
Daniele Compatangelo, korespondent La7, który ujawnił kulisy rozmowy Trumpa z Meloni, nie żyje. Miał 50 lat
Korespondent włoskiej stacji La7 został znaleziony martwy w swoim domu w Wirginii 19 lipca. Miał 50 lat. Jego czerwcowy wywiad telefoniczny z Donaldem Trumpem, w którym prezydent stwierdził, że Giorgia Meloni „błagała” o wspólne zdjęcie, wywołał kryzys dyplomatyczny.
Daniele Compatangelo, włoski dziennikarz, którego zeszłomiesięczny wywiad telefoniczny z Donaldem Trumpem wywołał spór dyplomatyczny z premier Giorgią Meloni, zmarł nagle. Miał 50 lat (choć jeden z raportów podaje wiek 51 lat). Jego ciało znaleziono 19 lipca 2026 r. w domu w Wirginii, po drugiej stronie rzeki Potomac od Waszyngtonu. Nie stwierdzono śladów przemocy, a wstępne ustalenia wskazują na zawał serca. Dokładną przyczynę określi sekcja zwłok.
Kulisy wywiadu Trumpa z Meloni
20 czerwca 2026 r. Compatangelo dodzwonił się do Trumpa na jego prywatny numer i nagrał wypowiedzi, które przez wiele tygodni dominowały we włoskiej polityce. Prezydent powiedział mu, że Meloni „błagała” o zdjęcie z nim podczas szczytu G7 w Evian. „Tak bardzo chciała mieć ze mną zdjęcie. Nawet bym go nie zrobił, ale zrobiło mi się jej żal” – stwierdził Trump. Komentarze, wyemitowane w programie „L'aria che tira” na antenie La7, wywołały – jak określiła to agencja Adnkronos – „pełnowymiarowy kryzys polityczny” i według jednego z kolegów dziennikarza doprowadziły do odwołania planowanego szczytu dwustronnego w Miami.
Po prostu wykonywałem swoją pracę.
Dostęp Compatangelo do prezydenta był nietypowy jak na korespondenta zagranicznego. Trump przekazał mu swój prywatny numer i często odpowiadał na jego pytania podczas wydarzeń w Białym Domu. Dziennikarz budował tę relację przez lata nieustępliwej pracy z Pebble Beach, podjazdu prowadzącego do North Portico, gdzie ustawiał się przed świtem w garniturze i krawacie.
25 lat kariery na różnych kontynentach
Urodzony w Savonie i wychowany w turyńskiej dzielnicy Crocetta, Compatangelo mieszkał później w Rzymie, a następnie osiadł w Stanach Zjednoczonych, gdzie ostatecznie przyjął amerykańskie obywatelstwo. Przez ćwierć wieku pracował dla Sky, Il Secolo XIX, Mediaset, RSI (szwajcarska telewizja publiczna), Rai, a ostatnio dla La7. Relacjonował osiem igrzysk olimpijskich, od Sydney 2000 po Londyn 2012. W czerwcu 2011 r. jego dokument śledczy „The Los Angeles Breakdown” otrzymał wyróżnienie na 53. Southern California Journalism Awards. W chwili śmierci pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia Korespondentów Zagranicznych przy Białym Domu (WHFCA), organizacji, którą stworzył od podstaw, aby reprezentować zagranicznych dziennikarzy relacjonujących politykę rządu USA.
- Relacjonuje pierwsze z ośmiu igrzysk olimpijskich dla różnych mediów.
- Dokument „The Los Angeles Breakdown” otrzymuje wyróżnienie na 53. Southern California Journalism Awards.
- Relacjonuje ósme igrzyska olimpijskie.
- Przeprowadza wywiad telefoniczny z Donaldem Trumpem, w którym prezydent mówi, że Giorgia Meloni „błagała” o zdjęcie, wywołując spór dyplomatyczny.
- Znaleziony martwy w swoim domu w Wirginii; podejrzewany zawał serca, brak śladów przemocy.
Śmierć i dochodzenie
Compatangelo został znaleziony martwy w swoim domu w Wirginii w nocy 19 lipca. Jego matka, Renata, potwierdziła śmierć agencji ANSA, przypisując ją nagłej chorobie. Adnkronos poinformował, że zgon był prawdopodobnie związany z problemami kardiologicznymi. La Stampa zaznaczyła, że sekcja zwłok i oficjalne dochodzenie wyjaśnią okoliczności, podkreślając jednak brak śladów przemocy. Włoska ambasada w Waszyngtonie przekazała wiadomość rodzinie.
Wspomnienie o niezależnym dziennikarzu
Koledzy opisywali Compatangelo jako „niepokornego dziennikarza”, który rzucił wyzwanie systemowi regulującemu dostęp prasy zagranicznej do Białego Domu i rozmontował go kawałek po kawałku. Zjednało mu to wrogów w korpusie prasowym, ale także głębokie przyjaźnie. Był znany w West Wing, a nawet Trump go rozpoznawał. Jeden z dziennikarzy wspominał, jak droczył się z nim po wywiadzie z Meloni: „Daniele, zniszczyłeś szczyt dwustronny w Miami”. Odpowiedzią Compatangelo było wzruszenie ramion i uśmiech: po prostu wykonał swoją pracę. Pozostawił matkę Renatę.


