
Erling Haaland wraca po odpadnięciu z mundialu z wypchanym szopem za 750 dolarów, wywołując wiralową gorączkę i doprowadzając do wyprzedania sklepu w Teksasie
Po przegranym przez Norwegię ćwierćfinale z Anglią, napastnik wylądował w Oslo, trzymając „Whiskey Raccoon” ze sklepu Wild Bill’s Western Store. Egzemplarz za 750 dolarów wyprzedał się w ciągu kilku godzin, a rzemieślnik odszedł na emeryturę.
Powrót do Norwegii
Najlepszy w historii występ Norwegii na mundialu zakończył się w ćwierćfinale porażką 2:1 z Anglią w Miami. Erling Haaland, który strzelił siedem goli w turnieju, nie przywiózł do domu pucharu. Zamiast tego 13 lipca wylądował na lotnisku w Oslo, trzymając wypchanego szopa ściskającego butelkę ginu. Tysiące ludzi wypełniły ulice stolicy na paradzie z otwartym autobusem, świętującej powrót drużyny.
Poszedł za mną do domu.
Whiskey Raccoon
Haaland kupił egzemplarz, oficjalnie nazwany „Whiskey Raccoon H-MT-F”, w sklepie Wild Bill’s Western Store w Dallas podczas wizyty drużyny 30 czerwca. Szop trzyma pustą butelkę ginu G & J Greenall’s Wild Berry Gin i kosztował 750 dolarów (około 640 euro). Haaland kupił także trzy czapki i koszulkę z napisem „Y’all can kiss my Dallas”. Sklep, założony ponad 50 lat temu, stał się epicentrum globalnego pościgu za podobnymi pamiątkami.
Kiedy zobaczyłam, jak wchodzi, odwróciłam się do mojego menedżera, Miguela, i powiedziałam: „Zamknij drzwi. Zrobimy to dla niego wyjątkowym”.
Newport, współwłaścicielka sklepu, powiedziała The Athletic, że zamknęła sklep na półtorej godziny, nauczyła norweskich gości tańca liniowego i podała bourbona. Szop stał na półce od lat, ale po zakupie Haalanda i postach w mediach społecznościowych produkt wyprzedał się online jeszcze tego samego poniedziałku, zanim nowa dostawa dotarła do sklepu.
Wyprzedany i emerytowany rzemieślnik
Rzemieślnik, który wykonał wypchane egzemplarze, niedawno przeszedł na emeryturę – powiedziała Newport, pozostawiając sklep w poszukiwaniu nowego dostawcy. Inne opcje są nadal dostępne: wiewiórka na rurze do tańca (450 dolarów), wiewiórka paląca papierosa i trzymająca małego Jacka Danielsa (500 dolarów) oraz wiewiórka szeryf z wyciągniętym pistoletem (500 dolarów).
- Haaland i norwescy koledzy z drużyny odwiedzają Wild Bill’s Western Store w Dallas, kupują wypchanego szopa.
- Norwegia przegrywa 2:1 z Anglią w ćwierćfinale mundialu w Miami.
- Haaland ląduje w Oslo z szopem; tysiące witają drużynę paradą z otwartym autobusem.
- Haaland uruchamia na Instagramie ankietę na imię dla szopa.
Szaleństwo w mediach społecznościowych
Haaland opublikował wideo z szopem na parapecie hotelowym obok dwóch wypchanych wiewiórek podczas turnieju. Po wylądowaniu w Oslo udostępnił na Instagramie zdjęcie z szopem i podpisem, który przetłumaczono jako „Poszedł za mną do domu”, wraz z emotikonami szopa i śmiejącej się twarzy. Następnie uruchomił na Instagram Stories ankietę z propozycjami imion: „Cowboy”, „Ranger”, „TEX” i „R.O.W. (Raccoon on Wheels)”, przy czym ostatnie najwyraźniej nawiązywało do wiosłowania, które norweska drużyna wykonywała podczas mundialu.
Jego posty przyciągnęły ogromne zaangażowanie. Frankfurter Allgemeine podało, że podczas mundialu Haaland zyskał 22 miliony nowych obserwujących, w Peru ponad 500 dzieci nazwano Erling, a influencerka urodowa Anastasia Kostromitina zyskała sławę dzięki podobieństwu do piłkarza.
Konkurs sobowtórów w Miami
11 lipca, przed ćwierćfinałem, twórczyni treści Emma Kate Willman zorganizowała w dzielnicy Brickell w Miami konkurs sobowtórów Haalanda. Zwycięzca, kibic Norwegii, otrzymał dwa bilety na mecz na Miami Stadium. Willman wcześniej stała się wiralem dzięki tutorialowi fryzury naśladującej charakterystyczne blond włosy Haalanda.
- Wiewiórka na rurze do tańca
- 450 $
- Wiewiórka paląca papierosa z Jackiem Daniels
- 500 $
- Wiewiórka szeryf z wyciągniętym pistoletem
- 500 $
Podzielone reakcje
Podczas gdy fani przyjęli szopa jako najbardziej niezwykłą pamiątkę turnieju, niektórzy byli mniej zachwyceni. Hiszpańska prawniczka i samozwańcza wielbicielka Haalanda, Beatriz de Vicente, zareagowała z oburzeniem na LaSexta.
Bardzo źle, Haaland. Mit upadł dla mnie.
Porównała przedmiot do niepokojącej praktyki sprzedaży królików ubranych jak myśliwi, podczas gdy jej współprowadzący zasugerował kapryśne lokalizacje dla szopa, takie jak centralny punkt kolacji wigilijnej.

