
Wezwania w mediach społecznościowych do masowego przekroczenia granicy w Ceucie 15 sierpnia budzą niepokój w hiszpańskiej enklawie
Marokańskie konta w mediach społecznościowych rozpowszechniają wezwania do skoordynowanego, masowego wejścia do hiszpańskiej enklawy Ceuta 15 sierpnia, zaledwie kilka tygodni po podobnej fali, która przyciągnęła dziesiątki tysięcy osób na granicę.
Sieć kont w mediach społecznościowych powiązanych z marokańskimi użytkownikami promuje nowe masowe przekroczenie granicy hiszpańskiej enklawy Ceuta, wyznaczając datę na 15 sierpnia. Kampania, o której poinformował hiszpański portal OkDiario i którą zweryfikowały liczne media, wykorzystuje hasła, hashtagi oraz prywatne grupy na WhatsAppie do koordynacji logistyki. Rząd Ceuty określił te wezwania jako "niepokojące", podczas gdy hiszpańskie źródła bezpieczeństwa oceniają inicjatywę jako mało wiarygodną. Wydarzenie to następuje po próbie wejścia na dużą skalę z 30 lipca i nawiązuje do podobnej mobilizacji w mediach społecznościowych z września 2024 r.
Cyfrowa mobilizacja
Dziesiątki kont na TikToku, Instagramie i Facebooku rozpowszechniają wiadomości skierowane głównie do młodych ludzi. Główne hasło brzmi: "15 sierpnia 2026 r., tego dnia wszystko nabierze sensu". Użytkownicy są przekierowywani z publicznych postów do prywatnych grup na WhatsAppie, gdzie udostępniane są szczegóły operacyjne. Jedna z wiadomości, którą widział dziennik EL PAÍS w grupie o nazwie "Migracja do Ceuty i Melilli", brzmiała po prostu: "Bracia, 15.08.2026". Inne zaproszenie głosiło: "Stworzyliśmy grupę. Kto chce wejść, zapraszamy".
EL PAÍS uzyskał dostęp do pięciu grup na Facebooku z blisko 400 000 członków oraz dziewięciu grup na WhatsAppie z kilkuset uczestnikami. Organizacja fact-checkingowa Maldita zidentyfikowała 10 grup liczących łącznie 422 560 członków. Termin "haraga" lub "harraga" – północnoafrykańskie określenie na nielegalnych migrantów, którzy niszczą swoje dokumenty tożsamości przed wjazdem do strefy Schengen – służy jako słowo kluczowe w tych sieciach. Oprócz treści motywacyjnych, kanały zawierają praktyczne instrukcje dotyczące przełamywania barier lądowych i morskich, a niektóre profile reklamują sprzedaż płetw, pianek do pływania i kamizelek ratunkowych.
Oczywiście, po tym, co się wydarzyło, niepokojące jest to, że te plotki krążą w mediach społecznościowych.
Dezinformacja i reakcja prawna
Równoległa kampania dezinformacyjna wzmocniła te wezwania. W dniach poprzedzających falę z 30 lipca grupy czatowe wypełniły się fałszywymi twierdzeniami, że granica jest otwarta, a hiszpańskie prawo gwarantuje natychmiastową legalizację każdemu, kto dotrze na europejską ziemię. Hiszpański Sąd Najwyższy (Audiencia Nacional) wszczął formalne dochodzenie w celu zidentyfikowania organizatorów tych kampanii cyfrowych. Śledczy uważają, że struktura i zasięg mobilizacji wykluczają zwykłą zorganizowaną przestępczość.
Oficjalne reakcje
Rzecznik rządu Ceuty, Alejandro Ramirez, potwierdził, że lokalna administracja przekazała wiadomości "właściwym organom, aby mogły wziąć je pod uwagę w przypadku wystąpienia czegoś podobnego". Dodał: "Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie". Hiszpańskie siły bezpieczeństwa również wykryły te wezwania, jednak źródła cytowane przez nadawcę Antena 3 uważają inicjatywę za mało wiarygodną, argumentując, że ani Hiszpania, ani Maroko nie pozwoliłyby na powtórkę niedawnych wydarzeń.
Ostrzeżenia analityków
Analityk Yago Rodríguez, dyrektor The Political Room, powiedział stacji LaSexta, że brak widocznej reakcji rządu Hiszpanii stwarza ryzyko. Zauważył, że morale w Moncloa, ministerstwie spraw zagranicznych, obrony i spraw wewnętrznych jest niskie, i opisał "okno możliwości dla Maroka, by spróbować czegoś poważniejszego".
Rząd nie reaguje na największy atak, Stany Zjednoczone nie zostały nawet poproszone o mediację w tej sprawie – niczego się od nich bezpośrednio nie oczekuje – więc istnieje ryzyko, że Maroko odczyta to jako sygnał, iż może zrobić coś bardziej ambitnego.
Precedens i kontekst
Schemat ten odzwierciedla poprzednią mobilizację w mediach społecznościowych z września 2024 r., kiedy wiadomości z hashtagami takimi jak "15/9 Fnideq-Ceuta" doprowadziły do dni, w których odnotowano ponad 700 przybyć drogą morską i przez ogrodzenie graniczne. Fala z 30 lipca 2026 r. przyciągnęła w stronę Ceuty szacunkowo 70 000 osób. Bilans ofiar śmiertelnych tego epizodu pozostaje sporny: rząd podaje 75 ofiar, podczas gdy inne raporty wskazują na liczbę bliską 100.
- Kampanie w mediach społecznościowych z użyciem hashtagów takich jak '15/9 Fnideq-Ceuta' powodują dni z ponad 700 przybyciami drogą morską i przez ogrodzenie graniczne.
- Szacunkowo 70 000 osób próbuje wejść do Ceuty w masowej fali. Rząd informuje o 75 zmarłych; inne źródła podają blisko 100 ofiar śmiertelnych.
- Rząd Ceuty potwierdza przekazanie wezwań z mediów społecznościowych do przekroczenia granicy 15 sierpnia właściwym organom. Trwa dochodzenie Audiencia Nacional.
- Data promowana w mediach społecznościowych na nowe skoordynowane masowe wejście do Ceuty, z logistyką koordynowaną przez prywatne grupy na WhatsAppie.


