Wygenerowane przez AI·Redagowane przez ludzi·Dowiedz się jak
© TVN24.pl
Indywidualne·6 g. temu

Maja Chwalińska sensacyjnie pokonuje Sakkari i awansuje do czwartej rundy Roland Garros, Parry niespodziewanie wygrywa z Anisimovą w maratonie

Polska Maja Chwalińska, kwalifikantka zajmująca 114. miejsce w rankingu, kontynuowała swoją wymarzoną passę, pokonując byłą trzecią rakietę świata Marię Sakkari, podczas gdy Francuzka Diane Parry wyeliminowała rozstawioną z numerem 6. Amandę Anisimovą w trwającym prawie trzy godziny thrillerze.

Bajkowa passa Chwalińskiej trwa

Magiczny tydzień Mai Chwalińskiej w Paryżu osiągnął nowe wyżyny w sobotę, gdy 24-letnia kwalifikantka pokonała Greczynkę Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2 i awansowała do czwartej rundy Roland Garros. Mecz trwał dwie godziny i siedem minut. Chwalińska, która ma zaledwie 164 cm wzrostu, wygrała już sześć meczów w Paryżu, wliczając kwalifikacje, pokonując mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng i rozstawioną z numerem 23. Elise Mertens, zanim uporała się z Sakkari.

Zaczęłam grać bliżej linii, bardziej agresywnie, zaczęłam dyktować warunki i bardziej weszłam w mecz. Nie będę ukrywać, że w pierwszym secie nie czułam się zbyt dobrze. I właściwie przez cały mecz walczyłam sama ze sobą fizycznie.

Historia dwóch setów

Po katastrofalnym pierwszym secie, w którym Chwalińska popełniła 14 niewymuszonych błędów i przegrała 1:6, Polka całkowicie odwróciła losy meczu. W drugim i trzecim secie łącznie popełniła tylko 14 niewymuszonych błędów, podczas gdy Sakkari zanotowała ich 36. Frustracja Greczynki rosła widocznie – krzyczała do swoich trenerów i przeglądała notatki, ale nie znalazła odpowiedzi na kombinację głębokich uderzeń, skrótów i lobów Chwalińskiej.

Tenis kobiet przypomina zawody kulturystów, gdzie piłka leci z prędkością 200 kilometrów na godzinę. Maja nie pasuje do tego profilu, ponieważ gra w rodzaj średniowiecznego tenisa. Każdy ci powie, że nie powinno się już tak grać. Ale to wspaniały widok.

Maratońska niespodzianka Parry

W kolejnym zaskakującym wyniku Francuzka Diane Parry, zajmująca 92. miejsce w rankingu, wyeliminowała światową nr 6 Amandę Anisimovą w meczu trwającym prawie trzy godziny. 24-letnia zawodniczka z Nicei rozpoczęła turniej od przegranego seta 0:6 z Ukrainką Anheliną Kalininą, po czym odrobiła straty i wygrała. Przeciwko Anisimovej Parry prowadziła 1-0 w setach i miała przełamanie w trzecim, ale ostatecznie o wyniku zadecydował super tie-break do 10 punktów. Parry była nie do zatrzymania od stanu 3:3, wygrywając każdą kolejną piłkę.

Stawka

Chwalińska i Parry zmierzą się po raz pierwszy w profesjonalnym tourze w poniedziałek, a zwyciężczyni zadebiutuje w ćwierćfinale Wielkiego Szlema. Dla Chwalińskiej ta passa już zapewniła jej najwyższe w karierze miejsce w rankingu – jest praktycznie 75. na świecie i po raz pierwszy wejdzie do pierwszej setki. Nagroda pieniężna za awans do czwartej rundy wynosi 333 057 dolarów, co stanowi prawie 40 procent jej całkowitych zarobków w karierze wynoszących 864 030 dolarów przed Paryżem.

Rok 2023 był bardzo trudny, miałam wiele trudnych momentów. Zaczęłam też współpracę z Jolą Rusin, która bardzo pomogła mi fizycznie po operacji, gdy ciężko było mi wrócić do formy. Ogromnie pomogła mi w ponownym poczuciu swojego ciała, zawsze będę jej za to bardzo wdzięczna.

Sabalenka awansuje

Gdzie indziej światowa nr 1 Aryna Sabalenka pokonała reprezentującą Australię Darię Kasatkinę 6:0, 7:5, zapewniając sobie pojedynek w czwartej rundzie z Japonką Naomi Osaką. Sabalenka zdominowała pierwszego seta, ale w drugim musiała odrabiać straty po przełamaniu, ostatecznie kończąc mecz decydującym przełamaniem przy stanie 5:5.

Droga Chwalińskiej do czwartej rundy Roland Garros
  1. Chwalińska rozpoczyna kwalifikacje, wygrywa wszystkie mecze bez straty seta
  2. Pierwsza runda: pokonuje mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng 6:4, 6:0
  3. Druga runda: pokonuje rozstawioną z numerem 23. Elise Mertens 6:4, 6:0
  4. Trzecia runda: pokonuje Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2, aby awansować do pierwszego w karierze czwartej rundy Wielkiego Szlema
Paryż

8 źródeł

Więcej z: Kultura i sport