
Tysiące osób protestują w Londynie, Berlinie i Dublinie przeciwko działaniom w Strefie Gazy
Kilka tysięcy osób przemaszerowało w sobotę przez centrum Londynu, około 3500 osób zgromadziło się w Berlinie, a w Dublinie w marszu wzięło udział szacunkowo 10 000 osób. Demonstracje odbyły się trzy lata po ataku Hamasu na Izrael z 7 października.
Tysiące osób maszerują przez centrum Londynu
Kilka tysięcy osób przemaszerowało w sobotę przez centrum Londynu, wyruszając w południe z Victoria Embankment w stronę wiecu w pobliżu Whitehall. Narodowy Marsz dla Palestyny został zorganizowany przez Koalicję Palestyny, która według dziennika Guardian zorganizowała ponad 30 masowych demonstracji od października 2023 roku. Organizatorzy podali, że w sobotnie popołudnie w marszu uczestniczyło 250 000 osób, podczas gdy agencja AFP opisała grupę jako liczącą kilka tysięcy uczestników. Protestujący nieśli transparenty z hasłami "Zakończyć ludobójstwo" oraz "Wolna Palestyna", a także uczcili dwuminutową ciszą ofiary w Strefie Gazy. Stop The Hate UK, żydowska grupa proizraelska, przeprowadziła niewielką kontrdemonstrację.
Aimee Shalan, dyrektor Palestine Solidarity Campaign, wyjaśniła agencji AFP powody zgromadzenia.
Jesteśmy tu dzisiaj, aby zaznaczyć trzy lata trwającego ludobójstwa w Strefie Gazy
Działania policji i aresztowania
Policja metropolitalna nałożyła na wydarzenie warunki, aby "zminimalizować ryzyko poważnych zakłóceń dla społeczności". W swoich wpisach na platformie X poinformowała o dokonaniu kilku aresztowań, w tym mężczyzny i kobiety niosących transparenty wspierające Palestine Action, grupę uznaną w ubiegłym roku przez poprzedni rząd Partii Pracy za terrorystyczną. Osobno aresztowano protestujących pod zarzutem zniszczenia mienia po tym, jak wspięli się na pomnik Bitwy o Anglię przy Victoria Embankment. Policja ostrzegła, że może aresztować każdego, kto zakrywa twarz w celu ukrycia tożsamości i zastraszenia innych. Starszy oficer policji metropolitalnej Carl Galvin przedstawił stanowisko służb.
Przyjmiemy podejście zerowej tolerancji wobec przestępstw z nienawiści i innych wykroczeń
Berlin i Dublin
W Berlinie około 3500 osób zgromadziło się na esplanadzie między Urzędem Kanclerskim a Bundestagiem na wiecu zorganizowanym przez United for Palestine. Demonstracja rozpoczęła się bez zakłóceń, a wiele transparentów i banerów sprzeciwiało się niemieckiemu eksportowi broni do Izraela. Niemiecki parlament podaje, że rząd zatwierdził licencje eksportowe na materiały wojskowe dla Izraela o wartości około 736 mln euro w drugim kwartale 2026 roku. Podobna demonstracja w październiku 2025 roku przyciągnęła około 14 000 osób, a policja odnotowała przemoc fizyczną, antysemickie symbole i hasła oraz około 30 aresztowań.
- Październik 2025
- 14000 osoby
- 2026-10-10
- 3500 osoby
W Dublinie dziennik Irish Times poinformował o tłumie szacowanym na 10 000 osób, który przemaszerował z Parnell Square na wiec przed Leinster House. Zoe Lawlor, przewodnicząca Ireland-Palestine Solidarity Campaign, stwierdziła, że premier Micheal Martin zawiódł Strefę Gazy i wezwała do nałożenia sankcji na Izrael. Lawlor skrytykowała rząd w kwestii wiz studenckich, wskazując, że wskaźnik akceptacji spadł z około 84 proc. w 2025 roku do 27,5 proc. w tym roku, zgodnie z danymi Ministerstwa Sprawiedliwości.
Ta hańba obciąża również irlandzki rząd, a żadne popisy na forum ONZ nigdy tego nie zmienią
- 2025
- 84 %
- 2026
- 27.5 %
Wojna w tle marszów
Atak z 7 października zabił 1221 osób według wyliczeń AFP opartych na oficjalnych danych izraelskich, a bojownicy wzięli 251 zakładników do Strefy Gazy, z których 44 już nie żyło. Ofensywa wojskowa Izraela zabiła ponad 74 200 osób, według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy. Rok temu rozpoczął się rozejm, ale Izrael niemal codziennie atakuje Strefę Gazy, co według tego samego ministerstwa spowodowało śmierć około 1450 Palestyńczyków od czasu zawieszenia broni. Dziennik Guardian podaje, że całkowita liczba ofiar wzrosła o kolejne 1400 w ciągu ostatniego roku. Husam Zomlot, ambasador Palestyny w Wielkiej Brytanii, opublikował w mediach społecznościowych nagranie z marszu.
Trzy lata później okrucieństwa Izraela w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu trwają, podobnie jak solidarność Brytyjczyków. Głośniej, liczniej i nigdzie się nie wybieramy. Dziękuję wam wszystkim
Guardian opisuje londyński marsz jako pierwszy marsz o zasięgu krajowym, odkąd minister spraw zagranicznych Ed Miliband ogłosił stanowisko Wielkiej Brytanii, że okupacja Zachodniego Brzegu przez Izrael jest niezgodna z prawem.


