
Deutsche Bahn pozywa regulatora w związku z obowiązkowym udostępnianiem torów konkurencji
Spółka DB InfraGo złożyła w piątek pozew przeciwko decyzji Federalnej Agencji Sieci (Bundesnetzagentur), która nakazuje rezerwację co najmniej 25% przepustowości na zatłoczonych korytarzach dla konkurentów. Decyzja zapadła przed planowanym na 2028 rok wejściem na rynek włoskiego przewoźnika Italo, który zamierza zainwestować 3,6 mld euro.
Pozew DB InfraGo
Spółka DB InfraGo AG, zależna od państwowych kolei Deutsche Bahn, złożyła w piątek 14 sierpnia pozew przeciwko decyzji Federalnej Agencji Sieci (BNetzA) z 17 lipca. Nakazuje ona przeznaczenie co najmniej jednej czwartej przepustowości na najbardziej obciążonych korytarzach dla konkurencyjnych operatorów kolejowych. Spółka planuje również wystąpić o przyspieszoną ochronę prawną. DB poinformowało, że po analizie prawnej i technicznej dąży do wyjaśnienia przez sąd podstaw prawnych, proporcjonalności oraz wykonalności nakazów regulatora. Decyzja dotyczy zatłoczonych korytarzy o określonych limitach przepustowości, takich jak węzły w Monachium i Frankfurcie, i ma wejść w życie wraz z rozkładem jazdy na 2028 rok.
Planowane wejście Italo
Decyzja regulatora wynika ze skargi włoskiego operatora szybkich kolei Italo, który planuje wejście na niemiecki rynek przewozów dalekobieżnych od kwietnia 2028 roku. Według Federalnej Agencji Sieci, Italo zamierza zainwestować około 3,6 mld euro w dwie trasy: Monachium – Kolonia – Dortmund (połączenia co godzinę) oraz Monachium – Berlin (połączenia co dwie godziny). Tak zwana klauzula konkurencji dotyczy tylko firm oferujących przewozy rozkładowe, zdefiniowane jako co najmniej cztery odjazdy dziennie w odstępach nieprzekraczających dwóch godzin, odjeżdżające za każdym razem o tej samej minucie. Przedstawiciele Italo nie byli dostępni w celu uzyskania komentarza.
Zastrzeżenia DB
DB InfraGo argumentuje, że orzeczenie znacząco utrudni rozwiązywanie konfliktów podczas planowania rozkładu jazdy. W rozkładzie na 2026 rok 5253 z 5605 konfliktów na torach rozwiązano poprzez niewielkie przesunięcia czasowe. Zgodnie z nową zasadą operatorzy dalekobieżni nie mieliby motywacji do rezygnacji ze swoich slotów, ponieważ tylko połączenia taktowane otrzymują priorytet w przydziale torów. DB stwierdziło, że decyzja niesie ze sobą "poważne ryzyka prawne i praktyczne dla zarządzania przepustowością" oraz pogłębia problem strukturalny w węzłach sieci. Spółka dodała, że odzwierciedla również liczne obawy wyrażane przez firmy, stowarzyszenia oraz polityków szczebla federalnego i krajowego.
- Łączna liczba konfliktów
- 5605
- Rozwiązane przez przesunięcia czasowe
- 5253
- BNetzA orzeka, że minimum 25% przepustowości na zatłoczonych korytarzach musi trafić do konkurencji
- DB InfraGo składa pozew i wnosi o przyspieszoną ochronę prawną
- Italo planuje wejście na niemiecki rynek kolei dalekobieżnych
Reakcje związków zawodowych i branży
Związek zawodowy Eisenbahn- und Verkehrsgewerkschaft (EVG) uznał pozew za logiczny. Szef EVG Martin Burkert oskarżył regulatora o priorytetowe traktowanie Italo z czysto technicznego punktu widzenia przy jednoczesnym ignorowaniu negatywnych konsekwencji. Zaapelował do federalnego ministra transportu Steffena Bilgera (CDU) o polityczne zarządzanie wejściem na rynek, argumentując, że sprawiedliwe rozwiązania pakietowe w przydziale torów mogłyby zapewnić konkurencję bez odcinania całych regionów czy likwidacji dobrych miejsc pracy.
Pozostaje mieć nadzieję, że sąd uchyli tę decyzję, a proces wejścia Italo na rynek będzie mógł rozpocząć się od nowa.
Bundesverband Schienennahverkehr ostrzegł, że konflikt o tory może ostatecznie zaszkodzić ruchowi regionalnemu i zagrozić skomunikowaniu obszarów wiejskich. Federalna Agencja Sieci poinformowała, że pozew nie jest dla niej zaskoczeniem, a argumenty DB zostały już rozważone w trakcie postępowania.
Kontekst rynkowy
Deutsche Bahn dominuje na niemieckim rynku kolei dalekobieżnych. Federalna Agencja Sieci szacuje udział DB Fernverkehr AG na około 93%, choć przywoływana jest również wartość 95%. Konkurencyjny Flix z siedzibą w Monachium również zapowiedział na 2028 rok ofensywę dalekobieżną z dziesiątkami nowych pociągów i połączeń. BNetzA stwierdziła, że uczciwa konkurencja doprowadzi do większego wyboru i niższych cen dla pasażerów.


