
Pożar w Grecji odciął nadmorską wieś. Ewakuacja drogą morską, wśród ewakuowanych lokalni urzędnicy
Gwałtowny pożar przeszedł 31 lipca przez region Beocji w Grecji, odcinając drogę ucieczki mieszkańcom, turystom oraz gubernatorowi regionu. Straż przybrzeżna i służby ratunkowe ewakuowały do soboty rano co najmniej 254 osoby z Agios Vasileios oraz 12 osób z Porto Germeno.
Szybko rozprzestrzeniający się pożar w regionie Beocji w środkowej Grecji wymusił 31 lipca 2026 r. dramatyczną ewakuację drogą morską, gdy płomienie otoczyły nadmorską miejscowość Agios Vasileios. Silny wiatr odciął drogi lądowe, pozostawiając setki mieszkańców i turystów na plaży. Straż przybrzeżna, służby ratunkowe oraz prywatne łodzie przetransportowały ludzi do pobliskiego Livadostrata, a operacja trwała przez całą noc.
Ewakuacja w Agios Vasileios
Do popołudnia 31 lipca ogień otoczył wieś, a próba ewakuacji drogą gruntową zakończyła się niepowodzeniem. Straż przybrzeżna skoordynowała flotyllę pięciu prywatnych jednostek, holownika, łodzi straży pożarnej oraz późniejszego kutra patrolowego, aby zabrać ludzi z małego portu. Atmosfera była duszna, a silny wiatr kierował dym w stronę morza. Ostatecznie z Agios Vasileios ewakuowano 254 osoby, co potwierdził rzecznik regionalny dla Naftemporiki. Wcześniej władze szacowały, że w okolicy przebywało nawet 500 osób, w tym pasażerowie trzech autokarów wycieczkowych.
Drugi front w Porto Germeno
Podczas gdy płomienie przesuwały się w nocy, wczesnym rankiem 1 sierpnia przeprowadzono oddzielną operację na plaży w Porto Germeno. Rzecznik straży przybrzeżnej Theofanis Balatsoukas poinformował, że 12 osób zabrano z plaży łodzią patrolową, jednostką straży pożarnej oraz prywatną łodzią i przetransportowano do Alepochori. Dodał, że nie ma sygnałów, aby ktokolwiek pozostał na miejscu, ale jednostki pozostają w gotowości.
Nie mamy żadnych sygnałów, aby ktokolwiek inny wciąż tam przebywał.
Władze w strefie pożaru
Wśród osób uwięzionych w Agios Vasileios znaleźli się gubernator Grecji Środkowej Fanis Spanos, wicegubernator Giorgos Ntasiotis, burmistrz Teb Giorgos Anastasiou oraz dziennikarz Star Central Greece Thanasis Mertzianis. Byli oni na miejscu, gdy ogień odciął drogi ucieczki i zostali ewakuowani wraz z innymi mieszkańcami.
- Wybucha pożar w pobliżu Agios Vasileios, szybko rozprzestrzeniając się pod wpływem silnego wiatru.
- Ewakuacja lądowa kończy się niepowodzeniem; mieszkańcy i turyści kierowani są do portu w celu ratunku morskiego.
- Według władz regionalnych co najmniej 200 osób opuściło wieś łodziami.
- Potwierdzono ewakuację 254 osób z Agios Vasileios, 25 osób pozostaje na pokładzie kutra patrolowego z powodu trudności z zejściem na ląd.
- 12 osób uratowano drogą morską z plaży Porto Germeno i przewieziono do Alepochori.
Kontrole domów i opór mieszkańca
Lokalne zespoły przeszukały domy, aby upewnić się, że nikt nie został pominięty, poinformował rzecznik regionalny N. Antoniou. Jeden z mieszkańców odmówił wejścia na łódź ratunkową, ponieważ nie pozwolono mu zabrać przestraszonego psa. Powiedział telewizji MEGA, że nie porzuci zwierzęcia, mimo że silny wiatr czynił warunki na wodzie niebezpiecznymi.
Zostawiłbym żonę, nie psa.
Akcja gaśnicza trwa
W sobotę rano pożar pozostawał nieopanowany, a Obrona Cywilna utrzymywała wysoki stan gotowości z powodu wichur. Strażacy kontynuowali walkę z ogniem na wielu frontach w Beocji, a władze lokalne ostrzegły, że domy pozostają zagrożone. Do soboty rano nie odnotowano żadnych obrażeń ani ofiar śmiertelnych.


