
Ponad 1500 migrantów wpław dotarło do Ceuty, hiszpańska enklawa w kryzysie
Hiszpańskie władze informują, że ośrodki recepcyjne są przepełnione po tym, jak w ostatnich dniach ponad 1500 osób przepłynęło wpław z Maroka do Ceuty. Setki migrantów śpią pod gołym niebem.
Fala przybyszów
Ponad 1500 migrantów, w tym dorośli i nieletni, dotarło w ostatnich dniach do Ceuty drogą morską, jak podaje szef rządu enklawy Juan Jesús Vivas. Poinformował on dziennikarzy, że ośrodki recepcyjne są „przeciążone i przepełnione”. Setki osób śpią na zewnątrz przepełnionych placówek. Hiszpańskie MSW nie potwierdziło tych danych, odsyłając do dwumiesięcznego raportu, który ma zostać opublikowany 3 sierpnia. Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska przyznał, że sytuacja jest „nadzwyczajna i wyjątkowa”, ale zapewnił, że władze radzą sobie z nią dzięki stałym siłom rozlokowanym na miejscu. Pływacy to głównie Marokańczycy oraz niewielka liczba Algierczyków, którzy mieszkali w Maroku, próbując przedostać się do Europy.
Radzimy sobie z tym za pomocą środków, które już tam na stałe rozlokowaliśmy.
Akcje ratunkowe i zamknięte plaże
Hiszpańska Gwardia Cywilna, morskie służby ratunkowe oraz Czerwony Krzyż użyły łodzi, aby podjąć pływaków z wody. Według raportu DW, uratowano 117 migrantów. Władze marokańskie również przechwyciły dziesiątki osób na morzu, a marokańska armia zatrzymała około 500 osób próbujących przeprawić się przez granicę, jak podaje Frankfurter Allgemeine. Po stronie hiszpańskiej plaże Tarajal i Almadraba zostały tymczasowo zamknięte, ponieważ przybywający migranci mieszali się z plażowiczami, co utrudniało służbom bezpieczeństwa ich identyfikację. Hiszpania rozlokowała wzdłuż wybrzeża dodatkowych funkcjonariuszy oraz śmigłowiec.
Niebezpieczeństwa przeprawy
Trasa morska jest niebezpieczna. Vivas przekazał, że w ciągu ostatniego roku na morzu zauważono 60 ciał. Frankfurter Allgemeine poinformował, że podczas obecnej fali odnaleziono cztery utopione osoby, a organizacje pomocowe doliczyły się 27 utonięć w tym roku do niedzieli. Wielu migrantów używa dmuchanych kół lub opon samochodowych, aby utrzymać się na powierzchni, często spędzając w wodzie od trzech do czterech godzin, zanim dotrą do brzegu lub zostaną uratowani.
Niejasne motywy i tło prawne
Nie jest jasne, co wywołało nagły wzrost liczby prób przedostania się do enklawy. Orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego z początku lipca ustaliło, że migranci przybywający drogą morską nie mogą być natychmiast zawracani bez odpowiedniej procedury, w przeciwieństwie do osób przekraczających granicę lądową. Aktywiści, w tym Omar Naji, przewodniczący Marokańskiego Stowarzyszenia Praw Człowieka we wschodnim Maroku, wątpią jednak, by orzeczenie to było czynnikiem decydującym, twierdząc, że większość Marokańczyków nie jest go świadoma. Naji zauważył, że czas zdarzenia, krótko po spotkaniu premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza z prezydentem Algierii Abdelemmadżidem Tebbune, przypomina mu kryzys graniczny z maja 2021 roku, kiedy to 8000 migrantów weszło do Ceuty w ciągu dwóch dni w obliczu sporu dyplomatycznego z Marokiem.
Szerszy kontekst migracji
Mimo nagłego wzrostu, liczba migrantów przybywających do Ceuty i Melilli w tym roku jest niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, ponieważ wielu z nich przeniosło się na trasę prowadzącą na Wyspy Kanaryjskie. Hiszpania i Maroko współpracują w zakresie kontroli migracji od 2022 roku, po tym jak relacje pogorszyły się w 2021 roku. Grande-Marlaska pochwalił władze marokańskie, określając współpracę jako „ścisłą i opartą na lojalności”. Obecna fala przypomina wcześniejsze nagłe masowe przekroczenia granicy, takie jak to z września 2024 roku, kiedy media społecznościowe zachęcały młodzież do prób przeprawy z Fnideq, co doprowadziło do zatrzymania setek osób przez marokańską policję.
Relacje z królestwem są ścisłe i oparte na lojalności.


