
Marc Márquez przedłuża umowę z Ducati, Pedro Acosta dołącza jako partner w 2027, a Marco Bezzecchi ponownie przeprasza za uderzenie marszałka
Przed Grand Prix Holandii kształtuje się stawka MotoGP na 2027: Marc Márquez przedłuża umowę z Ducati, a Pedro Acosta zostaje potwierdzony jako jego partner, podczas gdy lider mistrzostw Marco Bezzecchi ponownie przeprasza za uderzenie marszałka w Brnie.
Bezzecchi o karze w Brnie
Marco Bezzecchi, lider mistrzostw MotoGP, ponownie wypowiedział się o incydencie w Brnie, gdzie uderzył marszałka po wypadku w sprincie. Włoski zawodnik Aprilii został zawieszony na niedzielne Grand Prix – karę, którą – jak mówi – w pełni akceptuje.
To był z mojej strony bardzo zły gest, nie poradziłem sobie z sytuacją. Czułem się okropnie i nadal czuję się dość źle, nie tylko z powodu siebie, ale także mojego zespołu, fabryki i mistrzostw, a przede wszystkim z powodu marszałka, którego dotyczyła ta sytuacja.
Bezzecchi określił minione dni jako jedne z najtrudniejszych w swojej karierze i powiedział, że chce wykorzystać to doświadczenie, aby stać się lepszym człowiekiem. Wciąż zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji, ale Marc Márquez zmniejszył stratę do 40 punktów po swoim zwycięstwie w Brnie.
Ducati ustala skład na 2027
Ducati oficjalnie ogłosiło, że Marc Márquez przedłużył kontrakt o dwa kolejne lata, do 2028 roku, a Pedro Acosta dołączy do niego w fabrycznym zespole od przyszłego sezonu. Ruchy te, które były tajemnicą poliszynela w padoku, stały się możliwe po sfinalizowaniu długo negocjowanych ram porozumienia „Pacto de la Concordia”.
Jestem bardzo szczęśliwy, mogąc ogłosić przedłużenie kontraktu z Ducati o dwa lata. Jestem gotowy mentalnie, a fizycznie robię postępy. Dużo dla mnie znaczyło, że Ducati nadal we mnie wierzyło, nawet gdy byłem kontuzjowany.
Podwójne ogłoszenie potwierdza również odejście dwukrotnego mistrza Francesco Bagnaii, który przeniesie się do Aprilii, robiąc miejsce dla hiszpańskiego dream teamu Márqueza i wschodzącej gwiazdy Acosty.
- Pacto de la Concordia sfinalizowane w Brnie, odblokowując umowy zawodników na 2027
- Marc Márquez przedłuża umowę z Ducati do 2028
- Przejście Pedro Acosty do Ducati potwierdzone, Francesco Bagnaia kieruje się do Aprilii
„Największe wyzwanie” Acosty
Pedro Acosta, młody Murcyjczyk obecnie w KTM, nazwał przejście do Ducati największym wyzwaniem w swojej karierze. Widzi w tym szansę na naukę od jednego z najbardziej utytułowanych zawodników tego sportu.
To zaszczyt dzielić zespół z Marcem. On jest prawie u kresu swojej kariery, a ja dopiero zaczynam, więc postaram się nauczyć wszystkiego, co mogę, z jego doświadczenia. To największe wyzwanie, przed jakim stanąłem.
Acosta powiedział, że nie musi być przyjacielem swojego przyszłego partnera, a rywalizacja pojawi się dopiero wtedy, gdy obaj będą walczyć o tytuł. Na razie skupia się na dokończeniu sezonu 2026 z KTM, wciąż celując w pierwsze zwycięstwo w MotoGP.
Rada Bagnaii na pożegnanie
Podczas konferencji prasowej w Assen Pecco Bagnaia został zapytany, jaką radę dałby Acoście na temat dzielenia garażu z Márquezem. Jego odpowiedź wywołała śmiech wśród zawodników na scenie.
Marc nie jest potworem. Można łatwo utrzymać z nim dobre relacje. A przynajmniej mam nadzieję, że nie jest potworem!
Bagnaia, który opuszcza czerwone pudełko po dwóch tytułach, przywitał Acostę jako świetny nabytek dla Ducati i powiedział, że Murcyjczyk jest utalentowanym, szybkim i świeżym zawodnikiem, który wzmocni zespół.
Przekształcona stawka na 2027
Grand Prix Holandii w Assen, dziesiąta runda sezonu, stała się areną, na której przyszłość MotoGP nabiera ostrzejszych kształtów. Porozumienie „Pacto de la Concordia” regulujące lata 2027–2031, w połączeniu z nowymi przepisami technicznymi, wywołało największe ruchy na rynku zawodników od lat. Ogłoszone w tym tygodniu porozumienia przynoszą jasność co do miejsc w fabrycznych zespołach Ducati i Aprilii, a gdy kilku czołowych zawodników jest już zakontraktowanych, uwaga skupia się teraz na pozostałych lukach w stawce na 2027 rok.


