
The New York Times i Daily News proszą sędziego o ukaranie OpenAI, twierdząc, że ukryło dowody w sprawie o prawa autorskie
The New York Times i inni wydawcy prasowi złożyli w czwartek wniosek do sędziego federalnego na Manhattanie o ukaranie OpenAI za rzekome ukrywanie i niszczenie dowodów dotyczących tego, jak ChatGPT był trenowany na ich dziennikarstwie.
Wniosek o sankcje
Grupa wydawców prasowych pod przewodnictwem The New York Times i Daily News zwróciła się w czwartek do sądu federalnego na Manhattanie o ukaranie OpenAI. Wniosek zarzuca producentowi ChatGPT niewłaściwe postępowanie w fazie ujawniania dowodów, twierdząc, że przez dwa lata okłamywał w kwestii możliwości przeszukiwania danych treningowych i dzienników czatów w poszukiwaniu materiałów chronionych prawem autorskim. Wydawcy twierdzą, że OpenAI wybrało "obstrukcję" zamiast przejrzystości i chcą, aby sąd ukarał firmę za ukrywanie i niszczenie dowodów.
Przez ponad dwa lata OpenAI okłamywało The Times, powodów z Daily News, opinię publiczną i sąd.
Co ujawniło zeznanie
Zarzuty opierają się w dużej mierze na nakazanym przez sąd zeznaniu z kwietnia 2026 r. inżyniera ds. prywatności OpenAI Vincenta Monaco. Zgodnie z wnioskiem Monaco zeznał, że OpenAI już wcześniej przeprowadziło wewnętrzne wyszukiwania w swoim korpusie treningowym w poszukiwaniu treści dziennikarskich chronionych prawem autorskim, co przeczyło wcześniejszym twierdzeniom firmy, że takie wyszukiwania są niewykonalne. Ujawnił również, że OpenAI zbudowało bazę danych około 78 milionów zanonimizowanych rozmów ChatGPT i wdrożyło filtr "Bloom", będący częścią zestawu narzędzi o nazwie Project Giraffe, do wykrywania powielania treści chronionych prawem autorskim.
Twierdziło, że przeszukiwanie wyników ChatGPT w poszukiwaniu kopii treści The Times i powodów z Daily News jest niewykonalne, uciążliwe i naruszające prywatność użytkowników — jednocześnie ukrywając, że już przeprowadziło takie wyszukiwania.
Logi usunięte i ocenzurowane
Wydawcy twierdzą również, że OpenAI usunęło miliardy wyników ChatGPT po wniesieniu pozwu, naruszając sądowy nakaz przechowywania. Kiedy OpenAI wreszcie dostarczyło próbkę 20 milionów logów czatów w grudniu 2025 r., próbka była tak mocno ocenzurowana, że sąd nazwał ją "bezużyteczną". Powodowie twierdzą, że firma zastąpiła miliony logów i w niepotrzebny sposób utrudniła uzyskanie informacji, które już wcześniej zebrała wewnętrznie.
Reakcja OpenAI
Rzecznik OpenAI nazwał wniosek o sankcje spóźnioną próbą uzyskania dostępu do większej liczby logów i naruszenia prywatności użytkowników. Rzecznik stwierdził, że sprawa Times'a słabnie, wskazując na niedawne wycofanie się z części roszczeń, i że firma będzie nadal bronić dozwolonego użytku i prywatności użytkowników. Rzecznik Times'a, Graham James, odpowiedział, że główne zarzuty pozostają bez zmian, a sprawa została usprawniona poprzez dodanie roszczeń przeciwko Microsoftowi.
W miarę jak sprawa Times'a słabnie i zmuszono ich do wycofania części roszczeń wobec nas, nadal usiłują naruszać prywatność osób niemających nic wspólnego z tą sprawą, w tym poprzez wysuwanie tych rażąco fałszywych oskarżeń.
Szersza bitwa o prawa autorskie w AI
Walka o sankcje jest najnowszym punktem zapalnym w sprawie, która rozpoczęła się pod koniec 2023 r., kiedy Times pozwał OpenAI i Microsoft za wykorzystanie milionów artykułów bez zgody do trenowania ChatGPT. Wydawcy argumentują, że chatboty AI nieuczciwie konkurują jako źródła informacji, odbierając ruch i wpływy z reklam. OpenAI i inne firmy technologiczne powołują się na doktrynę dozwolonego użytku, której obrona jest testowana w kilkudziesięciu procesach sądowych wytoczonych przez autorów, artystów i wytwórnie muzyczne. Times twierdzi, że wydał ponad 28 milionów dolarów na walkę z firmami AI, podczas gdy Anthropic zgodziło się zapłacić autorom książek 1,5 miliarda dolarów w oddzielnym ugodzie.
- The New York Times pozywa OpenAI i Microsoft za naruszenie praw autorskich.
- OpenAI wdraża filtr Blooma 'Project Giraffe' do wykrywania powielania treści chronionych prawem autorskim.
- OpenAI dostarcza ocenzurowaną próbkę 20 milionów logów czatów; sąd nazywa ją 'bezużyteczną'.
- Zeznanie inżyniera OpenAI Vincenta Monaco ujawnia wcześniejsze wewnętrzne wyszukiwania i bazę 78 milionów rozmów.
- Wydawcy składają wniosek o sankcje, zarzucając OpenAI ukrycie i zniszczenie dowodów.


