
Kanada remisuje 1:1 z Bośnią w napiętym meczu otwarcia mistrzostw świata, zdobywając pierwszy punkt w historii
Współgospodarze turnieju uniknęli siódmej porażki z rzędu w mistrzostwach świata, odrabiając straty i remisując 1:1 z Bośnią i Hercegowiną w Toronto. To ich pierwszy punkt w historii finałów.
Historyczny pierwszy punkt
Kanada przegrała wszystkie sześć poprzednich meczów mistrzostw świata w turniejach w 1986 i 2022 roku. Remis 1:1 z Bośnią i Hercegowiną na oczach 43 002 kibiców na BMO Field w Toronto przerwał tę passę i dał współgospodarzom pierwszy w historii punkt w finałach.
Niesamowita atmosfera
Miasto tętniło życiem na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem – fani obu narodów śpiewali i bębnili w centrum Toronto. Oficjalna impreza otwarcia początkowo miała problemy z zapełnieniem miejsc, ale zanim na scenę wyszedł pięciokrotny zdobywca nagrody Grammy, Michael Bublé, na krótko przed rozpoczęciem meczu, stadion był już prawie pełny. Ikona rocka Alanis Morissette poruszyła publiczność gospodarzy porywającym wykonaniem kanadyjskiego hymnu narodowego. Wśród kibiców był także gwiazdor Hollywood i współwłaściciel Wrexham AFC, Ryan Reynolds, który świętował punkt wraz z innymi kanadyjskimi fanami.
Akcje meczowe
Bośnia i Hercegowina omal nie uciszyła gospodarzy w trzeciej minucie, gdy Amar Memić oddał strzał z bliskiej odległości, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Kanada odpowiedziała uderzeniem Jonathana Davida, które bramkarz Nikola Vasilj bez trudu obronił. W 21. minucie padł gol: Sead Kolašinac zgrał piłkę po rzucie rożnym z pierwszej strony, a napastnik Jovo Lukić skierował ją głową do siatki z najbliższej odległości. Goście, prowadzeni przez trenera Sergeja Barbareza, cofnęli się i mądrze bronili prowadzenia, frustrując ataki Kanady. Zaraz po przerwie Kolašinac ponownie odegrał kluczową rolę, wybijając piłkę z linii bramkowej w 53. minucie, gdy wydawało się, że Kanada zdobędzie wyrównującego gola.
Kanada naciskała mocniej i w końcu znalazła sposób na pokonanie bramkarza w końcówce. Zmiennik Cyle Larin, wprowadzony jako „joker”, otrzymał piłkę po szybkiej wymianie podań i uderzył z około 14 metrów. Strzał został zdecydowanie zablokowany przez obrońcę Nikolę Katicia, a piłka odbiła się i wpadła do siatki, wywołując szalone radości wśród fanów gospodarzy. Relacje różnią się co do dokładnej minuty – niektóre źródła podają 78., inne 80. minutę – ale wynik był ten sam: 1:1.
- Jovo Lukić wyprowadza Bośnię na prowadzenie głową po rzucie rożnym.
- Sead Kolašinac wybija piłkę z linii bramkowej, ratując Bośnię przed stratą gola.
- Cyle Larin wyrównuje strzałem po rykoszecie (78. minuta).
Brakujące gwiazdy
Obie drużyny musiały sobie radzić bez swoich charyzmatycznych kapitanów. Alpha Davies z Kanady, zmagający się z kontuzją, pozostał na ławce rezerwowych przez cały mecz, podobnie jak 40-letni Edin Džeko, który również rozpoczął mecz jako rezerwowy. W ich nieobecności w wyjściowych składach pojawili się piłkarze z doświadczeniem w szwajcarskiej Super League: dla Kanady Liam Miller (FC Basel), a dla Bośni Nikola Katić (FC Zurich) i Ermedin Demirović (FC St. Gallen). Kolejny obecny pomocnik Super League, Armin Gigović (YB), wszedł na boisko z ławki rezerwowych.
Sytuacja w grupie B
Remis pozostawia obie drużyny z jednym punktem po pierwszym meczu. Szwajcaria i Katar, pozostali uczestnicy grupy B, zmierzą się ze sobą w sobotę. Kanada w czwartek o północy (czasu lokalnego, trzy godziny po meczu Bośni ze Szwajcarią o 21:00) podejmie Katar. Każda z drużyn wciąż ma szansę na pierwszy w historii awans do fazy pucharowej.


