Andy Burnham znosi VAT na energię elektryczną i rezygnuje z cyfrowych dowodów tożsamości, przeznaczając 340 mln funtów na walkę z bezdomnością
Nowy premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham podczas pierwszego posiedzenia gabinetu ogłosił zniesienie podatku VAT od rachunków za energię elektryczną, rezygnację z projektu cyfrowych dowodów tożsamości oraz przeznaczenie 340 mln funtów na walkę z bezdomnością.
Pierwsze posiedzenie gabinetu
Andy Burnham zwołał we wtorek swój pierwszy gabinet jako premier Wielkiej Brytanii, dzień po zastąpieniu Keira Starmera. 56-letni lider Partii Pracy, sytuujący się na lewo od swojego poprzednika, przekazał ministrom, że rząd musi być "skoncentrowany na sile nabywczej i obniżaniu kosztów życia, badając każdą możliwą drogę do osiągnięcia tego celu". W poniedziałek wieczorem usunął z rządu 11 lojalistów Starmera, co zaskoczyło część członków partii.
Obniżka VAT na energię
Kluczowym ogłoszeniem było zniesienie 5-procentowego podatku VAT od rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych, co wejdzie w życie w październiku. Według danych rządowych, przeciętne gospodarstwo domowe zaoszczędzi około 45 funtów (53 euro) rocznie. Burnham stwierdził, że ten ruch "pozwoli ludziom zatrzymać więcej pieniędzy w portfelach i przywróci nadzieję". Obniżka podatku zmniejszy dochody państwa o około 850 mln funtów (1 mld euro), co rząd zrekompensuje poprzez rezygnację z projektu cyfrowych dowodów tożsamości odziedziczonego po Starmerze. Irlandia Północna jest wyłączona z obniżki VAT ze względu na powiązania podatkowe z UE po brexicie; rząd zapewni tam dodatkowe środki na inne działania łagodzące koszty życia.
- Andy Burnham zastępuje Keira Starmera na stanowisku premiera
- Pierwsze posiedzenie gabinetu: obniżka VAT, rezygnacja z cyfrowych dowodów, ogłoszenie finansowania walki z bezdomnością
- Wejście w życie zniesienia VAT od rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych
Podejmujemy natychmiastowe działania, aby obniżyć podatki od energii elektrycznej, zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach ludzi i przywrócić nadzieję.
Rezygnacja z cyfrowych dowodów
Pierwszą decyzją Burnhama po wejściu na Downing Street było porzucenie obowiązkowego systemu elektronicznych dowodów tożsamości, mającego ograniczyć nielegalną imigrację. Plan ten od dawna był niepopularny w Wielkiej Brytanii, gdzie nie istnieje krajowy dokument tożsamości. Anulując go, rząd uwolnił środki na sfinansowanie obniżki podatku od energii. Burnham przedstawił obie decyzje jako "zmianę priorytetów" względem programu Starmera.
Ogłosiliśmy już zniesienie podatku VAT od rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych. To nie wszystko, co zrobimy, ale pokazuje naszą determinację w walce z kosztami życia.
Finansowanie walki z bezdomnością
Gabinet zobowiązał się również do przekazania dodatkowych 340 mln funtów (400 mln euro) w ciągu trzech lat na walkę z bezdomnością, korzystając z niewykorzystanych środków Ministerstwa Mieszkalnictwa. Programy będą powielać inicjatywy, które Burnham wprowadził jako burmistrz Greater Manchester. Wcześniej argumentował, że opieka społeczna powinna być finansowana jak National Health Service, bezpłatnie i bez testów dochodowych, choć nie ogłoszono w tej sprawie żadnych aktów prawnych.
Gabinet i dyscyplina fiskalna
Nowy 23-osobowy gabinet składa się z 12 kobiet i 11 mężczyzn. Najbardziej znaczącą nominacją jest John Healey na stanowisko kanclerza skarbu, który zastąpił Rachel Reeves. Healey pełnił funkcję ministra obrony za rządów Starmera, ale zrezygnował z powodu sporów budżetowych. Burnham podkreślił, że jego rząd będzie przestrzegał zasad fiskalnych, mówiąc ministrom: "Musimy pokazać, że nasze zaangażowanie w zasady fiskalne jest autentyczne i jesteśmy gotowi podejmować w tym zakresie trudne decyzje". Wielka Brytania mierzy się ze słabym wzrostem gospodarczym i wysokim długiem publicznym, co ogranicza pole manewru nowej administracji.
Musimy pokazać, że nasze zaangażowanie w zasady fiskalne jest autentyczne i jesteśmy gotowi podejmować w tym zakresie trudne decyzje.
Reakcje polityczne
Szybka czystka sojuszników Starmera wywołała krytykę wewnętrzną. Były bliski współpracownik Starmera określił te ruchy jako frakcyjne, ostrzegając, że Burnham ryzykuje powielenie podziałów, o których wywoływanie oskarżał swojego poprzednika. Burnham obiecał również przyszłe obniżki podatków dla barów i restauracji, choć nie podano szczegółów.


