Pogacar podarowuje zwycięstwo etapowe koledze z drużyny Del Toro, Vingegaard utrzymuje prowadzenie w Tour de France
Isaac Del Toro wygrał drugi etap Tour de France w Barcelonie po tym, jak kolega z drużyny Tadej Pogacar zwolnił, by przepuścić go jako pierwszego na mecie, podczas gdy Jonas Vingegaard zachował żółtą koszulkę.
Dramat na etapie 2 w Barcelonie
168,5-kilometrowy etap z Tarragony do Barcelony obejmował trzy podjazdy pod zamek Montjuïc. Ucieczka trzech kolarzy (Alex Molenaar, Felix Engelhardt i Frank van den Broek) zbudowała przewagę blisko czterech minut, zanim została dogoniona na około 30 kilometrów przed metą. Peleton rozpadł się na ostatnim podjeździe, pozostawiając wyselekcjonowaną grupę faworytów do walki na finiszu.
Prezent od Pogacara
Na 700-metrowym podjeździe do mety Isaac Del Toro zaatakował, a za jego kołem jechał kolega z drużyny Tadej Pogacar. Pogacar, obrońca tytułu, zwolnił i położył rękę na ramieniu Del Toro, pozwalając 22-letniemu Meksykaninowi przekroczyć linię jako pierwszemu. Del Toro wyglądał na oszołomionego, a Pogacar później świętował, machając meksykańską flagą podczas jazdy schładzającej.
To dla mnie naprawdę wszystko. Jestem bardzo uprzywilejowanym facetem. Nie uwierzycie, ile pracy kosztowało dotarcie tutaj.
Klasyfikacja generalna
Jonas Vingegaard zachował żółtą koszulkę, ale jego przewaga nad Pogacarem zmniejszyła się z 12 do 6 sekund po bonifikatach czasowych. Remco Evenepoel zajmuje trzecie miejsce ze stratą 15 sekund, a Del Toro awansował na czwarte miejsce ze stratą 16 sekund. Młody Paul Seixas jest szósty w klasyfikacji generalnej ze stratą 42 sekund.
- Kolarze wyruszają z Tarragony na 168,5 km etap do Barcelony.
- Trzyosobowa ucieczka dogoniona na około 30 km przed metą.
- Del Toro ma problem mechaniczny i czeka na zmianę roweru.
- Del Toro atakuje na 700-metrowym podjeździe do mety na Montjuïc.
- Del Toro wygrywa, Pogacar drugi, Vingegaard zachowuje żółtą koszulkę.
Problemy mechaniczne
Zwycięstwo Del Toro przyszło po tym, jak wcześniej na etapie pokonał problem mechaniczny i długie oczekiwanie na zmianę roweru. Został drugim Meksykaninem, który wygrał etap Tour de France, po Raulu Alcali.
Nie mogę uwierzyć w to, co właśnie zrobiłem. Docenić Tadeja, być w tej samej drużynie co on i w najlepszej drużynie na świecie.

