
Waerenskjold wygrywa najszybszy etap szosowy Tour de France w historii – peleton osiągnął 50,91 km/h na 11. etapie
Norweski kolarz Uno-X Mobility rozpoczął sprint z dalekiej pozycji, aby wygrać 11. etap z Vichy do Nevers. Płaski etap o długości 161,3 km został pokonany w 3 godziny, 10 minut i 6 sekund, ustanawiając nowy rekord średniej prędkości dla etapu szosowego w 123-letniej historii Tour de France.
Zwycięstwo na 11. etapie i finisz z peletonu
Norweg Soren Waerenskjold odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie i zapewnił Uno-X Mobility triumf etapowy w Tour de France w środę. 26-letni zawodnik zwyciężył w masowym sprincie na finiszu 11. etapu o długości 161,3 km z Vichy do Nevers. Holender Olav Kooij zajął drugie miejsce. Belg Jasper Philipsen minął linię mety jako trzeci, ale został następnie zdegradowany za zmianę toru jazdy w sprincie, co przesunęło jego rodaka Milana Fretina na podium.
To dla mnie wszystko, to moje największe zwycięstwo do tej pory.
Waerenskjold wcześniej zajął drugie miejsce za Timem Merlierem na siódmym etapie do Bordeaux. Tym razem dostrzegł lukę wzdłuż barierek po prawej stronie, gdy Cees Bol ruszył wcześnie, a podczas gdy inni się wahali, on mocno przyspieszył. Zyskał kilka długości roweru nad goniącą go grupą. Choć Kooij i Philipsen dogonili go na linii, zabrakło im sił, aby go wyprzedzić. Merlier, zwycięzca dwóch wcześniejszych sprintów w tym wyścigu, ukończył etap na 14. miejscu.
Zobaczyłem, że Cees Bol ma lukę i próbowałem do niego dosprintować, a potem trochę się wstrzymać, aby wyjść z jego koła. Potem zobaczyłem, że zostało 250 metrów. Czekałem, aż wydarzy się to samo, co przy wyprzedzaniu mnie przez Merliera, ale tym razem się nie wydarzyło.
Rekordowe tempo
Peleton pokonał 161-kilometrowy etap ze średnią prędkością 50,91 km/h, przekraczając poprzedni rekord najszybszego etapu szosowego w historii Tour de France. Ten wynik został ustanowiony w 1999 roku, gdy włoski sprinter Mario Cipollini wygrał 194,5- kilometrowy etap do Blois ze średnią 50,4 km/h. Środowa prędkość jest teraz najszybszą na etapie szosowym we wszystkich 113 edycjach Tour de France.
- 2026 Etap 11 (Vichy-Nevers)
- 50.91 km/h
- 1999 Etap (Laval-Blois)
- 50.4 km/h
Wysokie prędkości osiągnięto na prawie płaskiej trasie przez środkową Francję, przy sprzyjających wiatrach. Zespoły sprinterów trzymały krótko wczesną czteroosobową ucieczkę, w której znalazł się były mistrz świata Julian Alaphilippe, zapewniając utrzymanie wysokiego tempa przez prawie cały dzień. Czas etapu wyniósł 3 godziny, 10 minut i 6 sekund.
Starcie z bidonem Pogacara
Lider wyścigu Tadej Pogacar finiszował bezpiecznie w peletonie na 48. miejscu, utrzymując prowadzenie w klasyfikacji generalnej z przewagą 3 minut i 36 sekund nad Jonasem Vingegaardem. Ale Słoweniec opisał moment prawdziwego przerażenia podczas etapu, gdy jego przednie koło przejechało po bidonie leżącym na drodze przy prędkości około 55 km/h.
O mało nie straciłem kierownicy. Jechaliśmy 55 km/h. Gdybym upadł, to mógłby być koniec Tour de France.
Pogacar, który dąży do wyrównania rekordu piątym tytułem Tour de France, powiedział France 2, że priorytetem na tak szybkim płaskim etapie było bezpieczeństwo. Remco Evenepoel zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, kolejne 30 sekund za Vingegaardem.
Walka sprinterów o zieloną koszulkę
Erytrejczyk Biniam Girmay zajął piąte miejsce na etapie i zmniejszył przewagę Madsa Pedersena w rywalizacji o zieloną koszulkę do 43 punktów. Pedersen zdołał zająć dopiero 10. miejsce. Sam finisz był chaotyczny – żaden z zespołów nie był w stanie zorganizować klasycznego pociągu sprinterskiego, aby wyprowadzić swojego najszybszego zawodnika. Cees Bol ruszył z przodu, gdy główni sprinterzy się wahali, a Waerenskjold jako pierwszy ruszył w pogoń za nim.
Drugie zwycięstwo etapowe Uno-X Mobility w Tour de France
To było zaledwie drugie zwycięstwo etapowe w Tour de France dla norweskiej drużyny Uno-X Mobility, która startuje w swoim pierwszym sezonie jako ekipa World Tour. Jonas Abrahamsen zapewnił zespołowi pierwsze zwycięstwo podczas ubiegłorocznego wyścigu, również na 11. etapie. Drużyna przez dwa etapy w tym roku nosiła także żółtą koszulkę z Torsteinem Træenem, zanim ten wycofał się po kraksie z wstrząśnieniem mózgu i złamanymi żebrami. Julian Alaphilippe, który był częścią wczesnej ucieczki, ukończył etap na ostatnim miejscu, co jest oznaką, jak bardzo spadła pozycja sześciokrotnego zwycięzcy etapowego.
Kiedy tu przyjechałem, wiedziałem, że jest dwóch lub trzech zawodników szybszych ode mnie, ale jeśli mam szczęście i dobry sprint jak dzisiaj, to jest to możliwe.


