
Martina Favaretto pokonuje Ariannę Errigo w finale mistrzostw świata we florecie kobiet w Hongkongu
24-letnia Włoszka pokonała swoją rodaczkę Ariannę Errigo 15:7, zdobywając swój pierwszy indywidualny tytuł mistrzyni świata. Włochy prowadzą w klasyfikacji medalowej po zawodach indywidualnych z jednym złotem i czterema srebrnymi medalami.
Włoski finał
Martina Favaretto pokonała Ariannę Errigo 15:7 w finale floretu kobiet podczas Mistrzostw Świata w Szermierce w Hongkongu w poniedziałek. 24-latka z Noale pod Wenecją kontrolowała przebieg walki od samego początku, zdobywając trzy trafienia w ciągu pierwszych 40 sekund i budując przewagę 5:0. 38-letnia Errigo nie zdołała odrobić strat, a Favaretto utrzymywała przewagę czterech do pięciu trafień przez cały pojedynek. Zwycięstwo to zapewniło Favaretto jej pierwszy indywidualny tytuł mistrzyni świata, uzupełniając drużynowe złota z Kairu w 2022 roku i Mediolanu w 2023 roku.
Zaczęłam zadawać sobie pytanie, kiedy nadejdzie to złoto. Przyjechałam po trzech zwycięstwach w Pucharze Świata, ale także po słabych Mistrzostwach Europy i czułam presję. Ostatni miesiąc był trudny, pełen bólu i wahań nastroju. Pracowałam dużo z psychologiem sportowym Bruno De Michelisem i starałam się być blisko ludzi, którzy mnie kochają.
Droga Favaretto do złota
Favaretto przystępowała do turnieju jako najwyżej rozstawiona zawodniczka i numer dwa na świecie. Gładko przeszła przez wczesne rundy, pokonując Brytyjkę Tsang 15:5, Rosjankę Mamedową 15:4 oraz Kanadyjkę Guo 15:4. W ćwierćfinale wygrała z inną Kanadyjką, Nadią Hayes, 15:11. Półfinał z Japonką Yuką Ueno był bardziej wyrównany: Favaretto przez chwilę przegrywała w pierwszej tercji, ale ostatecznie wygrała 14:11. Finał był jej najbardziej dominującym występem, w którym pokonała Errigo 15:7 w jednej tercji.
- Favaretto zdobywa trzy trafienia w 40 sekund
- Favaretto buduje przewagę 5:0
- Favaretto kończy walkę wynikiem 15:7
Srebro i dziedzictwo Errigo
Arianna Errigo, matka bliźniąt i chorąży reprezentacji Włoch na igrzyskach w Paryżu 2024, zdobyła swój 24. medal mistrzostw świata i 52. podium wliczając igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy. W tygodniach poprzedzających zawody zmagała się z problemami zdrowotnymi, tracąc głos. Jej droga do finału obejmowała zwycięstwa nad Ku z Makau (15:9), Chinką Fu (15:10), Koreanką Park (15:6), rodaczką Anną Cristino (15:7) oraz Ukrainką Aliną Poloziuk (15:7). Po finale Errigo uściskała Favaretto na planszy w geście, który powszechnie uznano za symboliczne przekazanie pałeczki.
To srebro jest wspaniałe, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie dwa tygodnie. Numer 52? W moim wieku i z dwoma latami do igrzysk olimpijskich, to ważne osiągnięcie, które pokazuje, że wciąż tu jestem.
Dorobek medalowy Włoch i kontekst historyczny
Złoto było pierwszym krążkiem tego koloru dla Włoch podczas mistrzostw w 2026 roku, po czterech srebrach: Filippo Macchiego we florecie mężczyzn oraz Giulii Rizzi i Davide Di Veroliego w szpadzie. Włochy zakończyły zawody indywidualne na szczycie tabeli medalowej z jednym złotem i czterema srebrnymi medalami. W kobiecej kadrze florecistek cztery zawodniczki znalazły się w pierwszej szóstce, a Martina Batini i Anna Cristino odpadły w ćwierćfinałach. Zwycięstwo to oznaczało 125. złoto Włoch w historii mistrzostw świata, dokładnie sto lat po pierwszym tytule Giorgio Chiavacciego w 1926 roku. Sam program floretu kobiet zgromadził już 98 podiów mistrzostw świata.
- Złoto
- 1
- Srebro
- 4
Co dalej
Zawody drużynowe rozpoczynają się we wtorek 28 lipca floretem mężczyzn i szpadą kobiet. W męskiej drużynie florecistów wystąpią Macchi, Tommaso Marini, Tommaso Martini i Guillaume Bianchi. W składzie szpadzistek znalazły się Gaia Caforio, Rossella Fiamingo, Giulia Rizzi i Alberta Santuccio. Zawody będą transmitowane w RaiSport i Eurosport od godziny 11:00 czasu lokalnego. W szabli mężczyzn złoto zdobył 19-letni Rosjanin Pavel Graudyn, a Włoch Michele Gallo zajął 28. miejsce.

