
Dwa przypadki ubodzenia, siedem osób hospitalizowanych. San Fermín kończy niebezpiecznym biegiem byków Jandilla (2 min 25 s)
Ostatni bieg byków San Fermín zakończył się hospitalizacją siedmiu osób i dwoma przypadkami ubodzenia w niebezpiecznym biegu stada Jandilla, który trwał 2 minuty i 25 sekund.
Ostatni bieg
Stado byków Jandilla, które po raz 25. pojawiło się w Pampelunie, zafundowało najniebezpieczniejszy bieg fiesty. Trasa trwała 2 minuty i 25 sekund, a podczas niej doszło do wielu chwil najwyższego napięcia, gdy byki przewracały się i szarżowały na biegaczy.
Przebieg trasy
Niebezpieczeństwo zaczęło się wkrótce po starcie. Na podjeździe Santo Domingo jeden z byków skręcił w prawo i uderzył jednocześnie w trzech biegaczy, mijając ratusz.
Na odcinku przy ratuszu doszło do chwil najwyższego zagrożenia, gdzie byk szarżował na biegaczy stojących przy barierkach po prawej stronie trasy.
Ten sam byk uderzył ponownie, już leżącego na ziemi biegacza, po czym dogonił stado. Stado utrzymało zwartą formację na zakręcie Mercaderes, ale na ulicy Estafeta brązowy byk potknął się i upadł na grupę przewróconych wcześniej biegaczy, pozostając na chwilę osamotniony, zanim ponownie ruszył.
Na Estafecie w kierunku Espoz y Mina powstały luki, które wykorzystały dwa ostatnie byki, pozostające z tyłu, wydłużając sprint. Na odcinku Telefónica byk gwałtownie skręcił w lewo, wpadając na kilku biegaczy i tratując stertę osób, które już leżały na ziemi.
Reakcja służb medycznych
Łącznie dziewięć osób zostało objętych opieką medyczną. Siedem wymagało transportu do szpitala: dwie z powodu ran kłutych (jedna w udo, zadana na odcinku przy ratuszu, druga w klatkę piersiową na Telefónice) oraz dwie z powodu urazów pourazowych.
- Pierwszy bieg byków podczas San Fermín 2026
- Bieg byków Jandilla: dwa przypadki ubodzenia, siedem hospitalizacji, czas biegu 2:25
Walka byków na zakończenie
Stado Jandilla zdobyło nagrodę Carriquiri dla najodważniejszego byka Sanferminów 2025. Fiesta zakończy się dzisiejszego wieczoru wyprzedaną corridą z udziałem Juana Ortegi, Roca Reya i Tomása Rufo.


