Rząd · Gdańsk
Nicușor Dan mówi: 'nie można walczyć z systemem, będąc jego głową', wzywa do reform bez anarchii i szybkiego utworzenia rządu
Podczas oficjalnej wizyty w Gdańsku prezydent Nicușor Dan oświadczył, że kierowanie systemem zmienia warunki reformy, wzywając partie do dostarczenia większości parlamentarnej po dwóch miesiącach nieudanych desygnacji rządu.
Tekst AI na podstawie relacji adevarul.ro, RFI, Ziare.com i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Nicușor Dan powiedział dziennikarzom, że 20 lat walki z systemem to 'pewnik', ale przyznał, że zasady zmieniają się, gdy zostaje się głową systemu.
Prezydent określił swoją misję jako reformowanie instytucji bez pogrążania kraju w anarchii, kładąc nacisk na narzędzia administracyjne zamiast głośnej retoryki.
Używając obrazowej analogii, Dan powiedział, że woli 'psa, który gryzie' od 'psa, który szczeka', co oznacza konkretne instrumenty wykonawcze zamiast politycznej deklamacji.
Dan wezwał partie polityczne do jak najszybszego przedstawienia większości parlamentarnej, zauważając, że wcześniejsi kandydaci Tomac i Veștea ponieśli porażkę po tym, jak niektórzy liderzy wycofali swoje poparcie.
Wezwał do utrzymania wyraźnego podziału między siłami prozachodnimi i antyzachodnimi, ostrzegając przed wewnętrznymi waśniami w obozie proeuropejskim.

Inny rodzaj walki
Prezydent Rumunii Nicușor Dan, przemawiając podczas wizyty w Gdańsku w czwartek, przyznał, że u podstaw jego prezydentury leży pozorna sprzeczność: po dwóch dekadach walki z establishmentem politycznym, teraz nim kieruje. „20 lat walki z systemem – myślę, że to pewnik. Nie można walczyć z systemem, będąc jego głową” – powiedział. To stwierdzenie było bezpośrednią odpowiedzią dla zwolenników i krytyków, którzy oskarżali go o stanie się częścią tych samych struktur, którym się wcześniej sprzeciwiał.
„Nie można walczyć z systemem, będąc jego głową.”
Prezydent ujął bezpośrednie wyzwanie jako kwestię metody: jak przeprowadzić głęboką reformę instytucjonalną bez wywoływania niestabilności. „Pytanie brzmi, jak zreformować system bez wprowadzania tego kraju w anarchię. To jest misja, którą podjąłem” – dodał Dan, sygnalizując preferencję dla wyważonych, administracyjnych dźwigni nad konfrontacyjną retoryką poprzednich kampanii.
Pies, który szczeka, i pies, który gryzie
Aby zilustrować swoje podejście, Dan użył ostrej metafory. „Między psem, który szczeka, a psem, który gryzie, wolę psa, który gryzie. Między deklarowaniem, jak głośno będziemy reformować system (mamy wielu deklarujących) a faktycznym posiadaniem instrumentów do jego reformowania, zawsze, tak jak robiłem to w ratuszu w Bukareszcie, staram się postawić w pozycji posiadania tych instrumentów” – powiedział. Prezydent wytyczył w ten sposób granicę między polityką performatywną a cichym gromadzeniem narzędzi wykonawczych potrzebnych do trwałej zmiany.
„Między psem, który szczeka, a psem, który gryzie, wolę psa, który gryzie.”
Odniesienie Dana do jego kadencji burmistrza nie było przypadkowe: służyło jako dowód umiejętności poruszania się w biurokracji bez wywoływania załamania instytucjonalnego. Ukrytym przesłaniem było to, że reforma w jego ujęciu to powolny, administracyjny proces, a nie retoryczny spektakl.
Oczekiwanie na większość
Poza filozoficznymi uwagami Dan odniósł się do bezpośredniego politycznego impasu. „Oczekuję, że partie przyjdą do mnie z większością” – powiedział, przypominając konsultacje publiczne przeprowadzone dwa dni wcześniej. Wskazał, że z tych rozmów wyłoniło się co najmniej jedno rozwiązanie – rząd mniejszościowy popierany przez większość parlamentarną – ale podkreślił, że po dwóch miesiącach nieudanych prób odpowiedzialność spoczywa teraz na liderach partii, aby wypracowali stabilną formułę większościową.
„Oczekuję, że partie przyjdą do mnie z większością.”
Prezydent nawiązał do wcześniejszych desygnacji pana Tomaca i pana Veștei na kandydatów na premiera, które upadły po tym, jak niektórzy liderzy zmienili swoje stanowiska. „To rozsądne oczekiwanie nie spełniło się, ponieważ niektórzy liderzy zmienili zdanie” – zauważył, podkreślając niestabilność, która uniemożliwiła utworzenie nowego rządu od początku ostatniego kryzysu politycznego.
Prozachodnia jasność
Pośród rozmów o reformach i przepychanek koalicyjnych Dan nalegał na zachowanie wyraźnej granicy ideologicznej. „Bardzo ważne jest, abyśmy utrzymali, abyśmy wytyczyli linię demarkacyjną między prozachodnim a antyzachodnim i nie marnowali energii na wewnętrzne waśnie w ramach prozachodniej wizji” – argumentował. Ta linia, przypomniał swoim słuchaczom, była tą, której bronił nawet podczas kampanii wyborczej, gdy krytykował system.
Zapytany, czy głowa systemu może dostarczyć „uczciwej Rumunii”, którą obiecał wyborcom, Dan odpowiedział z ostrożnym optymizmem: „Tak, z czasem. Z czasem i bez wywoływania anarchii”. Odpowiedź ta zawierała centralne napięcie jego przesłania: zaangażowanie w transformację złagodzone obawą przed chaosem, jaki mogłyby przynieść gwałtowne zerwania.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- adevarul.roNicușor Dan, mesaj controversat: "Nu poți să te lupți cu sistemul, când ești șeful sistemului
- RFINicușor Dan: Eu aştept ca partidele să vină la mine cu o majoritate
- Ziare.comCum vrea Nicușor Dan să reformeze "Sistemul": "Prefer un câine care mușcă"
- Digi24Nicușor Dan: "20 de ani m-am luptat cu sistemul. Nu poți să te lupți cu sistemul, când ești șeful lui
- Nicușor Dan
- Prezydent Rumunii, były burmistrz Bukaresztu
- Miejsca
- Gdańsk
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar