
Richard Carapaz wygrywa królewski etap Tour de France na Alpe d'Huez, Tadej Pogačar pewny żółtej koszulki, Sepp Kuss dwukrotnie upada
Richard Carapaz odniósł swoje drugie zwycięstwo etapowe w ciągu trzech dni podczas 20. odcinka wyścigu na Alpe d'Huez. Tadej Pogačar pomógł koledze z zespołu, Isaacowi del Toro, utrzymać trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, a Paul Seixas obronił czwartą pozycję.
Carapaz wykorzystuje pech Kussa
Richard Carapaz (EF Education-EasyPost) wygrał w sobotę królewski etap 113. edycji Tour de France, docierając na szczyt Alpe d'Huez z przewagą 26 sekund nad Remco Evenepoelem i 31 sekund nad Seppem Kussem. Amerykanin prowadził w wyścigu, zanim dwukrotnie upadł w końcowych kilometrach. W pewnym momencie był bliski wypadnięcia z trasy, przed czym uratowała go jedynie siatka zabezpieczająca. Carapaz, który stracił kontakt z Kussem na Col de Sarenne, stopniowo odrabiał straty na zjeździe i objął prowadzenie na stałe po drugim upadku rywala na 5,8 km przed metą.
Dałem z siebie wszystko na Sarenne, żeby wrócić do gry. Sepp był bardzo silny, ale zjazd był skomplikowany i udało mi się go dogonić.
Zwycięstwo Ekwadorczyka, jego drugie w tym Tourze po 18. etapie w Orcières-Merlette, zapewniło mu również koszulkę w grochy dla najlepszego górala. Jego główny rywal w tej klasyfikacji, Valentin Paret-Peintre, stracił siły na podjeździe pod Galibier. 33-letni Carapaz ma teraz na koncie dziesięć zwycięstw etapowych w Wielkich Tourach: trzy w Tour de France, cztery w Giro d'Italia i trzy w Vuelta a España.
- Carapaz i Kuss obecni w ucieczce dnia
- Kuss gubi Carapaza; przyspieszenie Del Toro eliminuje Seixasa z walki o podium
- Carapaz stopniowo dogania Kussa
- Kuss upada po raz drugi, Carapaz obejmuje prowadzenie na stałe
- Carapaz wygrywa z przewagą 26s nad Evenepoelem i 31s nad Kussem
Pogačar w roli luksusowego pomocnika
Tadej Pogačar dotarł na metę nieco ponad minutę za Carapazem, jadąc w towarzystwie swojego kolegi z UAE Team Emirates, Isaaca del Toro. Obrońca tytułu spędził dzień, wspierając Del Toro na czterech alpejskich podjazdach (Croix de Fer, Télégraphe, Galibier i Sarenne). Pogačar oddał pole Evenepoelowi w finale, wiedząc, że Belg, drugi w klasyfikacji generalnej, nie stanowi zagrożenia przy stracie ponad siedmiu minut na początku dnia. Przed ostatnim etapem Pogačar wyprzedza Evenepoela o 6:26, a Del Toro o 9:42.
Podjazd pod Sarenne odbył się w ciszy, ponieważ został zamknięty dla kibiców ze względów bezpieczeństwa i ochrony środowiska po szaleństwie na 21 zakrętach poprzedniego dnia. To właśnie na tym wzniesieniu przyspieszenie Del Toro ostatecznie zgubiło Paula Seixasa.
Plan zakładał ochronę Isaaca. Powiedziałem mu rano: „Dzisiaj jestem twoim pomocnikiem”. Pokazał niesamowitą dojrzałość jak na swój wiek.
Seixas słabnie, ale utrzymuje czwarte miejsce
Paul Seixas (Decathlon-CMA CGM), najmłodszy uczestnik Tour de France od 1937 roku, stracił tempo pod wpływem przyspieszenia Del Toro na Col de Sarenne, ale ograniczył straty i utrzymał czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 11:56. 19-latek, który nigdy wcześniej nie ścigał się dłużej niż osiem dni w jednym wyścigu, zaatakował Del Toro na Sarenne, próbując wskoczyć na podium. Lenny Martinez (Bahrain-Victorious) zajął piąte miejsce, będąc jedynym zawodnikiem, który utrzymał się za grupą Pogačar-Del Toro-Evenepoel na tym podjeździe.
Próbowałem wszystkiego. Del Toro był dzisiaj po prostu za silny. Ale czwarte miejsce w moim pierwszym Tourze – nie mogę narzekać.
Wszystkie koszulki rozdane przed Paryżem
- etap potwierdził również zdobycie zielonej koszulki przez Madsa Pedersena. Duński sprinter, obecny w ucieczce, zebrał wystarczającą liczbę punktów na lotnej premii, by zapewnić sobie zwycięstwo w klasyfikacji punktowej. Po matematycznym rozstrzygnięciu losów żółtej, grochowej i zielonej koszulki, a także trzeciego miejsca dla Del Toro, klasyfikacja generalna pozostaje zamrożona, o ile nie wydarzy się nic nieprzewidzianego.
Ostatni etap do Paryża w niedzielę został skrócony do 89 km, aby odciążyć służby bezpieczeństwa zaangażowane w walkę z pożarami lasów, szczególnie w regionie Gironde.
- Tadej Pogačar
- 0
- Remco Evenepoel
- 6.433
- Isaac del Toro
- 9.7
- Paul Seixas
- 11.933
- Lenny Martinez
- 12.5


