
Departament Sprawiedliwości wycofuje zarzuty wobec byłego olimpijczyka w sprawie uszkodzenia Reflecting Pool, wskazując na błędy wykonawcy
Prokuratorzy federalni przyznali w piątek, że wykładzina basenu Lincoln Memorial Reflecting Pool została uszkodzona w wyniku pośpiesznej i wadliwej instalacji, a nie przez byłego amerykańskiego olimpijczyka Davida Hearna, któremu groziło do 10 lat więzienia za wandalizm.
Upadek oskarżenia
Sprawa karna, którą jeden z amerykańskich prokuratorów określił mianem dążenia do zapewnienia "odpowiedzialności", załamała się w piątek wieczorem. Departament Sprawiedliwości złożył wniosek o oddalenie aktu oskarżenia przeciwko Davidowi Hearnowi, trzykrotnemu olimpijczykowi w kajakarstwie, zaledwie 29 dni po tym, jak oskarżono go o wandalizm w Lincoln Memorial Reflecting Pool. Wniosek złożony w Sądzie Najwyższym Dystryktu Kolumbii przyznaje, że uszkodzenie niebieskiej wykładziny basenu było "wynikiem nieudolnej instalacji, a nie wandalizmu".
Uszkodzenie było wynikiem nieudolnej instalacji, a nie wandalizmu, jak początkowo przedstawiał to Departament Zasobów Wewnętrznych.
67-letni Hearn został oskarżony o to, że 19 czerwca, zatrzymując się przy basenie podczas przejażdżki rowerowej, rozerwał gołymi rękami nowo zainstalowaną wykładzinę, dotykając luźnego fragmentu. Został zatrzymany przez Gwardię Narodową i policję parkową na pięć godzin. Prokuratorzy postawili mu zarzut niszczenia mienia rządowego, za co grozi kara do 10 lat więzienia i 1000 dolarów grzywny. 9 lipca nie przyznał się do winy.
Wadliwa renowacja, nie wandal
Reflecting Pool, część renowacji o wartości 16,4 mln dolarów (niektóre raporty podają 15 mln dolarów) forsowanej przez prezydenta Trumpa, została ponownie otwarta w czerwcu, ale szybko wypełniła się zielonymi algami i łuszczącym się uszczelniaczem. Dokument Departamentu Sprawiedliwości, liczący około 19 stron, stwierdza, że Departament Zasobów Wewnętrznych dostarczył później dokumenty wykazujące, że uszkodzenia powstały przed wizytą Hearna i były spowodowane "pośpiesznym i wadliwym procesem instalacji, powtarzającymi się awariami wykładziny podczas montażu oraz rozległym łuszczeniem się wykładziny w całym basenie". Pośpiech w ukończeniu projektu przed obchodami 250-lecia niepodległości USA, w połączeniu z niesprzyjającą pogodą i nieudanymi testami, doprowadził do "pospiesznych i nieudolnych prac, które nie zostały naprawione", napisało biuro Pirro.
- Reflecting Pool zostaje ponownie otwarty; niemal natychmiast pojawiają się zakwity alg i łuszczenie wykładziny.
- David Hearn dotyka luźnego fragmentu wykładziny podczas przejażdżki rowerowej; zostaje zatrzymany na pięć godzin.
- Wielka ława przysięgłych oskarża Hearna o przestępstwo; Jeanine Pirro nazywa uszkodzenia "zniewagą dla godności naszej wspólnej historii".
- Hearn nie przyznaje się do winy w Sądzie Najwyższym Dystryktu Kolumbii.
- Świadek zeznaje, że wykładzina basenu była uszkodzona przed działaniami Hearna.
- Departament Sprawiedliwości składa wniosek o wycofanie wszystkich zarzutów, przyznając, że uszkodzenia wynikały z nieudolnej instalacji wykonawcy.
W zeszłym tygodniu urzędnik Służby Parków Narodowych zeznał, że wykładzina basenu była uszkodzona niezależnie od działań Hearna, co podważyło wiarygodność sprawy. Hearn był jedną z siedmiu osób oskarżonych w związku z basenem, ale jedyną, której postawiono zarzut przestępstwa.
Renowacja pod lupą
Projekt Reflecting Pool jest częścią szerszych działań Trumpa mających na celu przekształcenie waszyngtońskich pomników podczas jego drugiej kadencji, co obejmowało wyburzenie wschodniego skrzydła Białego Domu, złocenie posągów płatkami złota i propozycję budowy łuku triumfalnego. Modernizacja basenu za 16,4 mln dolarów miała poprawić jakość wody i zapobiec chronicznym zakwitom alg, ale w ciągu kilku dni od czerwcowego otwarcia powrócił zielony osad, a niebieski uszczelniacz zaczął płatami odchodzić. Uszkodzenia były tak rozległe, że nawet prokuratorzy przyznali, iż "trudno przypisać rozległe uszkodzenia Reflecting Pool wandalizmowi". Odpowiedzialnością obarczyli wykonawcę za wadliwą instalację oraz Departament Zasobów Wewnętrznych za nieujawnienie istniejących problemów przed złożeniem aktu oskarżenia.
Prawnicy żądają przeprosin
Zespół prawny Hearna, w składzie Norm Eisen, Mary Dohrmann i Steve Levin, wydał ostre oświadczenie po oddaleniu sprawy.
Sprawa administracji Trumpa przeciwko Daveyowi Hearnowi nigdy nie powinna była zostać wniesiona. Jej dzisiejsze oddalenie nie wymazuje nadużycia władzy państwowej w aresztowaniu i oskarżeniu patriotycznego Amerykanina, który nie zrobił nic złego. Podejście rządu było typu: strzelaj, potem celuj. Administracja jest winna panu Hearnowi przeprosiny.
Biały Dom nie odpowiedział na prośby o komentarz. Biuro Pirro odmówiło komentarza poza treścią wniosku sądowego. Sprawa, na którą prezydent Trump powoływał się wcześniej w kontekście wandalizmu wobec jego projektów renowacyjnych, stanowi obecnie znaczący odwrót administracji. Proces Hearna, zaplanowany wcześniej na 28 września, nie odbędzie się.


