
CIA odtajnia 71 raportów wywiadowczych dla prezydentów ostrzegających przed Al-Kaidą przed 11 września
Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) opublikowała 71 codziennych raportów dla prezydentów z lat 1998–2001, w tym ostrzeżenie z 1998 roku o możliwości wykorzystania przez Al-Kaidę samolotu wypełnionego materiałami wybuchowymi do ataku na amerykańskie miasto.
Odtajnione raporty dla prezydentów
11 września 2026 roku, w 25. rocznicę ataków z 2001 roku, Centralna Agencja Wywiadowcza odtajniła 71 raportów wywiadowczych dla prezydentów, obejmujących okres od początku 1998 roku do 12 września 2001 roku. Publikacja zawiera ponad 100 stron dokumentów przedstawionych byłym prezydentom Billowi Clintonowi oraz George'owi W. Bushowi. Spośród 71 udostępnionych dokumentów, 69 nigdy wcześniej nie było publicznie dostępnych. Codzienne raporty dla prezydenta (President's Daily Briefs) należą do najbardziej tajnych produktów wywiadowczych rządu federalnego i zazwyczaj pozostają utajnione przez 40 do 50 lat. Agencja udostępniła pliki w formie zredagowanej, aby chronić źródła i metody wywiadowcze, jednocześnie dokumentując wczesne śledzenie Osamy bin Ladena i Al-Kaidy.
Dyrektor CIA John Ratcliffe odniósł się do publikacji w oficjalnym oświadczeniu.
Dwadzieścia pięć lat temu ataki z 11 września zadały cios naszemu narodowi, ale nas nie złamały.
Wczesne ostrzeżenia za administracji Clintona
Odtajnione dokumenty potwierdzają, że analitycy CIA ostrzegali przedstawicieli Białego Domu przed zagrożeniami z powietrza na trzy lata przed porwaniem samolotów pasażerskich. Notatka sporządzona 10 września 1998 roku informowała, że Bin Laden preferuje cele wewnątrz Stanów Zjednoczonych, wskazując Waszyngton jako główną lokalizację. Dokument stwierdzał, że Al-Kaida może skierować wypełniony materiałami wybuchowymi samolot w stronę amerykańskiego miasta. Kolejny raport z 4 grudnia 1998 roku ostrzegał, że Bin Laden i jego sieć przygotowują ataki na terytorium USA, w tym porwania samolotów. Oceny z 1998 roku pojawiły się po sierpniowych zamachach na ambasady Stanów Zjednoczonych w Kenii i Tanzanii, w których zginęły 224 osoby, co doprowadziło do ataków rakietowych na cele w Afganistanie i Sudanie.
- CIA informuje, że Osama bin Laden aktywnie rozważa ataki wewnątrz Stanów Zjednoczonych po zamachach na ambasady w Kenii i Tanzanii.
- Raport odnotowuje, że Al-Kaida może skierować wypełniony materiałami wybuchowymi samolot w stronę amerykańskiego miasta, wskazując Waszyngton jako cel.
- Notatka informuje, że Bin Laden i jego sojusznicy przygotowują ataki w Stanach Zjednoczonych, w tym porwania samolotów.
- Raport dla George'a W. Busha ostrzega, że Bin Laden jest zdeterminowany, by uderzyć w USA, powołując się na obserwacje FBI w Nowym Jorku.
- Notatka wywiadowcza ocenia operacje Al-Kaidy jako profesjonalne i elastyczne, przy zachowaniu ścisłej ochrony operacyjnej.
- Raport po atakach informuje, że wiedza o spisku była szeroko znana w kręgach ekstremistycznych.
Dane wywiadowcze przed wrześniem 2001 roku
Raporty z 2001 roku dokumentują narastające obawy dotyczące operacji Al-Kaidy na terytorium Stanów Zjednoczonych. Dokument z 6 sierpnia 2001 roku informował George'a W. Busha, że Bin Laden pozostaje zdeterminowany, by uderzyć w kraj, potencjalnie wykorzystując agentów przebywających na miejscu. Dokument odnotował ustalenia FBI dotyczące działań zgodnych z przygotowaniami do porwania oraz niedawnej obserwacji budynków federalnych w Nowym Jorku. Kolejny raport z 28 sierpnia 2001 roku określił operacje Al-Kaidy jako profesjonalne i elastyczne, choć podatne na zakłócenia. Notatka napisana 12 września 2001 roku, dzień po tym, jak zamachowcy zabili 2977 osób w Nowym Jorku, Pentagonie i Pensylwanii, stwierdzała, że wiedza o spisku była szeroko rozpowszechniona w sieciach ekstremistycznych.
Luki wywiadowcze i ustalenia komisji
Udostępnione dokumenty odzwierciedlają ustalenia komisji powołanej w 2004 roku przez George'a W. Busha do zbadania ataków. Komisja stwierdziła, że agencje wywiadowcze wielokrotnie ostrzegały przed Al-Kaidą, ale zmagały się z niekompletnymi danymi i nie przewidziały skali operacji. W wyjaśnieniach przed publikacją analitycy CIA przyznali, że zwalczanie terroryzmu nie było głównym priorytetem wywiadowczym pod koniec lat 90., co sprawiało, że raporty były rzadkie i niejasne. Podział kompetencji, bariery biurokratyczne oraz zasady ochrony danych ograniczały również wymianę informacji między CIA a FBI na temat podejrzanych wjeżdżających do kraju. Przedstawiciele agencji zauważyli, że choć ostrzeżenia docierały na najwyższe szczeble władzy, analitycy pracowali z ograniczonymi i fragmentarycznymi raportami.


