek zremisował 3:3 w dokończonym meczu z Go Ahead Eagles, odrabiając stratę 3:1. Excelsior, który z dziesięcioma punktami po pięciu meczach wyrównał swoje najlepsze starty z sezonów 1978/1979 i 2010/2011, stracił szansę na powiększenie dorobku po środowym remisie 2:2 z NEC w Nijmegen. W kolejnym meczu Eredivisie FC Utrecht zmierzy się na wyjeździe z Feyenoordem.


