
Chmura pyrocumulonimbus nad pożarami w Bordeaux: 42 000 hektarów spalone, 200 000 osób ewakuowanych
Rzadka burza wywołana przez pożar uformowała się nad Gironde, czyniąc żywioł nieprzewidywalnym i zmuszając ponad 200 000 osób do ewakuacji z okolic Bordeaux.
Skala pożaru
Pożar wybuchł w Gironde w środę 22 lipca i od tego czasu strawił ponad 42 000 hektarów (420 km²). W ciągu czterech dni ogień zbliżył się na odległość zaledwie 11 km od Bordeaux. Płomienie zagroziły wrażliwym obiektom wojskowym i przemysłowym, w tym instalacjom związanym z pociskami balistycznymi, silnikami rakietowymi i niebezpiecznymi chemikaliami.
Ewakuacje i działania ratunkowe
Ponad 200 000 osób w południowo-zachodniej Francji otrzymało nakaz opuszczenia domów, a łączna liczba ewakuowanych we Francji i Hiszpanii sięgnęła według jednego z raportów 360 000. Prezydent Emmanuel Macron spotkał się w poniedziałek z gabinetem, ale oświadczył, że samo Bordeaux nie zostanie ewakuowane. Do akcji skierowano około 2500 strażaków, 1500 żołnierzy oraz 1200 policjantów i żandarmów. Samoloty typu Canadair pobierały 6000 litrów wody w 12 sekund, zrzucając ją bezpośrednio na płomienie.
Chmura ogniowa
27 lipca pożar wygenerował pyrocumulonimbus, potężną chmurę burzową zasilaną ciepłem i wilgocią z ognia. Intensywny żar wypchnął powietrze, popiół i parę wodną w górę. W miarę wznoszenia się i ochładzania, para wodna skondensowała w chmurę, która przekształciła się w cumulonimbus, typowy dla zwykłych burz.
To pełnoprawna burza formująca się wewnątrz słupa dymu pożarowego.
Chmury te mogą osiągać wysokość 10–15 km, przenikać do stratosfery i generować wyładowania atmosferyczne oraz gwałtowne prądy zstępujące, które roznoszą żar daleko od głównego frontu.
Nieprzewidywalne zachowanie ognia
Rzecznik Krajowej Federacji Strażaków (FNSPF) opisał trudności w walce z pożarem, który nie poddaje się już przewidywalnym schematom.
To nie jest standardowy pożar, który rozprzestrzenia się w kształcie stożka. Rozprzestrzenia się w każdym kierunku i tworzy wiele frontów. Nie wiemy, jak ogień będzie się przemieszczał, front pożaru ciągle się zmienia. Nie możemy walczyć z nim bezpośrednio. To scenariusz walki Dawida z Goliatem.
Chmury PyroCb generują nieregularne podmuchy wiatru i suche wyładowania, wzniecając nowe ogniska na wysuszonej ziemi i uniemożliwiając bezpośredni atak.
Pierwszy taki przypadek we Francji i kontekst klimatyczny
Jeśli informacje zostaną potwierdzone, będzie to pierwszy oficjalnie odnotowany pyrocumulonimbus we Francji. Rick McRae, profesor na University of New South Wales, zauważył, że Australia zmaga się z takimi chmurami od początku XXI wieku, ale zjawisko to pojawia się teraz w regionach, w których wcześniej było nieznane.
To pierwszy raz, kiedy Francja musi wziąć pod uwagę zjawisko pyroCb.
Wydarzenie to następuje po lecie z rekordowymi upałami w Europie, gdzie temperatury w wielu miejscach przekraczały 40°C. Naukowcy łączą częstsze powstawanie chmur ogniowych z kryzysem klimatycznym, który tworzy gorętsze i bardziej suche warunki sprzyjające intensywnym pożarom.
- Wybuch pożaru w Gironde, południowo-zachodnia Francja
- Zaobserwowano pyrocumulonimbus; 42 000 ha spalone, ogień 11 km od Bordeaux, ponad 200 000 ewakuowanych

