
Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga: ponad 3000 ofiar śmiertelnych w sześciu prowincjach
Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga pochłonęła 3007 istnień ludzkich spośród 6186 potwierdzonych przypadków. Jest to najbardziej śmiercionośna epidemia w historii kraju, a służby medyczne zmagają się ze szczepem Bundibugyo.
Skala epidemii
Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga spowodowała 3007 zgonów przy 6186 potwierdzonych przypadkach (dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego na dzień 31 sierpnia 2026 r.). Wskaźnik śmiertelności wynosi 48,6%, przy czym dużą część ofiar stanowią małe dzieci. Służby medyczne odnotowały 1409 wyzdrowień, a 830 pacjentów przebywa w izolacji lub specjalistycznych ośrodkach leczenia. Jest to najbardziej tragiczna epidemia w historii kraju, przewyższająca kryzys z lat 2018–2020, który pochłonął blisko 2300 istnień przy około 3500 przypadkach. W skali świata bilans ten ustępuje jedynie epidemii w Afryce Zachodniej z lat 2014–2016, w której zakażeniu uległo ponad 28 600 osób, a ponad 11 000 zmarło w Gwinei, Liberii i Sierra Leone.
Jean-Jacques Muyembe, dyrektor w kongijskim Ministerstwie Zdrowia, opisał wyzwania operacyjne w oficjalnym oświadczeniu.
Choroba rozprzestrzenia się z niespotykaną prędkością, wyprzedzając nasze wysiłki w zakresie śledzenia i powstrzymywania jej.
Rozprzestrzenianie się i ograniczenia operacyjne
Ognisko choroby, oficjalnie ogłoszone 15 maja 2026 r. w północno-wschodniej prowincji Ituri, jest aktywne w 60 strefach zdrowotnych w sześciu prowincjach. Oprócz Ituri, potwierdzone przypadki odnotowano w prowincjach Tshopo, Bas-Uélé, Haut-Uélé, Kiwu Północne i Kiwu Południowe, a także za granicą w Ugandzie. W Kiwu Północnym, gdzie niedawno zgłoszono zakażenia w dwóch dodatkowych strefach, wskaźniki śmiertelności są szczególnie wysokie, podczas gdy w Kiwu Południowym od ponad 90 dni nie odnotowano nowych potwierdzonych przypadków. Działania powstrzymujące utrudniają konflikt zbrojny, brak bezpieczeństwa, ataki na personel medyczny, strajki pracowników ochrony zdrowia z powodu niewypłaconych pensji oraz duża mobilność ludności wśród górników. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że około 60% zgonów ma miejsce poza specjalistycznymi ośrodkami, a Africa CDC wskazuje, że słaby nadzór oznacza, iż rzeczywista liczba zakażeń może być trzykrotnie wyższa od oficjalnej.
- Kongijskie władze medyczne oficjalnie ogłaszają epidemię eboli w prowincji Ituri.
- Rozpoczynają się testy kliniczne dwóch terapii przeciwwirusowych.
- Pierwsza partia 16 250 dawek szczepionki Ervebo dociera do kraju.
- Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych osiąga 3007 w sześciu prowincjach.
- WHO wzywa do przyspieszenia finansowania planu reagowania o wartości 1,3 mld USD.
Wdrażanie szczepionek i badania kliniczne
Obecna epidemia wywołana jest szczepem Bundibugyo wirusa ebola, dla którego nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani specyficzna terapia. Aby ograniczyć transmisję, władze medyczne rozpoczęły akcję szczepień preparatem Ervebo, pierwotnie licencjonowanym dla szczepu Zair, po tym jak wstępne dane laboratoryjne zasugerowały ochronę krzyżową. Pierwsza partia 16 250 dawek dotarła pod koniec sierpnia 2026 r., co umożliwiło rozpoczęcie szczepień w Kisangani, stolicy prowincji Tshopo. Africa CDC zaplanowało alokację 70 000 dawek Ervebo, z czego 50 000 przeznaczono dla personelu medycznego i ratowników, a 20 000 dla badania klinicznego III fazy oceniającego skuteczność przeciwko szczepowi Bundibugyo. Ponadto rozpoczęto badania I fazy bezpieczeństwa dla dwóch kandydatek na szczepionki, a od początku lipca 2026 r. trwają testy kliniczne dwóch terapii przeciwwirusowych.
- Zmarli
- 3007 pacjenci
- Wyzdrowiali
- 1409 pacjenci
- W izolacji lub leczeniu
- 830 pacjenci
Reakcja międzynarodowa i zasoby
Podczas wystąpienia w Genewie 2 września 2026 r. dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus wezwał darczyńców międzynarodowych do przyspieszenia finansowania planu reagowania rządu Konga o wartości 1,3 mld USD. Organizacja wysłała ponad 300 ekspertów technicznych i dostarczyła ponad 330 ton zaopatrzenia, jednak potrzebne są dodatkowe fundusze na zwiększenie liczby łóżek w ośrodkach leczenia, gdzie utrzymanie jednego obiektu na 1500 łóżek kosztuje 15 mln USD miesięcznie. Tedros ostrzegł, że wielu zmarłych pominięto w rejestrach śledzenia kontaktów, co wskazuje na niekontrolowane łańcuchy transmisji, potęgowane przez niebezpieczne zwyczaje pogrzebowe.
Dopóki każdy łańcuch transmisji nie zostanie odnaleziony i przerwany, epidemia będzie trwać i pozostanie zagrożeniem dla Demokratycznej Republiki Konga, jej sąsiadów oraz całego regionu.

