
Czeski związek piłkarski popiera plan FIFA dotyczący mundialu, podczas gdy Europa protestuje
FIFA planuje przenieść prawa komercyjne do mistrzostw świata do nowej spółki i sprzedać udziały inwestorom prywatnym. Pomysł spotkał się z ostrą krytyką UEFA i większości europejskich federacji, jednak w środę czeski związek piłkarski (FAČR) wyraził dla niego poparcie.
Propozycja
FIFA zamierza utworzyć nową spółkę zależną, FIFA Forward Enterprise (FFE), która zarządzałaby działalnością komercyjną i organizacją mistrzostw świata oraz innych turniejów. Wartość podmiotu szacuje się na 20 mld dolarów, a FIFA planuje sprzedaż do 20% udziałów inwestorom zewnętrznym. Organizacja zapewnia, że zachowa wyłączną kontrolę nad FFE poprzez większość w zarządzie oraz wyłączne kompetencje w zakresie zarządzania futbolem, kalendarza rozgrywek i decyzji regulacyjnych. FIFA współpracuje przy tej strukturze z amerykańskim bankiem JP Morgan, a pozyskiwaniem inwestorów zajmuje się firma Thrive Capital, założona przez Josha Kushnera, brata Jareda Kushnera, zięcia byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Komercyjna część futbolu powinna funkcjonować jako dedykowany i wydajny biznes, aby wypracowana wartość mogła być lepiej dzielona na całym świecie.
Sprzeciw
UEFA wydała w środę ostre potępienie planu, stwierdzając, że "przekracza on granicę, której instytucje zarządzające futbolem nigdy nie powinny przekraczać". Europejska federacja dodała, że wyznaczenie terminu dla związków na wyrażenie poparcia pod groźbą wycofania oferty jednorazowej płatności mówi wszystko o charakterze tego planu. UEFA wskazała na znaczący i rosnący opór wśród interesariuszy futbolu. Prezes rumuńskiego związku piłkarskiego Răzvan Burleanu ogłosił sprzeciw swojej federacji w wywiadzie dla Fanatik, nazywając projekt niebezpieczną prywatyzacją futbolu.
Uważamy przekształcenie fundamentalnych rozgrywek w produkt komercyjny przeznaczony dla funduszy inwestycyjnych za niebezpieczną inicjatywę prywatyzacji futbolu.
Prezes francuskiego związku piłkarskiego Philippe Diallo powiedział dziennikowi Le Figaro, że krajowe federacje dowiedziały się o inicjatywie jedynie z komunikatu prasowego, bez wcześniejszych konsultacji. Były prezydent FIFA Sepp Blatter również zabrał głos, pisząc, że bliskie relacje między prezydentem FIFA Giannim Infantino a Donaldem Trumpem nabrały wymiaru finansowego, który poważnie szkodzi futbolowi. Brytyjski premier potępił inicjatywę, a Europejskie Stowarzyszenie Klubów wyraziło zaniepokojenie. Do głosów sprzeciwu dołączyła również CONCACAF.
Nikt nie ma prawa sprzedawać naszego sportu.
Pęknięcie w jedności
Prezes czeskiego związku piłkarskiego David Trunda powiedział Sky News, że popiera projekt. Trunda, wybrany na stanowisko w ubiegłym roku, stwierdził, że dostrzega konkretne korzyści dla czeskiego futbolu płynące z bliskiej współpracy z Infantino i jego zespołem. Każda z 211 federacji członkowskich FIFA otrzymałaby 35 mln euro, jeśli zaakceptuje propozycję.
Widzę konkretne korzyści, jakie czeski futbol może uzyskać dzięki bliskiej współpracy z Giannim Infantino i jego zespołem. Oczywiście potrzebujemy więcej szczegółów, ale osobiście uważam, że intencje FIFA będą miały pozytywny wpływ.
Co kryje się za umową
FIFA twierdzi, że inicjatywa może wygenerować ponad 10 mld dolarów na rozwój futbolu, a przychody z mistrzostw świata 2026 w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku już przekroczyły 15 mld dolarów, przewyższając początkowe szacunki na poziomie 13 mld dolarów. Federacje, które wcześnie poprą plan, otrzymają zachętę finansową w wysokości 40 mln dolarów, przy czym Infantino wyznaczył termin na 19 września. FIFA deklaruje, że środki zostaną rozdzielone między 211 stowarzyszonych federacji, z początkowymi płatnościami po 20 mln dolarów każda w cyklu 2027–2030, wzrastającymi do 24 mln dolarów w okresie 2035–2038.
Co dalej
UEFA zwołała na ten tydzień nadzwyczajne spotkanie online swoich federacji członkowskich w celu opracowania planu działania. Według źródeł ESPN i BBC rozważany jest potencjalny bojkot mistrzostw świata w 2030 roku. Burleanu ogłosił, że rumuński związek zawiesza poparcie dla nowej kadencji Infantino na czele FIFA do czasu wyjaśnienia sprawy. Temat ten miał być przedmiotem debaty i głosowania na spotkaniu 29 lipca. Kilka innych europejskich federacji analizuje środki zaradcze na wypadek, gdyby FIFA kontynuowała proces sprzedaży.


