
Fałszywy alarm: wstępnie podawane trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,5 w Czechach okazało się słabym wstrząsem o sile 1,5–1,8
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,5, o którym w czwartek wieczorem informowano w zachodnich Czechach, zostało później skorygowane do słabego wstrząsu o sile 1,5–1,8, prawdopodobnie spowodowanego robotami strzałowymi w kamieniołomie, po błędzie automatycznego systemu detekcji w niemieckim GFZ.
Wstępny raport o silnym trzęsieniu
W czwartek około godziny 18:00 czasu lokalnego Niemieckie Centrum Badań Nauk o Ziemi (GFZ) poinformowało o trzęsieniu ziemi o magnitudzie 5,5 w zachodnich Czechach, z epicentrum między Pilznem a Příbramem. Informacja, podana przez Reutera, głosiła, że wstrząsy odczuto także w Słowacji, Austrii i południowych Niemczech. Początkowo hipocentrum umiejscowiono na głębokości 10 kilometrów.
Korekta i wyjaśnienie
W ciągu kilku godzin GFZ wycofało alert. Rzecznik Josef Zens powiedział Czeskiej Agencji Prasowej, że magnituda nie mogła zostać potwierdzona. „W tej chwili nie możemy potwierdzić trzęsienia ziemi o takiej sile. Był to sygnał oceniony automatycznie. Być może wystąpił błąd w jednej ze stacji pomiarowych lub coś innego” – powiedział. Późniejsze oświadczenie GFZ brzmiało: „Z powodu błędu w naszym automatycznym systemie wykrywania trzęsień ziemi opublikowaliśmy nieprawidłowe informacje”. Analiza ręczna skorygowała magnitudę do 1,5, podczas gdy GFZ ostatecznie ustaliło ją na 1,8. Głębokość została również skorygowana do około 1 kilometra.
W tej chwili nie możemy potwierdzić trzęsienia ziemi o takiej sile. Był to sygnał oceniony automatycznie. Być może wystąpił błąd w jednej ze stacji pomiarowych lub coś innego.
Co oznaczałoby prawdziwe 5,5
Aleš Špičák, dyrektor Czeskiego Instytutu Geofizyki, przedstawił fałszywy alarm we właściwej perspektywie. Najsilniejsze trzęsienie ziemi, jakie kiedykolwiek zarejestrowano w kraju, miało magnitudę 4,6 w grudniu 1985 roku w pobliżu Nový Kostel w regionie Cheb. Prawdziwy wstrząs o sile 5,5 byłby 30 razy silniejszy. „Takie trzęsienie ziemi jest absolutnie bezprecedensowe w Europie, nasze terytorium nie doświadczyło czegoś takiego od początku czwartorzędu” – wyjaśnił Špičák. Byłoby odczuwalne w Pradze i w całym kraju.
Gdyby czwartkowy wstrząs rzeczywiście miał magnitudę 5,5, byłby 30 razy silniejszy niż najsilniejsze trzęsienie ziemi kiedykolwiek zarejestrowane w Czechach. Takie trzęsienie ziemi jest absolutnie bezprecedensowe w Europie, nasze terytorium nie doświadczyło czegoś takiego od początku czwartorzędu.
Brak szkód, prawdopodobnie prace w kamieniołomie
Nie zgłoszono żadnych szkód ani ofiar. GFZ później poinformowało, że słaby wstrząs był „najprawdopodobniej spowodowany rutynowymi pracami w kamieniołomie” w pobliżu Pilzna. Agencja przeprosiła za wywołanie alarmu. Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne również potwierdziło niższą magnitudę.


