
Ansu Fati na stałe opuszcza Barcelonę. Monaco aktywuje opcję wykupu za 11 mln euro i podpisuje kontrakt do 2030 roku
AS Monaco sfinalizowało transfer definitywny Ansu Fatiego z FC Barcelona za kwotę 11 milionów euro, co potwierdziły we wtorek oba kluby. 23-letni hiszpański napastnik, który spędził sezon 2025/26 na wypożyczeniu w klubie Ligue 1, podpisał czteroletni kontrakt wiążący go z klubem z Księstwa do 2030 roku.
Transakcja kończy sześcioletnią seniorską karierę Fatiego w Barcelonie, którą opuszcza po 123 oficjalnych występach i 29 golach dla katalońskiego klubu. Choć transfer kładzie kres niegdyś błyskotliwej obietnicy, którą wykoleiły kontuzje, to jednocześnie daje Barcelonie bardzo potrzebny zastrzyk finansowy, podczas gdy ta wciąż zmaga się z zasadami limitu płac La Liga.
Koniec pewnej ery w Barcelonie
Ansu Fati trafił do La Masii w 2012 roku z akademii Sevilli, a w pierwszym zespole zadebiutował w wieku 16 lat i 298 dni w sierpniu 2019 roku. W grudniu tego samego roku został najmłodszym strzelcem w historii Ligi Mistrzów, zdobywając bramkę przeciwko Interowi Mediolan i był powszechnie postrzegany jako następca Lionela Messiego na lewym skrzydle Barcelony. Ta symbolika umocniła się latem 2021 roku, kiedy odziedziczył po Messim koszulkę z numerem 10. Jednak obietnica nigdy nie została w pełni spełniona. Poważna kontuzja kolana, której doznał w meczu z Realem Betis 7 listopada 2020 roku, wymagała operacji i doprowadziła do dwóch sezonów przerywanej rekonwalescencji, a później pojawiły się kolejne problemy zdrowotne.
Wypożyczenie, które stało się transferem definitywnym
Monaco wypożyczyło Fatiego na sezon z opcją wykupu latem 2025 roku, a jego występy przekonały klub do skorzystania z tej opcji. We wszystkich rozgrywkach zdobył 12 goli w 30 występach, kończąc sezon jako najlepszy strzelec Monaco, z czego 11 bramek padło w 25 meczach Ligue 1. AS Monaco zauważyło, że zawodnik „odzyskał rytm i skuteczność” podczas swojego pobytu na Stade Louis-II, a zatrzymanie go pozwoli zespołowi nadal czerpać korzyści z „jego walorów technicznych i instynktu strzeleckiego”.
FC Barcelona i AS Monaco osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Ansu Fatiego.
- Debiut w FC Barcelona przeciwko Realowi Betis w wieku 16 lat
- Zostaje najmłodszym strzelcem w historii Ligi Mistrzów (vs Inter)
- Doznaje poważnej kontuzji łąkotki wewnętrznej w meczu z Realem Betis
- Dziedziczy koszulkę z numerem 10 Barcelony po odejściu Leo Messiego
- Sezonowe wypożyczenie do Brighton & Hove Albion
- Przeprowadzka do AS Monaco na wypożyczenie z opcją wykupu
- Transfer definitywny do Monaco sfinalizowany za 11 mln euro
Finansowa ulga dla Barcelony
Z perspektywy Barcelony transakcja jest księgowym plusem. Opłata w wysokości 11 mln euro jest uzupełniona klauzulą zastrzegającą katalońskiemu klubowi udział w przyszłej sprzedaży, który według doniesień wynosi 20% od ewentualnego zysku. Co ważniejsze, odejście uwalnia masę płacową. Przed przeprowadzką do Monaco jego kontrakt został przedłużony do 2028 roku, aby rozłożyć wysokie zarobki na dodatkowe sezony. Jego definitywny transfer usunie około 17,2 mln euro zobowiązań płacowych w ciągu najbliższych dwóch lat, przybliżając klub do reguły wydatkowej La Liga 1:1. Następuje to po wcześniejszym letnim odejściu Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire.
Kariera pełna „co by było, gdyby”
Wczesne lata Fatiego zapowiadały talent pokoleniowy, ale powtarzające się kontuzje uniemożliwiły mu ugruntowanie pozycji podstawowego zawodnika. Wypożyczenie do Brighton w sezonie 2023/24 przyniosło tylko cztery gole w 27 występach, częściowo z powodu poważnego problemu z łydką, który ograniczył go do trzech startów w Premier League. Jego styl gry, oparty na eksplozywnym przyspieszeniu, nigdy w pełni nie dostosował się do filozofii wysokiego pressingu wymaganej przez trenera Barcelony, Hansiego Flicka, który nie widział dla niego miejsca w składzie. Przeprowadzka do Monaco oferuje nowy start w klubie, w którym już pokazał, że potrafi być skuteczny.


