
Prezydent Ceuty: Moncloa nakazała mi przestać dzwonić przed wdarciem się 80 tys. osób z Maroka
Juan Jesús Vivas oświadczył, że rząd centralny odrzucił jego wnioski o wprowadzenie stanu wyjątkowego przed 30 lipca, kiedy to do miasta wdarło się nawet 80 tys. osób. Przedstawił dane dotyczące bezpieczeństwa z sierpnia, aby podważyć twierdzenia o powrocie do normalności.
Zignorowane ostrzeżenia przed przekroczeniem granicy
11 września 2026 r. prezydent Ceuty, Juan Jesús Vivas, podczas konferencji prasowej w Palacio Autonómico szczegółowo opisał swoje kontakty z rządem centralnym przed masowym napływem od 70 do 80 tys. osób z Maroka, do którego doszło 30 lipca. Vivas przekazał, że 27 lipca, trzy dni przed zdarzeniem, próbował skontaktować się z premierem Pedro Sánchezem, jednak został przekierowany do szefa gabinetu premiera, Diego Rubio. Według Vivasa urzędnicy rządowi poprosili go, aby przestał dzwonić, bagatelizując sytuację jako letnie zjawisko pod kontrolą i zapewniając, że władze Maroka współpracują. Przedstawiciele Moncloa zaprzeczyli, jakoby prosili Vivasa o zaprzestanie komunikacji, twierdząc, że rozmowy były serdeczne, a jego raporty przekazywano do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które monitorowało przeprawy wpław.
Kiedy podczas tego spotkania mówiłem o stanie wyjątkowym, zawsze robili do mnie miny.
Kalendarium wniosków o pomoc i odmów
Vivas stwierdził, że 27 lipca podczas spotkania w Delegaturze Rządu formalnie wnioskował o ogłoszenie stanu wyjątkowego na podstawie przepisów o ochronie ludności lub bezpieczeństwie narodowym, a także o ustanowienie jednolitego dowództwa operacyjnego i przysłanie posiłków policyjnych. Po przekierowaniu do Rubio, Vivas skontaktował się z sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa, Ainą Calvo, aby powtórzyć wniosek. Calvo poprosiła o 24 godziny na analizę prawną, po czym następnego dnia poinformowała go, że kryteria prawne dla stanu wyjątkowego nie zostały spełnione. Vivas podkreślił, że podtrzymuje swoje stanowisko, iż Maroko wykorzystało presję migracyjną jako narzędzie przeciwko integralności terytorialnej Hiszpanii.
- Juan Jesús Vivas wnioskuje o stan wyjątkowy i kontaktuje się z Moncloa
- Aina Calvo odrzuca wniosek o stan wyjątkowy po analizie prawnej
- Od 70 do 80 tys. osób wchodzi do Ceuty z Maroka
- Fernando Grande-Marlaska twierdzi, że Ceuta wraca do normalności
- Juan Jesús Vivas ujawnia szczegóły rozmów z Moncloa i dane o incydentach z sierpnia
Rezygnacje i alerty wywiadowcze
Spór polityczny nastąpił po rezygnacji Gonzalo Sanza, szefa gabinetu delegata rządu w Ceucie, Miguela Ángela Péreza Triano. Sanz ustąpił, powołując się na rozbieżności między swoją relacją a wersją Péreza Triano dotyczącą powiadomień wywiadowczych otrzymanych przed przekroczeniem granicy. Sanz potwierdził otrzymanie ostrzeżeń przez WhatsApp i telefon od członka Narodowego Centrum Wywiadu dotyczących masowych wezwań w internecie do szturmu na granicę. Pérez Triano zaprzeczył, jakoby został poinformowany o tych konkretnych alertach, co doprowadziło do rezygnacji Sanza. Vivas oświadczył, że kryzys, z którym mierzy się miasto autonomiczne, wykracza poza podziały partyjne i stanowi najtrudniejszy okres w jego historii.
Sierpniowe statystyki bezpieczeństwa przeczą oficjalnej narracji
Vivas zakwestionował również wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych Fernanda Grande-Marlaski, który określił brak bezpieczeństwa w mieście jako subiektywny i 1 sierpnia stwierdził, że Ceuta wraca do normalności. Aby podważyć tę ocenę, Vivas przedstawił dane porównawcze z sierpnia 2026 r. względem sierpnia 2025 r. Liczba zgłoszeń na numer alarmowy 112 wzrosła z 768 do 5233, co stanowi wzrost o 600 procent. Liczba odnotowanych napaści wzrosła piętnastokrotnie z 67 do 1001, naruszeń miru domowego z 10 do 600, a wykroczeń przeciwko porządkowi publicznemu z 32 do 326. Odnotowano również wzrost o 2000 procent w przypadku wtargnięć do portu.
- Zgłoszenia na numer 112
- 5233 incydenty
- Napaści
- 1001 incydenty
- Naruszenia miru domowego
- 600 incydenty
- Wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu
- 326 incydenty
